Lewandowski kontra elita. Jak Polak radził sobie w starciach z czołówką?

Robert Lewandowski (Borussia Dortmund, Liga Mistrzów)
PressFocus Na zdjęciu: Robert Lewandowski (Borussia Dortmund, Liga Mistrzów)

Robert Lewandowski już od jedenastu lat nęka golkiperów rywali w Lidze Mistrzów. Reprezentant Polski w elitarnych rozgrywkach rozegrał 107 spotkań i strzelił w nich 89 goli. Ile z tych bramek padło w starciach ze ścisłą czołówką Europy? Jak 34-latek radził sobie w rywalizacji z Realem Madryt, PSG czy Liverpoolem? Dzisiaj gwiazdor Barcelony będzie miał okazję na kolejny pojedynek z ekipą z absolutnego topu.

  • Swoją pierwszą bramkę w Lidze Mistrzów Robert Lewandowski zdobył w 2011 roku w starciu z Olympiakosem Pireus
  • Na przestrzeni lat Polak miał okazję rywalizować z najlepszymi klubami w Europie
  • Były napastnik Borussii i Bayernu strzelał m.in. Chelsea, Realowi Madryt czy PSG

Na potrzeby analizy przyjmijmy poniższą klasyfikację klubów ze ścisłej czołówki Europy:

  • Anglia – Arsenal, Chelsea, Liverpool, Manchester City, Manchester United, Tottenham
  • Francja – Paris Saint-Germain
  • Hiszpania – Atletico Madryt, Barcelona, Real Madryt
  • Niemcy – Bayern Monachium, Borussia Dortmund
  • Włochy – AC Milan, Inter Mediolan, Juventus

Sezon 2011/12

Robert Lewandowski zadebiutował w Lidze Mistrzów w sezonie 2011/12. Borussia trafiła do grupy z Olympiakosem, Marsylią i Arsenalem. To właśnie starciem z Kanonierami reprezentant Biało-Czerwonych zainaugurował swoją przygodę z elitarnymi rozgrywkami. W pierwszym pojedynku z ekipą prowadzoną przez Arsene’a Wengera Polak rozegrał pełne 90 minut, jednak nie zdołał zaznaczyć swojej obecności na murawie. BVB zremisowała z londyńczykami – na trafienie Robina van Persiego odpowiedział Ivan Perisić.

Rewanż niestety nie poszedł po myśli Jurgena Kloppa. Dortmundczycy przegrali 1:2 po dublecie Latającego Holendra. Honorową bramkę dla gości na Emirates Stadium zdobył Shinji Kagawa, któremu asystował Lewandowski. To pierwszy ofensywny akcent wychowanka Znicza Pruszków w Champions League.

  • Arsenal – dwa mecze (1:1, 1:2), jedna asysta

Sezon 2012/13

W swoim drugim sezonie w elitarnych rozgrywkach Robert Lewandowski bez wątpienia zapisał się złotymi zgłoskami w historii futbolu. Borussia dotarła aż do finału rozgrywanego na Wembley, gdzie musiała uznać wyższość Bayernu Monachium, przyszłego pracodawcy Polaka. W tamtej pamiętnej edycji Ligi Mistrzów snajper BVB rozegrał 13 spotkań, z których 12 rozpoczął w podstawowym składzie. Ekipa z Zagłębia Ruhry na swojej drodze do Londynu sześciokrotnie mierzyła się z drużynami z szeroko pojętej europejskiej czołówki – siódmym starciem tej rangi był mecz z Die Roten. Lewandowski w tych potyczkach zdobył pięć bramek, a w całym sezonie na arenie międzynarodowej trafił do siatki łącznie dziesięć razy.

Świat nigdy nie zapomni tego, co wydarzyło się 24 kwietnia na Signal Iduna Park. “Lewy” właściwie w pojedynkę poprowadził gospodarzy do zwycięstwa w rywalizacji z Realem Madryt. Diego Lopez tamtego wieczoru po prostu był bezradny – napastnik Borussen czterokrotnie zmusił go do kapitulacji, a trzy trafienia padły między 50., a 66. minutą.

  • Manchester City – dwa mecze (1:1, 1:0)
  • Real Madryt – cztery mecze (2:1, 2:2, 4:1, 0:2), pięć goli, jedna asysta
  • Bayern Monachium – jeden mecz (1:2)

Sezon 2013/14

Sezon 13/14 dla Borussii w Lidze Mistrzów nie był aż tak udany, jak poprzedni, jednak dortmundczycy dotarli do ćwierćfinału. Tam musieli uznać wyższość starych, dobrych znajomych, czyli Realu Madryt. W pierwszym starciu z Królewskimi Robert Lewandowski pauzował za nadmiar żółtych kartek, natomiast w drugim nie zdołał ani strzelić gola, ani zaliczyć ostatniego podania.

