Robert Lewandowski
Robert Lewandowski fot. Grzegorz Wajda

Bayern w ćwierćfinale, dwa gole Lewandowskiego

Bayern Monachium zrealizował plan i awansował do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Monachijczycy pokonali w rewanżu Chelsea 4:1. Świetny mecz zagrał Lewandowski, który zdobył dwa gole i zanotował dwie asysty.

Czytaj dalej…

Wynikiem 3:0 zakończyła się pierwsza konfrontacja Chelsea z Bayernem, która miała miejsce przed pięcioma miesiącami na Stamford Bridge. Przed rewanżem monachijczycy byli w doskonałej sytuacji, ponieważ mieli trzy gole zaliczki, a dodatkowo grali na własnym stadionie. Osłabieni The Blues nie mieli wielu argumentów, aby awansować, ale w tym sezonie pokazali, że nie wolno ich skreślać. Ponadto, w historii Ligi Mistrzów odrabiano większe straty, niż dziś trzy bramki straty.

Już od początku meczu, Bayern narzucił rywalom swoje tempo gry. Gospodarze dominowali w posiadaniu piłki i cierpliwie konstruowali akcje ofensywne. W ósmej minucie sędzia Ovidiu Hategan, wskazał na wapno po faulu Wilfredo Caballero na Robercie Lewandowskim. Polski napastnik wykorzystał jedenastkę w swoim stylu i pewnie pokonał bramkarza londyńczyków. Dla kapitana naszej reprezentacji, był to już dwunasty gol w tej edycji Ligi Mistrzów.

Monachijczycy mimo, że w dwumeczu wygrywali już 4:0, nie zatrzymali się i w 24. minucie podwyższył prowadzenie na 2:0. Naciskany przez rywala Kovačić, nie poradził sobie z pressingiem rywala i stracił piłkę. Trafiła ona do niepilnowanego Lewandowskiego, który poczekał na Perišicia i odegrał mu futbolówkę. Chorwat opanował ją bez problemu i uderzył precyzyjnie w prawy dolny róg bramki.

Chelsea przez długi czas nie potrafiła odpowiedzieć na liczne ataki Bayernu, ale po dobrze przeprowadzonej akcji zdołała zdobyć gola kontaktowego. Zza pola karnego bez wahania uderzył Hudson-Odoi, młody skrzydłowy gości po pięknym strzale umieścił piłkę w siatce. Niestety dla The Blues, arbiter prowadzący to spotkanie dostrzegł spalonego Abrahama i nie uznał tego trafienia. Tuż przed przerwą goście zdobyli jednak prawidłowego gola. Na pole karne zagrał Emerson, a tam fatalny w skutkach błąd, popełnił Neuer. Niemiecki bramkarz odbił futbolówkę na tyle źle, że błyskawicznie dobiegł do niej Abraham. Napastnik The Blues z bliskiej odległości trafił do siatki.

W drugiej połowie poziom sportowy meczu, nie był już w tak wysoki, jak w pierwszej. Na początku podbudowana zdobyciem gola przed przerwą Chelsea, ruszyła do ataku. Żadna z ich akcji nie była jednak na tyle groźna, aby pokonać Neuera. Bayern kontrolował to spotkanie i utrzymywał się przy piłce. W 76. minucie monachijczycy podwyższyli prowadzenie na 3:1. Z lewej strony boiska, kapitalną piłkę do Tolisso zagrał Lewandowski. Francuz uderzył nisko w sam środek bramki i pokonał Caballero. Sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gry, drugie i zarazem trzynastego gola w tej edycji Ligi Mistrzów, zdobył Lewandowski. Precyzyjne dośrodkowanie na pole karne posłał wprowadzony z ławki rezerwowych Odriozola. Napastnik gospodarzy wygrał pojedynek w powietrzu z obrońcami i nie skierował futbolówkę do siatki, nie dając bramkarzowi szans. Chelsea była właściwie bezradna wobec świetnie dysponowanego Bayernu. Przerwa między Bundesligą a Ligą Mistrzów, nie miała żadnego wpływu na ich formę. W dwumeczu pokonali The Blues 7:1 i dzięki temu zagrają w ćwierćfinale tych rozgrywek. Ich rywalem będzie zwycięzca w rywalizacji Barcelona-Napoli.

Komentarze