Real Madryt podjął ostateczną decyzję ws. losowania Ligi Mistrzów

Luka Modric
Pressfocus Na zdjęciu: Luka Modric

Do niemałego zamieszania doszło w poniedziałkowym losowaniu par 1/8 finału Ligi Mistrzów. Podczas ceremonii zapomniano o jednej kulce, w której widniał napis “Manchester United”. Z tego powodu Czerwone Diabły mogły trafić tylko na PSG. Niemniej, UEFA szybko przyznała się do błędu i zarządziła powtórkę losowania. Z tym nie mógł pogodzić się Real Madryt. Królewscy złożyli nawet oficjalny protest po całym zajściu.. Kilkanaście godzin od całego zamieszania, Królewscy przekazali swoje ostateczne stanowisko odnośnie tej sprawy.

  • Tegoroczne losowanie par 1/8 finału Ligi Mistrzów zapisze się w niechlubnej historii rozgrywek
  • Przez pomyłkę część drużyn ma prawo czuć żal do UEFA, a najgłośniej mówił o tym Real Madryt
  • Królewscy złożyli oficjalny protest przed powtórnym losowaniem, z kolei późnym wieczorem przekazali ostateczne stanowisko w tej sprawie

Real Madryt pogodzony z losem

Real Madryt wygrał swoją grupę, więc miał spore szanse na wylosowanie potencjalnie słabszego przeciwnika. Tak też było i rywalem Królewskich została Benfica. Później okazało się, że całą ceremonię trzeba będzie powtórzyć. Wszystko przez kuriozalną pomyłkę przedstawicieli UEFA.

Podczas losowania rywala dla Atletico Madryt, została pominięta jedna kulka, w której widniał napis “Manchester United”. Z tego powodu Czerwone Diabły mogły trafić już jedynie na PSG, co od razu wywołało lawinę negatywnych komentarzy.

I tak świat obiegła informacja o powtórnym przeprowadzeniu losowania, choć nie wszystkim przypadło to do gustu. Real Madryt złożył również protest do UEFA jeszcze przed startem drugiej ceremonii. Nic to jednak nie dało i po południu poznaliśmy oficjalne pary 1/8 finału Ligi Mistrzów.

Wówczas to właśnie Królewscy trafili na paryżan, co automatycznie rozwścieczyło działaczy wicemistrza Hiszpanii. Klub nie kryje swojego niezadowolenia, ale pogodził się z losem i nie zamierza już więcej protestować w tej sprawie.

– “Real Madryt zmierzy się z PSG w 1/8 finału Ligi Mistrzów po powtórce losowania w siedzibie UEFA. Emilio Butragueño, dyrektor ds. relacji instytucjonalnych klubu, w odpowiedzi na wydarzenia w Nyonie powiedział: „Po pierwsze, muszę powiedzieć, że jest to zaskakujące, wstydliwe i bardzo trudne do zrozumienia, co się dzisiaj dzieje, biorąc pod uwagę miliony fanów oglądających przecież losowanie” – czytamy w oficjalnym oświadczeniu Realu Madryt.

Co więcej, klub przekazał też swój komentarz dziennikowi AS. Florentino Perez wierzy w siłę swojego zespołu i zamierza wyjść z tego dwumeczu zwycięsko.

– “Real Madryt podejdzie do meczów z PSG z pełną wiarą w siebie i nadzieją na awans po starciu z wielkim rywalem. Trzeba rozegrać ten dwumecz. Nie ma sensu odwoływanie się. Trzeba być lepszym od PSG i przejść dalej w Pucharze Europy” – czytamy w AS.

Sergio Ramos wróci na Santiago Bernabeu

Zeszłego lata z Realu Madryt odeszła para podstawowych stoperów. Ze stolicy Hiszpanii wyjechał Sergio Ramos i Raphael Varane. Z biegiem czasu oba transfery okazały się trafne dla Los Blancos, ponieważ dziś ta dwójka nie gra z powodu urazów.

Ramos nie mógł dojść do porozumienia z Florentino Perezem podczas rozmów nad nowym kontraktem. Po przejściu do PSG, 35-latek nie miał jednak łatwego życia. Zadebiutował dopiero po trzech miesiącach z powodu urazu, a od niedawna znów jest poza grą.

Wydaje się jednak, że wróci do pełni sił na bój z Królewskimi, więc na brak emocji nie będzie można narzekać. Rywalizacja PSG z Realem Madryt odbędzie się 15 lutego.

Przeczytaj również: Bruno Fernandes zakpił z losowania Ligi Mistrzów

Komentarze