Zanim BVB spotkało się z ekipą Carlo Ancelottiego, w fazie grupowej rywalizowało między innymi z Arsenalem. W pierwszym meczu z Kanonierami “Lewy” zdobył bramkę i asystował przy trafieniu Henricha Mychitariana, natomiast w rewanżu nie zdołał w pozytywny sposób zaznaczyć swojej obecności.

  • Arsenal – dwa mecze (2:1, 0:1), jeden gol, jedna asysta
  • Real Madryt – jeden mecz (2:0). W pierwszym spotkaniu (0:3) Lewandowski pauzował za kartki

Sezon 2014/15

W kolejnej edycji Champions League Robert Lewandowski reprezentował już barwy hegemona Bundesligi, Bayernu Monachium. Bawarczycy swoją przygodę z rozgrywkami zakończyli dopiero w półfinale. Marsz Niemców do Berlina zatrzymała Barcelona. Wtedy Polak bez wątpienia nie spodziewał się, że kiedyś założy koszulkę Blaugrany, jednak jego pierwszy kontakt z katalońską piłką raczej nie należał do najbardziej przyjemnych. Die Roten w pierwszym starciu dwumeczu zostali rozbici przez Hiszpanów i przegrali 0:3. Wprawdzie w rewanżu ekipa Pepa Guardioli zdobyła trzy bramki, a jedną z nich na swoim koncie zapisał “Lewy”, ale przeciwnicy za sprawą Neymara dwukrotnie pokonali Neuera i wyrzucili Bayern z rozgrywek.

W fazie grupowej drużyna z Allianz Arena zmierzyła się z Manchesterem City. W obu meczach triumfowali gospodarze – w Monachium zwycięstwo Bayernowi zapewnił Jerome Boateng, natomiast na Etihad kibice obejrzeli koncert Sergio Aguero, który popisał się hat-trickiem. Na trafienia Argentyńczyka odpowiedzieli Xabi Alonso i Lewandowski.

  • Manchester City – dwa mecze (1:0, 2:3), jeden gol
  • FC Barcelona – dwa mecze (0:3, 3:2), jeden gol

Sezon 2015/16

Bayern bez wątpienia nie zamierzał zadowolić się wynikiem z poprzedniego sezonu i mierzył w zwycięstwo w Champions League, jednak znowu został zastopowany krok przed starciem decydującym o trofeum. Również i tym razem marzenia Bawarczyków rozwiała drużyna z Hiszpanii. Atletico Madryt na Vicente Calderon odniosło skromne, jednobramkowe zwycięstwo, natomiast w Monachium zdołało strzelić gola, co okazało się decydujące w kontekście walki o finał na San Siro. Trafienie Lewandowskiego w 74. minucie rywalizacji na Allianz Arena nie wystarczyło, by gospodarze zameldowali się w kolejnej fazie elitarnej rywalizacji.

Zanim Die Roten spotkali się z Rojiblancos, rozegrali łącznie cztery mecze z ekipami klasyfikowanymi jako europejska czołówka. W fazie grupowej starli się z Arsenalem, z kolei w 1/8 finału trafili na Juventus. Lewandowski w rywalizacji z Kanonierami zdobył jedną bramkę, natomiast w pojedynkach z Bianconerimi strzelił gola i zanotował asystę.

  • Arsenal – dwa mecze (0:2, 5:1), jeden gol
  • Juventus Turyn – dwa mecze (2:2, 4:2), jeden gol, jedna asysta
  • Atletico Madryt – dwa mecze (0:1, 2:1), jeden gol

Sezon 2016/17

Znowu Atletico, znowu Arsenal, a na dodatek Real. Bayern w sezonie 2016/17 mierzył się z trzema zespołami z europejskiego topu. Z Rojiblancos spotkał się w grupie, z Kanonierami w 1/8, a z Królewskimi w ćwierćfinale. Polak wystąpił w pięciu z sześciu możliwych meczów. Napastnika Die Roten zabrakło w pierwszym spotkaniu z Los Blancos, a jego absencja była spowodowana urazem pleców.

Cztery gole, jedna asysta – to dorobek Lewandowskiego w starciach z największymi. Snajper Bawarczyków zdobył jedyną bramkę w rewanżu z ekipą Diego Simeone, a także otworzył wynik emocjonującego pojedynku na Santiago Bernabeu. Z kolei w zmaganiach z Arsenalem błyszczeli inni, jednak Polak zaznaczył swoją obecność dwoma golami.

