Jadczak rozsierdzony na maxa. “To naplucie kibicom w twarz”

Szymon Jadczak
fot. PressFocus Na zdjęciu: Szymon Jadczak

Selekcjoner reprezentacji Polski Czesław Michniewicz w środę (22 czerwca) był gościem Hejt Parku w “Kanale Sportowym”. Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią prowadzącego ten program – Krzysztofa Stanowskiego – tematy korupcyjne nie były poruszane w trakcie audycji. Tymczasem przed i w trakcie programu aktywny w mediach społecznościowych był dziennikarz Wirtualnej Polski – Szymon Jadczak, który ostatnio wyczerpująco opisał kontakty aktualnego opiekuna Biało-czerwonych z “Fryzjerem”.

  • Trener Czesław Michniewicz nie poruszył na łamach środowego HejtParku tematu korupcji
  • Selekcjoner reprezentacji Polski nie komentował sprawy, ale robił to z kolei dziennikarz Szymon Jadczak na Twitterze
  • Żurnalista Wirtualnej Polski punktował w mediach społecznościowych aktualnego opiekuna Biało-czerwonych

Nagonka na Michniewicza

Selekcjoner reprezentacji Polski Czesław Michniewicz ma za sobą niezłe czerwcowe zgrupowanie kadry. Co prawda Biało-czerwoni ponieśli klęskę w starciu z Belgią w Brukseli, przegrywając 1:6. Niemniej dzięki wygranej z Walią (2:1) i remisowi z Holandią (2:2) polska drużyna jest blisko utrzymania w Dywizji A w Lidze Narodów UEFA.

Ostatnio jednak w trakcie sezonu ogórkowego znów na świeczniku jest przeszłość byłego trenera Legii Warszawa. Michniewiczowi znów przypomniane zostały kontrakt z szefem piłkarskiej mafii Ryszardem F. “Fryzjer”. Sam zainteresowany nie chce już komentować spraw, dając do zrozumienia, że wszystko, co miał do powiedzenia w tej kwestii, już wyjaśnił. Wciąż natomiast konkretne pytania stawia selekcjonerowi dziennikarz Szymon Jadczak, który na jednym z portali społecznościowych poruszył kilka ciekawych wątków.

“To nieprawda, że nikt nie obciążał Czesława Michniewicza w śledztwie dotyczącym korupcji w polskiej piłce. W tekście opisuję przynajmniej dwie osoby, które mówiły o zaangażowaniu Michniewicza w ustawianie meczów” – napisał Szymon Jadczak na Twitterze.

Znany dziennikarz stawia sprawę jasno w kontekście selekcjonera Biało-czerwonych. “Czesław Michniewicz mijał się z prawdą (niektórzy powiedzą, że kłamał) w sprawie uwikłania w korupcję w piłce podczas poprzedniej wizyty w Kanale Sportowym. Dziś Michniewicz mówi, że nie zamierza się z tego tłumaczyć. TO NAPLUCIE KIBICOM W TWARZ” – grzmiał Jadczak.

Temat dotyczący selekcjonera reprezentacji Polski budzi różne emocje. Jest w nim wiele nieścisłości. Pozostaje wierzyć, że w niedalekiej przyszłości wszystkie niewyjaśnione kwestie w końcu ujrzą światło dzienne. Ciekawe jest jednak w całej sprawie to, że w przypadku ewentualnych kłamstw dziennikarza, selekcjoner ma prawo powołać się na Art. 212 kk, czy Art. 24. KC, chroniąc swoje dobre imię. Jak na razie wykonanie tego kroku nie ujrzało światła dziennego, co sprawia, że nie wszystko jest tak oczywiste, jak pierwotnie mogło się wydawać.

Czytaj więcej: Czesław Michniewicz: kwestia Rybusa była moją decyzją

Komentarze