Mikel Arteta
Mikel Arteta PressFocus

Arteta: w naszych meczach dzieją się dziwne rzeczy

Arsenal we wtorkowy wieczór doznał kolejnej dotkliwej porażki. Tym razem na własnym stadionie uległ 1:4 Manchesterowi City w ćwierćfinałowym meczu Pucharu Ligi Angielskiej. Menedżer Kanonierów Mikel Arteta bardzo dobrze zdaje sobie sprawę, w jakiej sytuacji znajduje się jego drużyna.

Hiszpański szkoleniowiec podkreśla, że przed jego zespołem jest teraz najważniejszy okres w sezonie. W najbliższych dniach Kanonierów czekają trzy ważne mecze w Premier League. 26 grudnia zmierzą się u siebie w Chelsea, a w kolejnych dniach czekają ich dwa wyjazdowe mecze z Brighton (29 grudnia) i West Bromwich Albion (2 stycznia).

– Musimy to odwrócić, nie ma wątpliwości. Jeśli tego nie zrobimy, znajdziemy się w dużych tarapatach. To jest ten moment, który zadecyduje o naszym sezonie – powiedział Arteta, cytowany przez Sky Sports. – Mamy narzędzia pozwalające na odwrócenie sytuacji, bo widzę, jak bardzo zawodnicy się starają i co próbują zrobić. Ale w tej chwili w każdym meczu dzieje się wiele dziwnych rzeczy i to naprawdę utrudnia – dodał.

Fatalne błędy

O wyniku wtorkowego spotkania z Manchesterem City w dużej mierze zadecydowały fatalne błędy po stronie Arsenalu. – To był rozczarowujący wieczór. Rozpoczęliśmy mecz i już po dwóch minutach łatwo straciliśmy bramkę. Wróciliśmy do gry, zaczęliśmy grać lepiej, zdobyliśmy naprawdę dobrą bramkę i mieliśmy 25 minut, w których byliśmy lepszą drużyną – kontynuował.

– Potem straciliśmy drugiego gola w taki sposób, jak wcześniej. A przeciwnik na takim poziomie po prostu to wykorzystuje i sprawia, że życie jest naprawdę trudne. Jest naprawdę ciężko, gdy weźmie się pod uwagę to, jak ten mecz się potoczył. Reakcja drużyny na będącego na tym poziomie przeciwnika była dobra, ale strata takich bramek po prostu uniemożliwia grę – mówił Arteta.

Przy drugiej bramce fatalny błąd popełnił bramkarz Alex Runarsson. – Nie zagrał dla nas zbyt wielu spotkań, cały czas adaptuje się do ligi. Wszyscy popełniamy błędy, więc musimy go wspierać. Rozważałem wystawienie Bernda Leno, ale grał wiele minut i potrzebował trochę odpoczynku. Chcemy dać szansę także innym zawodnikom. Alex dobrze sobie radził w innych meczach, a także rzeczy zdarzają się w piłce – dodał.

Komentarze

Na temat “Arteta: w naszych meczach dzieją się dziwne rzeczy