Bayern rozpoczyna operację “Kane 2023”

Harry Kane
Pressfocus Na zdjęciu: Harry Kane

W Monachium są przekonani, że Robert Lewandowski na 100% w przyszłym sezonie będzie piłkarzem Bayernu. W Bawarii rozglądają się już jednak za jego następcą. Zdaniem Kickera, w 2023 r. mistrzowie Niemiec będą chcieli sprowadzić Harry Kane`a.

  • Bayern Monachium nie zamierza latem 2022 sprzedawać Roberta Lewandowskiego
  • Bawarczycy potrzebują bowiem czasu na znalezienie jego następcy
  • Latem 2023 monachijczycy będą starali się ściągnąć Harry Kane`a

Harry Kane priorytetem Bayernu na przyszłe lato

FC Barcelona złożyła już trzy oferty za Roberta Lewandowskiego, ale każda z nich została odrzucona przez Bayern Monachium. Stanowisko działaczy klubu z Allianz Arena jest bowiem jasne – napastnik reprezentacji Polski nie jest na sprzedaż. Mimo to Blaugrana się nie poddaje i właśnie szykuje czwartą propozycję – zbliżoną do kwoty 50 mln euro.

Bayern broni się przed sprzedażą Lewego, nie tylko dlatego, że Polak cały czas ma ważny kontrakt z monachijskim klubem. Przy Sabener Strasse doskonale bowiem zdają sobie sprawę z faktu, że w ciągu dwóch miesięcy ciężko im będzie znaleźć godnego zastępcę 132-krotnego reprezentanta Polski. A rok to wystarczający okres, aby rozejrzeć się za właściwym następcą.

Kicker donosi, że Bayern takowego już znalazł – to Harry Kane z Tottenham Hotspur. Profil wymarzonego atakującego FCB jest następujący – ma to być zawodnik klasowy, który już sprawdził się w walce o najwyższe cele. 73-krotny reprezentant Anglii spełnia te warunki, wszak był gwiazdą zarówno MŚ 2018, jak i EURO 2020. Trzykrotnie był także królem strzelców Premier League.

W chwili obecnej, kupno 28-letniego napastnika jest ponad finansowe możliwości Bayernu. Kane ma jednak ważny kontrakt z Kogutami do 30 czerwca 2024. Bawarczycy liczą na to, że latem 2023 jego cena spadnie, bo piłkarzowi pozostanie rok kontraktu, zaś Spurs staną przed dylematem czy w 2024 r. oddać go za darmo czy też w 2023 r. coś jeszcze na nim zarobić.

Przeczytaj również: FC Barcelona szykuje czwartą ofertę. Bayern czeka na Lewandowskiego

Komentarze