Xavi tonuje nastroje: może to być mecz-pułapka

Xavi
Pressfocus Na zdjęciu: Xavi

W środę FC Barcelona rozpocznie zmagania w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Czeka ją bowiem domowe starcie z Viktorią Pilzno. Choć przeciwnik jest ze zdecydowanie niższej półki, Xavi na przedmeczowej konferencji tonuje nastroje i przestrzega przed zbliżającą się rywalizacją.

  • W fazie grupowej FC Barcelona powalczy o awans z Bayernem Monachium, Interem Mediolam i Viktorią Pilzno
  • Na samym początku czeka ją rywalizacja z Czechami. To już w najbliższą środę
  • Xavi przestrzega przed nieobliczalnym przeciwnikiem

“Rywal nie ma nic do stracenia”

FC Barcelona chce zmazać plamę po nieudanym występie w poprzedniej edycji Ligi Mistrzów, który zakończył się już na fazie grupowej. Nie będzie o to łatwo, bowiem “Duma Katalonii” trafiła do bardzo wymagającej grupy. Na samym początku zmierzy się na własnym terenie z Viktorią Pilzno. W Hiszpanii zdają sobie sprawę, że po tym meczu trzeba dopisać do swojego dorobku trzy punkty.

Na przedmeczowej konferencji Xavi jest jednak ostrożny i przestrzega przed najbliższym rywalem. Uważa, że nie ma on nic do stracenia, dlatego może okazać się niebezpieczny.

To jest Liga Mistrzów, cieszymy się bardzo z powrotu do tych rozgrywek. Gramy u siebie, ale może to być mecz-pułapka, ponieważ rywal nie ma nic do stracenia. Viktoria gra fizyczną piłkę, a jej zawodnicy dobrze grają w powietrzu. To nie będzie łatwy pojedynek, ale chcemy rozpocząć fazę grupową w dobrym stylu, nabrać pewności siebie i walczyć o awans przynajmniej do 1/8 finału.

Viktoria to dobra drużyna, analizowaliśmy jej grę, która jest bardzo bezpośrednia. Na pewno nasz rywal będzie chciał uprzykrzyć nam życie. Dla nas rozpoczęcie tej Ligi Mistrzów od zwycięstwa jest bardzo ważne, trzy punkty w domu są kluczowe. Potem czekają nas mecze z bardzo wymagającymi przeciwnikami, dlatego trzeba zacząć dobrze – mówi Xavi.

Hiszpański szkoleniowiec zdradził ponadto, że w wyjściowej jedenastce może dojść do kilku zmian.

Będą zmiany w pierwszej jedenastce, mówiłem już o tym wcześniej. Kalendarz jest bardzo wymagający, potrzebujemy szerokiej kadry, ponieważ pojawi się zmęczenie, kontuzje i kartki. Ostatni mecz był dla nas bardzo wymagający. Rotacje są ważne także po to, żeby piłkarze czuli się ważni i mogli liczyć na minuty – wyznał opiekun FC Barcelony.

Zobacz również: Szokujące doniesienia z Anglii. Chelsea zwolniła trenera

Komentarze