578 mln euro może zagrać przeciwko Biało-czerwonym, czyli wycena Anglików na tle Polaków

Anglia - Polska
Anglia - Polska fot. PressFocus

Reprezentacja Polski w środowy wieczór zmierzy się z bez wątpienia najmocniejszym rywalem Anglią w grupie I kwalifikacji do Mistrzostw Świata. Spotkanie w ramach trzeciej kolejki walki o miejsce na mundialu w Katarze odbędzie się na słynnym stadionie Wembley. Wzięliśmy pod lupę wyceny piłkarzy Synów Albionu, opierając się na tym, co można znaleźć na Transfemarkt.com.

  • Przyglądamy się wartości reprezentacji Anglii przed środowym starciem na Wembley
  • 25-osobowa kadra Synów Albionu jest warta ponad miliard euro
  • Wartość Anglików mogłaby być jeszcze wyższa, ale nie uwzględnialiśmy Marcusa Rashforda wycenianego na 85 milionów euro, który wypadł z gry z powodu kontuzji

Kane i Sterling trzymają poziom

Reprezentacja Polski i zawodnicy Synów Albionu w trakcie minionego weekendu odnieśli zwycięstwa. Podopieczni Garetha Southgate’a pokonali 2:0 Albanię. Tymczasem Biało-czerwoni w pokonanym polu pozostawili Andorę, wygrywając 3:0. Taki stan rzeczy sprawia, że obie ekipy w tabeli grupy I dzieli różnica dwóch oczek. Anglicy z kompletem punktów są liderem. Z kolei zespół Paulo Sousy plasuje się na drugiej pozycji.

O ile polska drużyna pod względem finansowym była zdecydowanie więcej warta niż Węgrzy, to przy skonfrontowaniu ich przy Anglikach przepaść jest kolosalna. W zasadzie sam Raheem Sterling i Harry Kane są warci tyle, co kadra Biało-czerwonych. Piłkarz broniący barw Manchesteru City wyceniany jest na 100 milionów euro. Tymczasem napastnik Tottenhamu Hotspur na 120 milionów euro.

O ile w przypadku Kane’a wartość pozostaje niezmienna od dłuższego czasu, to Sterling zaliczył spadek. Jeszcze w październiku minionego roku piłkarz Obywateli był wyceniany na 128 milionów euro, w grudniu 2020 roku już na 110 milionów euro. Ostatnia wycena obowiązuje od 18 marca tego roku.

Dominatorzy vs rzemieślnicy

W rankingu FIFA obie ekipy dzieli różnica piętnastu pozycji. Na 19. miejscu zadomowiła się Polska. Tymczasem tuż za podium ulokowali się Anglicy. Historia też przemawia za Synami Albionu, którzy w 1966 roku zostali mistrzami świata. Największymi sukcesami Biało-czerwonych są z kolei trzecie miejsca na mundialach w 1974 i 1982 roku.

Gospodarze środowej potyczki powalczą o swoje trzecie zwycięstwo w grupie I. Warto zaznaczyć, że Anglicy mają za sobą dwa pewne zwycięstwa. W potyczkach z San Marino i Albanią zdobyli łącznie siedem bramek, nie tracąc żadnej. Dodając do tego jeszcze starcie z Islandią z Ligi Narodów UEFA, to bilans Synów Albionu jest jeszcze bardziej imponujący, bo liczy łacznie 11 goli. Dla porównania sześć goli strzelili podopieczni Paulo Sousy, ale niestety stracili również trzy bramki, co miało miejsce w rywalizacji z Madziarami.

Historia nie jest sprzymierzeńcem Biało-czerwonych

Trzecia wygrana z rzędu w drodze na mundial w Katarze mogłaby mocno przybliżyć Anglików do awansu na Mistrzostwa Świata. Nadzieją dla Polaków miał być natomiast Robert Lewandowski, który po dwóch występach jest jednym z liderów klasyfikacji strzelców eliminacji na mundial w Katarze. Napastnik Bayernu Monachium najpierw uratował Biało-czerwonym punkt w starciu z Węgrami, a trzy dni później poprowadził do zwycięstwa swój zespół z Andorczykami. W angielskiej drużynie Dominick Calvert-Lewin ma najwięcej goli, mogąc pochwalić się dwoma trafieniami.

