Jerzy Brzęczek
Jerzy Brzęczek fot. Grzegorz Wajda

Brzęczek: Nie będzie czasu na eksperymenty

Piłkarska reprezentacja Polski w najbliższy czwartek rozpoczyna eliminacje do mistrzostw Europy, mierząc swoje siły z Austrią. Tymczasem dzisiaj na temat zbliżającej się dużymi krokami potyczki głos zabrał selekcjoner Biało-czerwonych w osobie Jerzego Brzęczka.

Czytaj dalej…

– Rozpoczynamy eliminacje z faworytem do zwycięstwa w tej grupie. Austria jest drużyną nieprzyjemną, trudną do gry. Przygotowanie zawodników jest imponujące. Nie będzie czasu i miejsca na eksperymenty – mówił opiekun reprezentacji Polski w trakcie spotkania z dziennikarzami.

Jednym z kłopotów Biało-czerwonych przed starciem z Austrią jest obsada lewej strony obrony. W tej kwestii Brzęczek zabrał głos. – Jeśli chodzi o naszą lewą stronę obrony, to nie jest to problem tylko ostatniego półrocza. Na dziś zdecydowaliśmy się na powołanie Arkadiusza Recy, podjęliśmy to ryzyko. Musimy ryzykować i w przeciągu kilku, kilkunastu tygodni będziemy wiedzieć, czy ta decyzja była słuszna – zaznaczył opiekun polskiej ekipy.

Opinia publiczna nie przestaje zastanawiać się nad tym, czy Robert Lewandowski nie powinien zagrać przeciwko Austriakom, mając u swego boku Arkadiusza Milika i Krzysztofa Piątka, który w tym sezonie zaliczył już 19 trafień w lidze włoskiej. Trener zabrał głos na ten temat.

– Jeżeli przyjmiemy, hipotetycznie, że wystawiamy trójkę napastników i stracimy bramkę, to co wtedy? To nie ilość napastników będzie świadczyła o stwarzaniu sytuacji pod bramką rywala. Napastnicy, aby strzelać, muszą mieć odpowiednie podania. Musi być zachowana odpowiednia proporcja – przekonywał Brzęczek.


Komentarze