Puchar Francji nie dla Majeckiego, PSG górą!

Mauro Icardi
Mauro Icardi PressFocus

Paris Saint-Germain pokonało AS Monaco w finale Pucharu Francji (2:0). Paryżanie wykorzystali swoje okazje i dwukrotnie pokonali Radosława Majeckiego za sprawą trafień Mauro Icardiego oraz Kyliana Mbappe.

Fatalny błąd obrońcy kosztował Monaco bramkę

AS Monaco dobrze weszło w mecz, ale przed upływem 20. minuty podopieczni trenera Kovaca już przegrywali. Radosław Majecki podał krótko piłkę do Axela Disasiego. Obrońca popełnił błąd techniczny przy przyjęciu, co natychmiast wykorzystał Kylian Mbappe. Francuz dopadł do rywala, wpadł w pole karne i wystawił piłkę Mauro Icardiemu, a Argentyńczyk nie miał problemu ze skierowaniem jej do bramki. Jeśli Monaco chce mieć do kogoś pretensje o klęskę w finale, to tylko do siebie za to, że nie wykorzystali swojej dobrej gry pomiędzy dwoma trafieniami Paris Saint-Germain. To gracze Kovaca częściej byli przy piłce i kreowali sobie groźne okazje, ale nie potrafili pokonać Keylora Navasa. Tymczasem przed przerwą Majecki został zmuszony do interwencji tylko raz, gdy dobrze poradził sobie z mocnym uderzeniem Alessandro Florenziego.

Indywidualna klasa napastników PSG przeważyła

Po zmianie stron gracze z Księstwa wciąż dominowali. Brakowało im spokoju pod wrogą bramką i nieco doświadczenia w radzeniu sobie z boiskowymi sytuacjami i grą pod presją. Zawodnicy Paris Saint-Germain przebudzili się dopiero w końcówce. W 80. minucie Mbappe zauważył, że Majecki wyszedł za daleko z bramki i pokusił się o efektowne uderzenie lobem z kilkudziesięciu metrów. To uderzenie odbiło się jednak od poprzeczki, a piłka wróciła do gry. Po kilkudziesięciu sekundach francuski mistrz świata cieszył się już jednak ze swojego gola, choć większość pracy wykonał za niego kolega z drużyny. Angel Di Maria ruszył w typowy dla siebie rajd prawą stroną, po czym w idealnym momencie otworzył korytarz Mbappe. Napastnik PSG delikatnie podciął piłkę nad Majeckim, pieczętując zwycięstwo swojej drużyny.

Paris Saint-Germain było tego dnia wyrachowane, solidne w defensywie i skuteczne. Dzięki temu podopieczni trenera Pochettino mają pewność, że zakończą ten sezon z istotnym trofeum, a przecież już w niedzielę powalczą też w ostatniej kolejce Ligue 1 o mistrzostwo Francji.

Komentarze