Neymar
Neymar fot. PressFocus

Kolejne potknięcie Paryżan, Marsylia już na podium

Piłkarze PSG przegrywali u siebie z Bordeaux 0:1, ale w krótkim odstępie czasu strzelili dwa gole. Gospodarze nie utrzymali jednak prowadzenia i ostatecznie zremisowali 2:2. Świetnie zaprezentowali się zawodnicy z Marsylii, którzy pokonali pewnie 3:1 Nantes.

Czytaj dalej…

Olympique Marsylia – FC Nantes

Piłkarze z Marsylii w środę przegrali kolejny mecz w Lidze Mistrzów. Pucharowe niepowodzenie chcieli sobie powetować w domowej konfrontacji z Nantes. Gospodarze w razie zwycięstwa mogli awansować na trzeci stopień ligowego podium, więc było o co grać.

Gospodarze rozpoczęli to spotkanie rewelacyjnie, bo od strzelenia gola już w drugiej minucie. Valentin Rongier zagrał z własnej połowy świetne długie podanie w kierunku wbiegającego w pole karne Floriana Thauvina. Francuz wyprzedził obrońców i uderzeniem z powietrza przelobował wysuniętego bramkarza.

Olympique nie zamierzał zadowolić się jednobramowym prowadzeniem i dążył do strzelenia drugiego gola. W siódmej minucie Mickael Cuisance uderzył z krawędzi pola karnego w kierunku lewego słupka, ale dobrze interweniował Alban Lafont. Goalkeeper Nantes musiał się wykazać ponownie trzy minuty później, gdy zatrzymał groźny strzał Dario Benedetto.

Drugiego gola Marsylia strzeliła w 35. minucie, gdy Hiroki Sakai wrzucił piłkę z autu w kierunku Mickaela Cuisance’a, a ten ruszył z indywidualną akcją prawą stroną boiska, a następnie zagrał futbolówkę na pole karne. Tam czekał już Dimitri Payet, który uderzył w pierwszej piłki w lewy dolny róg bramki. Jak się później okazało, był to ostatni gol w pierwszej połowie.

W drugich 45 minutach sytuacja na boisku nie zmieniła się. Nantes dalej był jedynie marnym tłem dla świetnie dysponowanych graczy Olympique, którzy po godzinie gry wygrywali 3:0. Jeden z zawodników gości zagrał piłkę ręką w polu karnym, a sędzia Mikael Lesage po analizie VAR wskazał na wapno. Odpowiedzialność na siebie wziął Benedetto, który pewnie wykorzystał jedenastkę strzelając w prawy róg bramki.

Drużyna z Marsylii dalej miała zdecydowaną przewagę i nie oddała inicjatywy, ale nie dążyła już tak mocno do strzelenia czwartego gola. Bramkę na 1:3 w 73. minucie zdobyły natomiast Kanarki. Po rzucie rożnym i dużym zamieszaniu w szesnastce futbolówką trafiła finalnie do Ludovica Blasa. Francuski pomocnik bez zastanowienia uderzył na bramkę, piłka po jego strzale odbiła się jeszcze rykoszetem od jednego z graczy gospodarzy i trafiła do siatki. To jednak wszystko na co było dziś stać Nantes, które nie miało szansy na korzystny rezultat z tak dobrze dysponowanymi graczami z Marsylii.

Olympique kolejne spotkanie rozegra na wyjeździe z Nimes. Z kolei Nantes podejmie u siebie Strasbourg.

Paris Saint-Germain – Girondins Bordeaux

Z Neymarem i Kylianem Mbappe w wyjściowym składzie piłkarze PSG przystąpili do meczu z dwunastym w tabeli Bordeaux. Paryżanie znajdowali się na fotelu lidera, więc mogli tylko i aż powiększyć przewagę nad rywalami.

Piłkarze PSG niespodziewanie od dziesiątej minuty musieli odrabiać straty. Jeden z zawodników gości dośrodkował z rzutu rożnego piłkę na pole karne, a tam niefortunnie zachował się środowy obrońca Paryżan. 18-letni środkowy obrońca Timothee Pembele starał się wygrać walkę o pozycję z rywalem, ale skierował futbolówkę do własnej siatki. Sytuację próbował jeszcze ratować Keylor Navas, ale było już za późno.

Gospodarze ruszyli do ataku i w krótkim odstępie czasu strzelili dwa gole, dzięki czemu byli już na prowadzeniu. Najpierw rzut karny w 27. minucie wykorzystał Neymar. Brazylijczyk uderzył pewnie w prawy róg bramki. Ledwie minutę później na 2:1 trafił Moise Kean. Włoch znalazł się we właściwym miejscu o odpowiedniej porze i dobił uderzenie jednego z kolegów. To przerwy wynik już się nie zmienił.

W drugiej połowie to PSG przeważało, ale nie wyniknęła z tego dla nich żadna korzyść. Z kolei Bordeaux robiło wszystko, aby nie przegrać tego spotkania. Starania gości zostały wynagrodzone golem na 2:2 po godzinie gry. Hatem Ben Arfa pojawił się w polu karnym, a następnie wycofał do ustawionego za szesnastką Yacine Adliego. Francuz uderzył precyzyjnie w prawy róg bramki. Mimo jeszcze kilku okazji z obu stron, rezultat już się nie zmienił.

PSG kolejny ligowy mecz rozegra na wyjeździe z Montpellier. Natomiast podejmie u siebie Stade Brestois.

Komentarze