Sensacyjny kandydat na następcę de Gei w Man Utd

Jordan Pickford
fot. PressFocus Na zdjęciu: Jordan Pickford

David de Gea swój najlepszy okres ma już dawno za sobą. Nie dziwi zatem, że Manchester United rozgląda się za potencjalnym następcą. “The Telegraph” przekonuje, że za takowego uważany jest Jordan Pickford z Evertonu.

  • Kontrakt Davida de Gei z Manchesterem United obowiązuje do 30 czerwca 2023 roku
  • “Czerwone Diabły” już teraz pracują nad ściągnięciem ewentualnego następcy
  • Angielski gigant monitoruje sytuację Jordana Pickforda z Evertonu

Manchester United szuka w Premier League

Słaby początek sezonu w wykonaniu Davida de Gei sprawił, że Manchester United zaczął poważnie rozmyślać nad pozyskaniem nowego bramkarza na pozycję numer jeden. Jeszcze przed końcem letniego okienka wypożyczony z Newcastle United został Martin Dubravka, choć ma on stanowić jedynie rywalizację dla Hiszpana. Trudno spodziewać się, aby zdołał wygryźć go na stałe.

Kontrakt de Gei obowiązuje do 30 czerwca 2023 roku. Na Old Trafford wiedzą, że najlepsze lata piłkarskiej kariery ma już dawno za sobą, a popełniane przez niego błędy w poprzedniej kampanii były bardzo kosztowne. Nie ma zatem pewności, że klubowi włodarze zdecydują się na kontynuowanie współpracy z reprezentantem Hiszpanii, pomimo opcji przedłużenia o kolejne dwanaście miesięcy. Zwłaszcza, że pobiera on pokaźną pensję, którą można dużo lepiej spożytkować.

Manchester United intensywnie rozgląda się więc za jego potencjalnym następcą. Za takowego uważany jest Jordan Pickford, co stanowi nieco zaskakującą kandydaturę. Co prawda, w poprzednich latach uchodził za wyróżniającą się postać w Premier League, ale obecnie spuścił nieco z tonu i trudno mu będzie nawet wygrać rywalizację w bramce reprezentacji Anglii.

“Czerwone Diabły” monitorują sytuację Pickforda, który jest związany z Evertonem umową do 30 czerwca 2024 roku. Jeżeli zdecydują się pozyskać go latem przyszłego roku, mogą więc liczyć na promocyjną cenę.

28-latek w trwającej kampanii rozegrał sześć ligowych spotkań, w trakcie których zdołał zachować jedno czyste konto.

Zobacz również: “Man Utd zawsze będzie potrzebował Cristiano Ronaldo”

Komentarze