Abraham poirytowany spekulacjami nt. Haalanda

Tammy Abraham (z prawej)
Tammy Abraham (z prawej) fot. PressFocus

Tammy Abraham według najnowszych doniesień angielskich dziennikarzy nie jest zainteresowany przedłużeniem kontraktu z Chelsea. Anglik jest podobno rozdrażniony ostatnimi doniesieniami dotyczącymi tego, że sternicy The Blues chcę za wszelką cenę pozyskać latem Erling Haalanda.

Abraham z trudnym czasem w Chelsea

Tammy Abraham to wychowanek Chelsea. W trakcie trwającej kampanii piłkarz wystąpił łącznie w 30 spotkaniach, w których strzelił 12 goli. Ponadto na koncie 23-latka jest sześć asyst. Obecny kontrakt sześciokrotnego reprezentanta Anglii obowiązuje z klubem ze Stamford Bridge do końca czerwca 2023 roku. Jeszcze niedawno wydawało się, że piłkarz przedłuży umowę. Ostatnie doniesienia medialne najwyraźniej zmieniły nastawienie piłkarza.

Ostatnio nie milkną spekulacje na temat przyszłości Erlinga Haalanda z Borussii Dortmund. We wtorek media w Anglii obiegła nowina, że właściciel The Blues Roman Abramowicz jest zdeterminowany, aby mieć Norwega w swoich szeregach. Ogólnie londyński klub ma przeznaczyć na wzmocnienia latem mniej więcej 300 milionów euro. Wygląda na to, że te informacje nie spodobały się Abrahamowi.

Priorytetem regularna gra

Według The Athletic parafowanie nowego kontraktu przez Anglika nie jest takie pewne. Abraham nie ukrywa, że zależy mu na regularnych występach w klubie i w szeregach Synów Albionu. Chociaż ostatnio angielski napastnik otrzymywał okazję do gry od trenera Thomasa Tuchela, to jednak nie jest podstawowym zawodnikiem Chelsea.

W związku z powyższym, jeśli Abraham nie znajdzie się w długoterminowych planach menedżera The Blues, to realny scenariusz zakłada, że Anglik latem może zmienić klub. Rynkowa wartość zawodnika wynosi 40 milionów euro.

Komentarze