Reprezentacja Polski ma jednak problem przed środowym bojem, bo Lewandowski nie będzie mógł zagrać przeciwko wyspiarzom. Najwartościowszy zawodnik w polskiej ekipie doznał kontuzji kolana. Fakt ten sprawia, że w ataku Biało-czerwonych zagra najpewniej ktoś z dwójki Arkadiusz Milik-Krzysztof Piątek.

Anglicy są niepokonani w spotkaniach w ramach eliminacji do mundialu, czy Euro już od 29 meczów. Mając jednak na uwadze to, że Polska jeszcze nigdy w historii nie wygrała z Synami Albionu na ich terenie, to prawdopodobnie dużych powodów do niepokoju w angielskim zespole nie ma. Na 19 starć między obiema ekipami Biało-czerwoni pokonali Anglię tylko raz. Wygrali w 1973 roku 2:0 po golach strzelonych przez Roberta Gadochę i Włodzimierza Lubańskiego.

Anglicy warci ponad miliard euro

Gdyby tylko wartość zespołu miała decydować o tym, kto będzie górą w rywalizacji na Wembley, to gospodarze zmietliby w pył polski zespół. Chociaż w angielskiej ekipie nie będą mogli zagrać Marcus Rashford, Bukayo Saka, a także Jordan Pickford, to i tak skład personalny Anglików na papierze prezentuje się bardzo dobrze. Dlatego nie powinno być żadnym nadużyciem stwierdzenie, że ten zespół będzie jednym z głównych kandydatów do końcowego triumfu na Euro.

Defensywa Synów Albionu na bój z Polakami prezentuje się niezwykle okazale. Wszystko wskazuje na to, że Anglicy zagrają w ustawieniu z trójką z tyłu. Defensywa składać się będzie najpewniej z: Johna Stonesa, Kyle’a Walkera i przede wszystkim Harry’ego Maguire’a. Wszyscy trzej są warci łącznie 105 milionów euro, co może bez wątpienia budzić respekt.

Z drugiej linii uwagę przykuwają między innymi Reece James oraz James Ward-Prowse. Pierwszy broni aktualnie barw Chelsea i wart jest 40 milionów euro. Z kolei zawodnik Southampton wyceniany jest na 28 milionów euro. Niewykluczone, że wyjściowa jedenastka Anglików na środowy bój będzie łącznie warta 578 milionów euro.

Szlagier bez najmocniejszego ogniwa Polaków

Po raz ostatni reprezentacja Polski mierzyła się z Synami Albionu w 2013 roku, gdy Anglicy wygrali na Wembley 2:0. Bramki dla angielskiej drużyny zdobyli wówczas Wayne Rooney i Steven Gerrard. Oprócz jednego zwycięstwa Biało-czerwonych siedem spotkań zakończyło się remisem i 11 razy szalę zwycięstwa na swoją stronę przechyliła reprezentacja Anglii.

Spotkanie pomiędzy Anglią a Polską rozpocznie się w środę o godzinie 20.45.

Zakład bez ryzyka 280 zł od STS

Sezon 2020/21 na europejskich boiskach w pełni. Z tej okazji STS zakłady bukmacherskie przygotowały bardzo atrakcyjną ofertę. Użytkownicy goal.pl mogą skorzystać z bonusu w postaci zakładu bez ryzyka do 280 zł!

Aby skorzystać z oferty, należy do 31 marca zarejestrować konto w STS, wykorzystując STS kod promocyjny GOAL. Po wniesieniu depozytu będziesz mógł postawić zakład (do 31 marca), który będzie objęty swoistego rodzaju ubezpieczeniem. Jeżeli kupon będzie wygrany, uzyskasz całą wygraną. Jeżeli natomiast okaże się przegrany, bukmacher dokona zwrotu do 280 zł konto depozytowe.

Co ważne, promocja łączy się z innymi bonusami na start – bonusem powitalnym do 1200 zł i freebetem 30 zł.

Pakiet Powitalny do 1500zł. Zakład bez ryzyka do 230zł!
Największy polski bukmacher
  • Regulamin
+18 | Graj odpowiedzialnie | Obowiązuje Regulamin Pełen reg

Tekst zawiera treści reklamowe | +18 | Obowiązuje regulamin

Komentarze