Cesc Fabregas
Cesc Fabregas fot. Getty Images

Monaco z punktami, Fabregas z golem

Trzy spotkania mogliśmy obejrzeć w sobotni wieczór w ramach 23. kolejki Ligue 1. Na szczególną uwagę zasługuje mecz w Monako, bowiem drużyna z Księstwa przełamała swoją fatalną passę gier bez zwycięstwa i pokonała Toulouse w stosunku dwa do jednego. Punkty zgarnęły też takie ekipy jak Rennes czy Angers.

Czytaj dalej…

Angers lepsze od Dijon

Tylko jednego gola zobaczyliśmy dziś na Stade Raymond-Kop, gdzie drużyna Angers podejmowała gości z Dijon. W tym starciu trzy punkty powędrowały na konto Angers, a jedyne trafienie odnotowano w 27. minucie meczu.

Gola na wagę trzech oczek zdobył Stephane Bahoken. Zawodnik świetnie odnalazł się w polu karnym gości, wyskakując najwyżej podczas dośrodkowania, a następnie głową skierował futbolówkę do siatki.

Angers – Dijon 1:0 (1:0)
1:0 Bahoken 27′
Pełna statystyka meczu

Monaco z przełamaniem

Nareszcie możemy to napisać – trzy punkty dla Monaco. Drużyna z Księstwa przełamała swoją fatalną passę spotkań bez zwycięstwa i w sobotni wieczór pokonała na Stade Louis II drużynę z Tuluzy. W pierwszej połowie zobaczyliśmy tam dwa gole, a na listę strzelców wpisał się najpierw Aleksandr Golovin, a następnie wyrównał Christopher Jullien.

Po zmianie stron dominowali już jednak tylko zawodnicy gospodarzy, a w 62. minucie gola strzelił nowy nabytek Monaco czyli Cesc Fabregas. Hiszpan wykorzystał zamieszanie w polu karnym Toulouse, a następnie skierował bezpańską futbolówkę w prawy górny róg bramki.

Monaco – Toulouse 2:1 (1:1)
1:0 Golovin 15′
1:1 Jullien 20′
2:1 Fabregas 62′
Pełna statystyka meczu

Rennes strzela w końcówce spotkania

Jedynym spotkaniem rozgrywanym we Francji o 20:30, w który nie padł żaden gol w pierwszej części gry, był mecz pomiędzy Rennes a Amiens. Tam na trafienie musieliśmy bowiem czekać aż do 82. minuty, kiedy to na listę strzelców wpisał się Mehdi Zeffane.

Za tę akcję szczególne brawa należą się jednak także dla M’Baye Nianga, który świetnie wykreował całą sytuację, a następnie fantastycznie odnalazł swojego kolegę w polu karnym gości. Zresztą Niang był bardzo aktywny przez całe spotkanie, a kilka chwil później mógł jeszcze podwyższyć wynik na dwa do zera. Zabrakło mu jednak precyzji.

Rennes – Amiens 1:0 (0:0)
1:0 Zeffane 82′
Pełna statystyka meczu

Komentarze