Sensacja w Paryżu! PSG nie wykorzystało potknięcia Lille

Randal Kolo
Randal Kolo PressFocus

Paris-Saint Germain przegrało u siebie z Nantes (1:2), po golach Kolo i Simona. Paryżanie tym samym nie wykorzystali wcześniejszego remisu z Lille i nie objęli fotelu lidera Ligue 1.

PSG – Nantes: pierwsza połowa według planu

W pierwszej połowie gospodarze byli nieco ospali, ale wydawali się kontrolować boiskowe wydarzenia. Przez niemal 80% czasu przebywali przy piłce i wydawało się, że gol otwierający spotkanie jest tylko kwestią czasu. Wreszcie, w 42. minucie Paris-Saint Germain przeprowadziło składną akcję. Angel Di Maria próbował podać do Kyliana Mbappe, ale piłka, po odbiciu od nogi rywala, trafiła do Juliana Draxlera. Niemiec wpadł w pole karne i uderzył bez przyjęcia, przełamując palce Albana Lafonta.

Katastrofalne błędy powodem porażki

Dwie sytuacje z drugiej połowy zmieniły optykę tego spotkania o 180 stopni. W 59. minucie Nantes nałożyło wyższy pressing na Paris-Saint Germain. W jego wyniku Kylian Mbappe usiłował wycofać futbolówkę, ale podał wprost pod nogi Randala Kolo. 22-letni napastnik krótkim balansem ciała zwiódł Marquinhosa i huknął na bramkę, nie dając szans Keylorowi Navasowi. Już wtedy powinna gospodarzom zapalić się ostrzegawcza lampka, ale nie tylko nie zdołali ponownie objąć prowadzenia, ale też stracili kolejną bramkę. W 71. minucie Nantes rozpoczęło kontrę na swojej połowie, a piłka ponownie trafiła do Kolo. Napastnik gości z łatwością wygrał pojedynek z Presnelem Kimpembe i wystawił futbolówkę Mosesowi Simonowi, stojącemu przed pustą bramką.

W końcówce paryżanie szukali gola wyrównującego, ale nie osiągnęli celu. PSG uległo u siebie zespołowi znajdującemu się w strefie spadkowej. Właśnie przez takie wpadki paryżanom tak trudno objąć w tym sezonie fotel lidera.

Komentarze