Zwycięski gol West Hamu zdobyty przypadkiem? Strzelec zabrał głos

Arthur Masuaku
PressFocus Na zdjęciu: Arthur Masuaku

West Ham po raz kolejny zachwycił, pokonując Chelsea 3:2. Gola na wagę trzech punktów zdobył Arthur Masuaku po pięknym uderzeniu z dystansu. Spekulowano, czy zawodnik zamierzał oddać taki strzał, a wątpliwości rozwiał sam strzelec.

  • West Ham pokonał u siebie Chelsea (3:2) po pięknym golu Arthura Masuaku
  • 28-latek wypowiedział się i wyjawił, czy planował oddać tak niespodziewane uderzenie

“Byłem równie zaskoczony, co wy”

Pomimo świetnej dyspozycji West Hamu w tym sezonie, w sobotnich derbach przeciwko Chelsea wyraźnym liderem byli zdobywcy Ligi Mistrzów. The Blues dwukrotnie obejmowali prowadzenie, kolejno za sprawą Thiago Silvy i Masona Mounta. Do przerwy widniał wynik 2:1, ale po zmianie stron Młoty zdołały odpowiedzieć wyżej notowanym rywalom z nawiązką. Szybko po zmianie stron wyrównał Jarrod Bowen, ale Olympic Stadium wpadł w ekstazę dopiero w 87. minucie.

Wówczas Arthur Masuaku przyjął piłkę na lewym skrzydle i zamarkował rajd. Spojrzał w pole karne i kopnął futbolówkę, która w efektowny sposób zaskoczyła źle ustawionego Edouarda Mendy’ego. Trafienie było wyjątkowej urody, ale spekulowano, czy reprezentant Demokratycznej Republiki Konga planował oddać taki strzał.

28-latek postanowił sam rozwiać wątpliwości i zrobił to w rozbrajający sposób.

“A więc, czy to było dośrodkowanie, czy strzał? Podpowiedź: byłem równie zaskoczony, co wy” – napisał Masuaku na swoim twitterowym koncie.

West Ham dzięki temu zwycięstwu awansował na czwarte miejsce w tabeli Premier League. Chelsea, zaś, może stracić fotel lidera, jeżeli swoje spotkania wygrają Liverpool lub Manchester City.

Przeczytaj również: Kolejny Polak w Premier League? Możliwy hitowy transfer.

Komentarze