Kamil Glik
Kamil Glik fot. Grzegorz Wajda

Glik: W Wiedniu kluczowa dla nas będzie sfera fizyczna i mentalna

W trakcie poniedziałkowej konferencji prasowej obok selekcjonera Jerzego Brzęczka usiadł Kamil Glik. Środkowy obrońca AS Monaco w trakcie spotkania z przedstawicielami mediów opowiadał między innymi o atmosferze w drużynie, potencjale zespołu i duecie środkowych na zbliżające się boje w ramach eliminacji do Euro 2020.

Czytaj dalej…

– Nie jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie, kto zagra. Czuję się już znacznie lepiej i jestem do dyspozycji trenera. Za kadencji poprzedniego selekcjonera najczęściej grałem w parze z Michałem Pazdanem i dobrze się nam współpracowało. Teraz więcej szans dostaje Jan Bednarek, który coraz lepiej radzi sobie w klubie i jest w wysokiej formie. Decyzję co do personaliów będzie należała do trenera Brzęczka – mówił Glik cytowany przez LaczyNasPilka.pl.

Doświadczony polski defensor mocno wierzy w to, że reprezentacja Polski weźmie udział w mistrzostwach Europy, które będą toczone od 12 czerwca do 12 lipca 2020 roku.

– Ta grupa zawodników, która jest obecnie na zgrupowaniu reprezentacji, ma predyspozycje do tego, aby pojechać na mistrzostwa Europy w 2020 roku i rozegrać dobry turniej. Jestem o tym przekonany. Atmosferę w drużynie i wszystko to, co się dzieje wokół kadry, przede wszystkim budują jednak wyniki – zaznaczył piłkarz AS Monaco.

Pierwszym rywalem Biało-czerwonych w walce o przepustki na przyszłoroczny turniej finałowy będzie Austria. Glik zabrał kilka słów na temat najbliższego przeciwnika. – Oglądałem skróty meczów Austriaków. To bardzo solidna drużyna, mocno idzie na piłkę. W Wiedniu kluczowa dla nas będzie sfera fizyczna i mentalna – skwitował reprezentant Polski.


Komentarze