Przeprosiny dla UEFA nie wystarczą? Ceferin już działa

Alexander Ceferin
Alexander Ceferin Pressfocus

Temat Superligi wywołał wiele kontrowersji. Zwolennicy takiego rozwiązania widzą w tym spory zarobek ale i uczynienie z futbolu sport jeszcze ciekawszy. Natomiast przeciwnicy twierdzą, że taki projekt może zrujnować wszystko, co do tej pory zostało zbudowane. UEFA przeżyła najstraszniejsze dni w swojej historii, a teraz nadszedł czas działać, aby już więcej taki scenariusz się nie powtórzył.

Strategia dyplomatyczna

Strategia dyplomatyczna UEFA zakończyła się sukcesem. Zawodnicy, politycy oraz trenerzy sprzeciwili się Superlidze. Strach przed kapitalistycznym dryfem ogarnął zdecydowaną większość. Nikt przecież nie chce wyrzucać wielkich drużyn z aktualnych rozgrywek klubowych. Owszem, Superliga przyniosłaby więcej pieniędzy i rozrywki, jednak Atalanta, Ajax, a także inni mają prawo marzyć i rywalizować z najsilniejszymi w Europie. Jeśli Agnelli oraz Perez otrzymywali telefony od klubów, które chciały dołączyć do modowego trendu, teraz Ceferin ma za sobą wiele rozmów ze skruszonymi dyrektorami przygotowującymi się do powrotu pod skrzydła ECA.

Przeprosiny to za mało?

We wtorek na kongresie UEFA w Szwajcarii padło wiele mocnych słów. Ostatecznie spór udało się załagodzić, ale temat Superligi nadal będzie wisiał w powietrzu. Nadszedł czas, żeby ponownie się zjednoczyć i udowodnić kibicom, że piłka nożna zawsze będzie warta uwagi.

Godne podziwu jest przyznanie się do błędu. Kluby założycielskie popełniły duży błąd. Najważniejsze jest teraz, aby odbudować jedność, która nam towarzyszyła i razem iść naprzód. Przede wszystkim UEFA będzie musiała walczyć o swoją przyszłość, a przy okazji zadbać o zjednoczenie skonfrontowanych dusz – wyznał Ceferin

Jak zapobiec nowej próbie secesji? Wszystkie kluby będą musiały zobowiązać się do przestrzegania zasad przez następne dziesięciolecia, a przede wszystkim nie próbować stworzyć niczego za plecami UEFA i FIFA, narażając się na starty sportowe oraz finansowe. Ceferin zapowiedział, że wobec całej dwunastki zostaną wyciągnięte konsekwencje, lecz na oficjalne stanowisko będziemy musieli jeszcze poczekać.

Trzeba zachować balans

Piłka nożna będzie musiała zostać zmieniona. Zacząć powinno się od nowego finansowego “fair play”, które dałoby swobodę inwestowania, ale nie ograniczałoby wydatków. Głównym celem stałaby się kontrola kosztów i redukcja zadłużenia. Superliga była przecież pomysłem zadłużonych marek.

Komentarze