Gwiazdor Newcastle złamał regulamin Premier League

Allan Saint-Maximin
Pressfocus Na zdjęciu: Allan Saint-Maximin

Allan Saint-Maximin lubi zwracać na siebie uwagę. Jak się okazało, Francuz złamał ostatnio regulamin Premier League. Element jego ubioru z meczu Newcastle – Leicester był sprzeczny z obowiązującymi normami. Co ciekawe, 25-latek otrzymywał już wcześniej kary finansowe od Newcastle za trenowanie z kolczykami w uszach.

  • Saint-Maximin złamał regulamin angielskiej ekstraklasy podczas meczu Newcastle – Leicester
  • Francuz rozegrał spotkanie z opaską, która miała inny kolor niż strój, a na niej widoczne było logo marki
  • Atakujący znany jest ze swoich występków, bo Newcastle nakładało na niego kary finansowe chociażby za trenowanie z kolczykami

Saint-Maximin nie daje o sobie zapomnieć

Allan Saint-Maximin jest największą gwiazdą Newcastle. To właśnie na nim Saudyjscy właściciele początkowo budowali nową wizję klubu. Ostatnio w Anglii pojawiły się plotki o rzekomym odejściu 25-latka, jeżeli od przyszłego sezonu nie otrzyma podwyżki.

Na razie pozostaje piłkarzem Srok, mając ważną umowę do 2026 r. Do tej pory rozegrał 31 spotkań, w których zaliczył pięć goli i dwie asysty. Statystyki nie powalają na kolana, jednak Francuz napędza większość ofensywnych akcji swojego zespołu. Całkiem nieźle radzi sobie w krytycznych sytuacjach, motywując przy tym kolegów na boisku.

Znany jest także z zamiłowania do mody czy luksusowych samochodów. Często rozgrywa mecze ze specjalnymi dodatkami. Niedołączonym elementem jego wizerunku jest opaska na głowie przytrzymująca dredy. Wszystko musi być jednolite ze strojem, stąd problemy po ostatnim meczu z Leicester. Nie dość, że zawodnik nie zakrył marki, kolor również nie był odpowiedni, co spowodowało złamanie regulaminu Premier League.

Kiedy władze poprosiły o wyjaśnienia, piłkarz przekazał, że zrobił to nieumyślnie. Jak uważa The Telegraph, 25-latek otrzymał tylko pouczenie.

Saint-Maximin już wcześniej miewał nieprzyjemności związane ze swoim strojem. Dwa lata temu wyszedł na ligowy mecz w opasce z logo “Gucci”. W drugiej połowie już jej nie było, bo protest w przerwie złożyła ekipa przeciwna.

Do tego jeszcze za czasów letnich przygotowań do kampanii 2021/22 trzy razy został ukarany grzywną w wysokości 100 funtów przez klub, za trenowanie z kolczykami w uszach.

Czytaj więcej: Diabelska siódemka. Z czym będzie musiał zmierzyć się ten Hag?

Komentarze