Grzegorz Lato o porażce Polski
Reprezentacja Polski poniosła porażkę ze Szwecją (2:3) w finale baraży o mistrzostwa świata 2026. Biało-Czerwoni zaprezentowali się dobrze w spotkaniu wyjazdowym, jednak w końcówce cios zadał Viktor Gyokeres, zapewniając Szwedom awans na tegoroczny mundial. Napastnik Arsenalu błysnął także w starciu z Ukrainą, kiedy to ustrzelił hat-tricka.
Drużyna prowadzona przez Grahama Pottera w fazie grupowej turnieju zmierzy się z Holandią, Tunezją i Japonią. Dla polskich kibiców porażka oznacza rozczarowanie. Wśród ekspertów panuje przekonanie, że Polska spisała się dobrze w ofensywie, stwarzając zagrożenie pod bramką rywali, ale zawiodła w defensywie.
Do spotkania odniósł się także Grzegorz Lato. Król strzelców mundialu z 1974 roku w rozmowie z „WP SportoweFakty” ocenił postawę kadry i skomentował przyszłość trenera Jan Urban. – Szwedzi walczyli często prostymi środkami, gryźli trawę. Nie można powiedzieć, że zasłużyliśmy na awans, skoro przegraliśmy. Nie zaprezentowaliśmy się źle, to było ładne spotkanie w naszym wykonaniu – oznajmił Lato.
Cezary Kulesza zadeklarował już, że zaproponuje nowy kontrakt Urbanowi. – Niech kibice i dziennikarze nie piszą o tym, że trzeba zmienić Urbana. Należy dać mu czystą kartę i przede wszystkim czas, żeby poprowadził reprezentację Polski w eliminacjach mistrzostw Europy. Objął kadrę w bardzo trudnym momencie i doprowadził ją do tego miejsca – podkreślił.








