Rybus odmówił dziennikarzowi. Zachowanie Polaka wykorzystane do propagandy

Maciej Rybus
PressFocus Na zdjęciu: Maciej Rybus

Maciej Rybus nie poszedł śladami Grzegorza Krychowiaka i nie zdecydował się na odejście z Lokomotiwu Moskwa. Reprezentant Polski kontynuuje występy w lidze rosyjskiej, ale po ostatnim meczu jeden z tamtejszych dziennikarzy starał się wykorzystać go do rosyjskiej propagandy.

  • Maciej Rybus nie zdecydował się na odejście z Lokomotiwu i pozostał w Rosji
  • Teraz musi mierzyć się z prowokacyjnymi prośbami rosyjskich dziennikarzy
  • Jedna z takich sytuacji miała miejsce po ostatnim meczu ze Spartakiem

Skandaliczna prośba do Rybusa

Rybus wystąpił w ostatni weekend w wygranym 1:0 derbowym meczu ze Spartakem Moskwa. Polak co prawda rozegrał w tym meczu zaledwie 16 minut, ale mocno zaistniał w tamtejszych mediach. Wszystko za sprawą jego meczowej rozmowy ze znanym rosyjskim dziennikarzem Andriejem Pankowem. 

Dziennikarz w pierwszej części pogratulował Rybusowi awansu na mistrzostwa świata w Katarze, ale następnie poprosił Polaka o pozdrowienie rosyjskich kibiców. Reprezentant Polski jednak odmówił. Zachowanie Rybusa nie spodobało się jednak rosyjskiemu portalowi euro-football.ru. 

“Grający od pięciu lat w Lokomotiwie Moskwa nie ma ciepłych uczyć do Rosji i jej mieszkańców. A przynajmniej strasznie boi się okazywać takie uczucia. Przekonał się o tym znany reporter Andriej Pankow, który zwrócił się do Rybusa i pogratulował mu jako zawodnikowi reprezentacji Polski awansu na mistrzostwa świata” – czytamy na stronie dziennika.

“Rybus, który przed Lokomotiwem grał również w Tereku, otrzymał gratulacje, ale kiedy Pankow poprosił go o zaadresowanie kilku słów do narodu rosyjskiego, nie wyraził zgody i odmówił dalszej rozmowy. To po raz kolejny pokazuje, jak silna presja jest nakładana na “najbardziej wolne i najbardziej otwarte społeczeństwo na świecie” – dodał.

Zobacz także: Rybus i Szymański podjęli decyzję w sprawie gry w Rosji

Komentarze