Nadawcy walczą o Superligę? Facebook, Amazon, DAZN i Sky odcinają się od plotek

Piłkarze Manchesteru City
Piłkarze Manchesteru City fot. PressFocus

Superliga to temat, który od niedzieli budzi różne emocje. Po oficjalnym komunikacie o powstaniu nowych rozgrywek natychmiast pojawiły się pytania, gdzie mecze z udziałem poszczególnych ekip mogłyby zostać emitowane. Na ten temat pojawił się ciekawy materiał na łamach portalu Straitstimes.com.

Nowe rozgrywki zagrożeniem dla piłki nożnej?

Superliga to rozgrywki, mające być konkurencją dla Ligi Mistrzów. Udział w nich miałoby brać 20 zespołów, z czego pięć przechodziłoby specjalne kwalifikacje. Przedstawiciele współzałożycieli przekonywali, że są gotowi na to, aby Superliga wystartowała w sierpniu tego roku. Bardziej realny scenariusz dotyczy inauguracji nowych rozgrywek w sezonie 2022/2023. Odbyłoby się to zatem dwa sezony wcześniej, niż planowano start nowego formatu Ligi Mistrzów, który będzie obowiązywał od kampanii 2024/2025.

Gdzie mogłoby zostać emitowane spotkania Superligi? W tej kwestii pojawiły się doniesienia, że chętne na pozyskanie praw do transmisji z tych rozgrywek mogą być: Facebook, Amazon, DAZN, czy Sky. Kilku koncernów już odcięło się od plotek w tej kwestii.

Facebook zakomunikował w poniedziałek 19 kwietnia, że nie prowadzi rozmów w celu pozyskania praw do transmisji z tych rozgrywek z koalicją europejskich klubów stojących za powstaniem Superligi. Źródło bliskie Amazona też daje do zrozumienia, że temat nie istnieje.

Walka o duże pieniądze

Financial Times przekonywał, że przedstawiciele Superligi mieli prowadzić wstępne rozmowy również z takimi firmami jak Walt Disney CO i Sky. Dzięki sprzedaży praw do transmisji kluby w Superlidze mogłyby liczyć na roczne przychody na poziomie czterech miliardów euro. Tymczasem w oświadczeniu z poniedziałku Sky Sports, należący do Comcast, zakomunikował, że nie był zaangażowany w żadne rozmowy z Superligą.

W międzyczasie nadawcy, którzy wydali miliardy dolarów na zakup praw do transmisji Ligi Mistrzów, potępili plan czołowych europejskich klubów, aby utworzyć ligę buntowników. Przekonywali też, że jest to zagrożeniem dla całej piłki nożnej. Szczególnie gdyby projekt się nie sprawdził.

Wiadomości dotyczące tego, że 12 klubów, w tym Real Madryt, Juventus i Manchester United, połączyło siły, aby stworzyć nowe rozgrywki, grozi podważeniem istniejących kontraktów medialnych. Nie można zapominać, że pomagają one finansować obecny futbol.

Komentarze

Na temat “Nadawcy walczą o Superligę? Facebook, Amazon, DAZN i Sky odcinają się od plotek

Zobaczą te 4 mld jak świnia brylanty. Już LM, która piłkarsko jest najlepszym, co można zaoferować, notuje duże spadki oglądalności. A co dopiero mówić o cyrku ESL. Niech od razu przeniosą się do Arabii Saudyjskiej lub Chin.