Ligue 1
Ligue 1

Kolejna wpadka Lyonu, wygrana Lille

Piętnaście goli padło w siedmiu spotkaniach szóstej kolejki francuskiej Ligue 1, które wystartowały w środowy wieczór o godzinie 19:00. Wciąż nie potrafią przełamać się piłkarze Lyonu, którzy zremisowali dziś tylko z Brest, natomiast komplety punktów na swoje konta zapisały Bordeaux, Lille, Montpellier, Nantes, Metz i Angers.

Czytaj dalej…

Trzecie zwycięstwo w sezonie odnieśli dziś piłkarze Bordeaux, którzy na wyjeździe ograli Amiens. Po ośmiu minutach, na tablicy wyników było 1:1 – prowadzenie gospodarzom dał najpierw Mendoza, który trafił po dograniu Otero, a sześć minut później, pięknym uderzeniem zza pola karnego popisał się Adli.

Ten sam zawodnik wyprowadził Bordeaux na prowadzenie w doliczonym czasie gry pierwszej połowy – tym razem, Adli idealnie przymierzył bezpośrednio z rzutu wolnego. W 73. minucie, zwycięstwo żyrondystów przypieczętował Kalu, który również skierował futbolówkę do siatki zza szesnastki.

Kolejne punkty stracił dziś Olympique Lyon, który tylko zremisował na boisku beniaminka, Stade Brest 2:2 i to pomimo faktu, iż dwukrotnie obejmował prowadzenie. Les Gones wynik otworzyli w 28. minucie, gdy z błędu obrony skorzystał Dembele, ale kilkadziesiąt sekund później, piłka dośrodkowana płasko przez Courta wpadła do siatki, choć nikt nie zmienił po drodze toru jej lotu.

W drugiej połowie, lyończycy ponownie zdołali wyjść na prowadzenie – w 69. minucie, po dograniu Tousarta, Cornet z dziecinną łatwością nawinął jednego z obrońców i płaskim uderzeniem pokonał bramkarza. Punkt gospodarzom zapewnił jednak pięć minut przed końcem Court, który otrzymał podanie piętą od Faussuriera i z obrońcą na plecach, płaskim strzałem pokonał Lopesa.

Czwarty komplet punktów zgarnęło dzisiaj Lille, które poradziło sobie ze znajdującym się tuż nad strefą spadkową Strasbourgiem. Dogi na prowadzenie wyszły dwie minuty po przerwie, kiedy błąd obrońcy wykorzystał Osimhen, a w 64. minucie, wynik boiskowej rywalizacji ustalił Remy, który wykorzystał dogranie strzelca pierwszego gola i posłał piłkę do siatki obok bramkarza.

Jednego gola zobaczyli dziś kibice zgromadzeni na Stade de la Mosson, gdzie Montpellier pokonało skromnie Nimes. Decydująca o losach meczu akcja rozegrała się kwadrans przed końcem pierwszej połowy – piłkę w okolicach narożnika pola karnego zgarnął Souquet, który pokonał bramkarza strzałem w kierunku dalszego słupka.

Skromne zwycięstwo odnotowali także zawodnicy Nantes, którzy odprawili z kwitkiem Rennes. Najważniejsze w spotkaniu na Stade de la Beaujoire okazały się rzuty karne – w 35. minucie, tego dla gości nie wykorzystał Niang, a w 77. minucie, komplet punktów swojej drużynie trafiając z 11 metrów zapewnił Toure.

Jedna bramka zadecydowała także o losach rywalizacji na Stade Geofrroy-Guichard, gdzie AS Saint-Etienne przegrało z FC Metz 0:1. Bohaterem Les Grenats został Habibou Diallo – w 18. minucie, Senegalczyk oddał celny strzał głową po dośrodkowaniu Traore z rzutu rożnego.

Toulouse straciło dziś pierwsze punkty przed własną publicznością, przegrywając z Angers, dla którego była to pierwsza zdobycz na wyjeździe. Les Scoistes sprawę załatwili w ostatnich minutach – w 88. minucie, Alioui popisał się kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego, a siedem minut później skompletował dublet po szybkiej kontrze i asyście Ningi.

Amiens SC – Girondins Bordeaux 1:3 (1:2)

1:0 Mendoza 2′
1:1 Adli 8′
1:2 Aldi 45+1′
1:3 Kalu 73′

Stade Brest – Olympique Lyon 2:2 (1:1)

0:1 Dembele 28′
1:1 Court 29′
1:2 Cornet 69′
2:2 Court 85′

Lille OSC – RC Strasbourg 2:0 (1:0)

1:0 Osimhen 43′
2:0 Remy 64′

Montpellier HSC – Nimes Olympique 1:0 (1:0)

1:0 Souquet 31′

Nantes FC – Stade Rennais 1:0 (0:0)

1:0 Toure (k.) 77′

AS Saint-Etienne – FC Metz 0:1 (0:1)

0:1 Diallo 18′

Toulouse FC – Angers SCO 0:2 (0:0)

0:1 Alioui 88′
0:2 Alioui 90+5′

Komentarze