Jerzy Brzęczek
Jerzy Brzęczek fot. Grzegorz Wajda

Brzęczek: Nie traktujemy tego jako rewanż

– Zagramy na własnym stadionie i zawsze chcemy tutaj wygrywać, walczyć o trzy punkty. Nie podchodzimy do spotkania ze Słoweńcami na zasadzie rewanżu – powiedział Jerzy Brzęczek podczas konferencji prasowej.

Czytaj dalej…

Reprezentacja Polski w najbliższy wtorek zmierzy się ze Słowenią w ostatnim meczu eliminacji Euro 2020. Nasi kadrowicze mają już zapewniony awans na przyszłoroczny turniej i w grupie G zajęli pierwsze miejsce.

– Na pewno dokonamy zmian w porównaniu do składu, który wystąpił w Izraelu. Nie będzie dużych eksperymentów. Nie będzie to zmieniało naszej strategii, taktyki i tego, co robiliśmy dotychczas, jeśli chodzi o mecze eliminacyjne. Zgrupowanie opuścili Maciej Rybus i Bartosz Bereszyński. Pozostali zawodnicy nie mają większych problemów zdrowotnych – cenił 48-latek.

– Zagramy na własnym stadionie i zawsze chcemy tutaj wygrywać, walczyć o trzy punkty. Nie podchodzimy do spotkania ze Słoweńcami na zasadzie rewanżu. Przegraliśmy pierwszy mecz w Lublanie. Takie porażki też są czasem ważne, bo to był dla nas trudny okres, który musieliśmy przetrwać – dodał

Selekcjoner wrócił także do spotkania z Izraelem, wygranym przez Polaków 2:1.

– Jesteśmy zadowoleni, że udało nam się przywieźć trzy punkty. To był nasz podstawowy cel. W pierwszej połowie prezentowaliśmy się bardzo dobrze pod względem taktycznym, kreowaliśmy sytuacje, była agresywność. Niedosyt to skuteczność, bo mieliśmy okazje – skomentował Brzęczek.

Komentarze