Barcelona zmiażdżyła Elche. Mistrz pokazał moc już na starcie [WIDEO]

FC Barcelona wygrała z Elche (5:0), a Atletico Madryt zremisowało z Villarreal (2:2) w niedzielnych starciach drugiej kolejki La Liga. Getafe pokonało natomiast Racing (1:0).

Raphinha
Obserwuj nas w
fot. PRESSINPHOTO SPORTS AGENCY / Alamy Na zdjęciu: Raphinha

FC Barcelona zakończyła niedzielę w La Liga efektownym zwycięstwem, choć wcześniej kibice byli świadkami dwóch zupełnie innych spotkań. Atletico Madryt podzieliło się punktami z Villarreal, a Getafe wykorzystało kluczowy moment i pokonało Racing Santander.

Atletico Madryt wypuściło zwycięstwo z rąk

Atletico Madryt długo nie potrafiło przełamać defensywy Villarreal. Po bezbramkowej pierwszej połowie emocje rozpoczęły się dopiero po przerwie. Wówczas w 59. minucie Marc Pubill otworzył wynik spotkania i wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Goście odpowiedzieli jednak zaledwie siedem minut później. Gerard Moreno wykorzystał rzut karny.

Końcówka spotkania przyniosła natomiast prawdziwą huśtawkę emocji. Najpierw Georges Mikautadze również skutecznie wykonał jedenastkę, dzięki czemu Villarreal znalazł się na prowadzeniu. Atletico nie zamierzało jednak składać broni. Giuliano Simeone doprowadził do wyrównania i ustalił wynik na 2:2.

Sytuację gospodarzy dodatkowo komplikowała czerwona kartka dla Robina Le Normanda. Atletico od 76 minuty musiało radzić sobie w osłabieniu.

Getafe zadało decydujący cios

W drugim niedzielnym spotkaniu Getafe długo bezskutecznie szukało sposobu na Racing Santander. Goście mieli nawet doskonałą okazję, aby objąć prowadzenie. Andres Martin jednak w 77. minucie nie wykorzystał rzutu karnego. Goście jednocześnie bardzo szybko przekonali się, jak kosztowna może być taka pomyłka. Zaledwie cztery minuty później Enes Unal znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem i zachował zimną krew. Napastnik Getafe trafił do siatki, zapewniając swojej drużynie zwycięstwo 1:0.

FC Barcelona nie miała litości dla rywala

FC Barcelona zrobiła natomiast swoje w starciu z Elche i od początku narzuciła rywalom swoje warunki. Blaugrana już przed przerwą wypracowała sobie dwubramkową przewagę. Pierwszy cios zadał Raphinha, który tym razem wystąpił w roli wysuniętego napastnika. Brazylijczyk skutecznie zastąpił na tej pozycji Roberta Lewandowskiego i otworzył wynik spotkania, wykorzystując rzut karny.

Jeszcze przed przerwą Barcelona podwyższyła prowadzenie. W doliczonym czasie pierwszej połowy do siatki trafił Karim Adeyemi, dzięki czemu gospodarze schodzili do szatni z komfortową przewagą.

Po zmianie stron Raphinha raz jeszcze dał o sobie znać. Brazylijczyk w 67. minucie strzelił swojego drugiego gola tego wieczoru i przypieczętował bardzo dobre spotkanie w swoim wykonaniu. Finisz meczu należało z kolei do Fermina Lopeza, który dołożył czwartą i piątą bramkę dla Katalończyków. Tym samym Barca w dobrych nastrojach podejdzie do czwartkowej potyczki z Athletic Bilbao.

Wyniki niedzielnych meczów 2. kolejki La Liga

Atletico Madryt – Villarreal 2:2 (0:0)
Getafe – Racing Santander 1:0 (0:0)
FC Barcelona – Elche 5:0 (2:0)

POLECAMY TAKŻE