  • Atletico Madryt – dwa mecze (0:1, 1:0), jeden gol
  • Arsenal – dwa mecze (5:1, 5:1), dwa gole
  • Real Madryt – jeden mecz (2:4), jeden gol. W pierwszym starciu (1:2) Lewandowski nie wystąpił z powodu kontuzji

Sezon 2017/18

Bawarczycy zapewne mieli nadzieję, że następnym sezonie zdołają uniknąć specjalistów od Ligi Mistrzów, jednak po raz kolejny los skojarzył ich z Realem. Tym razem na Los Blancos trafili w półfinale i niestety znowu musieli uznać wyższość madrytczyków. Robert Lewandowski w zmaganiach z Królewskimi rozegrał pełne 180 minut, ale nie udało mu się zaskoczyć Keylora Navasa.

W fazie grupowej Bayern spotkał się z Paris Saint-Germain. Na Parc des Princes triumfowali Paryżanie, natomiast na Allianz Arena lepsi okazali się Die Roten. Napastnik reprezentacji Polski bez wątpienia lepiej prezentował się na własnym boisku, gdzie jedyną bramkę w starciach z podopiecznymi Unaia Emery’ego.

  • Paris Saint-Germain – dwa mecze (0:3, 3:1), jeden gol
  • Real Madryt – dwa mecze (1:2, 2:2)

Sezon 2018/19

Bayern trafił do grupy, której był zdecydowanym faworytem. Bawarczycy zakończyli rywalizacje z Benficą, Ajaxem i AEK Ateny z bilansem pięciu zwycięstw i jednego remisu. Pierwsza poważna weryfikacja i… porażka przyszły już w 1/8 finału. O ile na Anfield Road nie poznaliśmy rozstrzygnięcia (0:0), o tyle już na stadionie mistrza Niemiec w efektownym stylu triumfował Liverpool i to The Reds zameldowali się w kolejnej fazie. Lewandowski w starciach z niżej notowanymi rywalami aż ośmiokrotnie umieszczał piłkę w siatce, natomiast w rywalizacji z ekipą z czerwonej części Merseyside nie znalazł sposobu na Alissona.

  • Liverpool – dwa mecze (0:0, 1:3)

Sezon 2019/20

W sezonie 2019/20 Robert Lewandowski po raz drugi dotarł do finału Ligi Mistrzów, jednak tym razem na jego szyi zawisł złoty medal. Bayern przeszedł przez całe rozgrywki jak burza, wygrywając wszystkie jedenaście spotkań. W tej edycji europejskich zmagań Bawarczycy rozegrali łącznie sześć meczów z ekipami z czołówki, natomiast sam kapitan reprezentacji Polski wystąpił w pięciu z nich, zdobywając sześć bramek i notując pięć asyst. Rywalizację z Die Roten bez wątpienia najgorzej wspomina Barcelona, jednak sam Lewandowski najbardziej dał się we znaki Chelsea, w dwumeczu z którą trzykrotnie wpisał się na listę strzelców i aż trzy razy celnie dogrywając partnerom.

  • Tottenham – jeden mecz (7:2), dwa gole
  • Chelsea – dwa mecze (3:0, 4:1), trzy gole, trzy asysty
  • Barcelona – jeden mecz (8:2), jeden gol, jedna asysta
  • Paris Saint-Germain – jeden mecz (1:0)

Sezon 2020/21

Kolejne rozgrywki nie były dla polskiego snajpera nadzwyczajnie udane. Lewandowski z powodu kontuzji stracił ćwierćfinałową rywalizację z PSG. Absencja absolutnej gwiazdy Bawarczyków bez wątpienia zdecydowanie utrudniła im próbę wyrzucenia Paryżan z LM. W tej edycji był napastnik BVB miał tylko jedną okazję na sprawdzenie swoich sił w starciu z wysoko notowanym przeciwnikiem. W fazie grupowej rozegrał pełne 90 minut w meczu z Atletico, jednak nie zdołał zaznaczyć swojej obecności. Natomiast w rewanżu nie pojawił się w kadrze.

  • Atletico Madryt – jeden mecz (4:0)

Sezon 2021/22

W sezonie 2021/22 Bayern znowu zatrzymał się na ćwierćfinale. Jednak tym razem rywalem nie była drużyna ze ścisłego europejskiego topu – pociąg kierujący się do Paryża wykoleił się na stacji Villareal. Zespół zaledwie aspirujący do grona hiszpańskiej czołówki nie przestraszył się mistrzów Niemiec i w dwumeczu wygrał 2:1. Jedynego gola dla Bawarczyków strzelił nie kto inny jak Robert Lewandowski.

W grupie los przydzielił Die Roten między innymi Barcelonę, która dwukrotnie musiała uznać wyższość przedstawicieli Bundesligi. I to dwukrotnie w takim samym rozmiarze bramkowym. Rywalizacji stojąca pod znakiem FCB zakończyła się wynikiem 6:0 dla ekipy z Monachium. Dwa trafienia i asystę w tej rywalizacji zaliczył reprezentant Biało-Czerwonych.

  • Barcelona – dwa mecze (3:0, 3:0), dwa gole, jedna asysta

Komentarze