Boniek: Dobrze, że Urban zostaje. Ale jedno mi się w tej sytuacji nie podobało [NASZ WYWIAD]

Wśród polskich kibiców panuje ogromne rozczarowanie po porażce ze Szwecją. Tak samo rozczarowany jest Zbigniew Boniek, który udzielił goal.pl wywiadu podsumowującego baraże. "Zibi" odniósł się również do przyszłości Jana Urbana i Roberta Lewandowskiego.

Zbigniew Boniek
Obserwuj nas w
fot. ZUMA Press, Inc. / Alamy Na zdjęciu: Zbigniew Boniek

To jedna z najbardziej bolesnych porażek w ostatnich latach. Reprezentacja Polski przegrała ze Szwecją 2:3 i nie zagra na mundialu. Choć dobrych momentów w tym meczu nie brakowało, to cel nie został zrealizowany.

Niedługo po meczu Cezary Kulesza ogłosił jednak, że Jan Urban pozostaje na stanowisku. Nie wiadomo natomiast co z Robertem Lewandowskim, na którego koncie w social mediach (niedługo po zakończeniu spotkania) pojawił się niejednoznaczny wpis. Wiele osób odebrało to jako zapowiedź pożegnania z kadrą.

A co na to wszystko Zbigniew Boniek? Goal.pl rozmawiał z byłym prezesem PZPN na najważniejsze tematy.

Piotr Koźmiński, goal.pl: Chciałem zacząć od dzień dobry, ale dobry to on nie jest…

Zbigniew Boniek:

Dzień jak dzień, natomiast jestem bardzo smutny. Przed tym meczem byłem optymistą, ale pod jednym warunkiem. Że nie popełnimy takich błędów jak z Albanią. Z taką Szwecją powinniśmy byli wygrać! Tu nie mam wątpliwości. Mamy generalnie lepszych piłkarzy, więcej możliwości… No ale nie da się wygrać baraży skoro obrona nie funkcjonuje.

No właśnie. Napisał pan na X, że w obu meczach defensywa się nie popisała.

No bo tak było. Gramy trójką z tyłu, tylko że tak naprawdę nie broni nikt. Nie można popełniać takich błędów na takim poziomie! Jeszcze raz: nie graliśmy z jakimś gigantem futbolu. Graliśmy ze Szwecją, która w eliminacjach uzbierała dwa punkty! Oni nie wygrali ani jednego meczu w grupie.

Co więcej, grali bez Hiena, Kulusevskiego i Isaka. Trzech bardzo ważnych dla nich piłkarzy. To tak jakbyśmy my grali bez Lewandowskiego, Bednarka i jeszcze kogoś ważnego dla nas. A mimo to polegliśmy. To boli. Zostawiliśmy dobre wrażenie, ale co z tego? W barażach nie liczy się wrażenie, a awans.

Mówiliśmy o obronie. A Kamil Grabara? Też raczej nie pomógł.

Ale  w którym momencie?

Tym wybiciem piłki. Niedługo potem padł gol.

Bez przesady. Od momentu rozpoczęcia przez niego akcji do momentu straty gola minęło “pół godziny”. Po pierwsze, Grabara zaczął akcję, bo liczył, że pójdziemy po trzeciego gola. Po drugie, po tym wybiciu mogliśmy jeszcze wiele razy akcję Szwedów przerwać. My to się lubimy tak kogoś uczepić, jak teraz Grabary…

Wielu z nas chciało Pietuszewskiego, ale to nie był jego dobry mecz…

Obserwowałem to wszystko. Zrobiła się taka trochę Pietuszewski mania. A przez to presja. Gdyby nie to, to może wszedłby na przykład Moder, a nie on. Pietuszewski to fajny chłopak. Widziałem go w Jagiellonii, w kadrze U21, ma dobre momenty w FC Porto. Ale nie zrobimy z niego gwiazdy światowego formatu natychmiast. Choć my mamy takie zapędy. Zaraz tak będzie z Rózgą, potem Regułą i tak dalej.

Jan Urban pozostaje na stanowisku. To chyba dobrze?

Bardzo się cieszę, że Jasiu zostaje. Ale… forma tego ogłoszenia mnie nie przekonała. Według mnie prezes, skoro był przekonany do tej decyzji, to powinien przyjść dzień przed meczem na konferencję prasową i powiedzieć: proszę państwa, los trenera nie zależy od jednego meczu, od 90 minut. Trener zostaje do końca eliminacji EURO.

Albo inaczej: skoro nie zrobiono tego przed meczem, to lepiej było poczekać 2-3 dni, porozmawiać z fachowcami, z trenerem jak on to dalej widzi. A tymczasem mamy jakiś nerwowy wpis zaraz po meczu na platformie X. Według mnie takie sprawy załatwia się inaczej.

A poza tym… Za Paulo Sousy też zagraliśmy ze Szwecją bardzo dobry mecz, choć też go przegraliśmy 2:3. Różnica była tak, ze Sousę potem wzywano na dywanik…

Mamy jasność co do przyszłości Jana Urbana, ale nie co do Lewandowskiego.

Moje zdanie jest jasne. Robert Lewandowski powinien się określić w bardzo czytelny sposób: czy chce dalej grać w tej kadrze, a jeśli tak, czy powalczy z nią jeszcze o EURO. To byłoby najbardziej sensowne. Bo taka niepewność jaka jest teraz nikomu nie służy. Ani Robertowi, ani kadrze.

Według mnie takie zawieszenie, że każdy mecz może być jego ostatnim, też nie. To nie jest dobre. Najlepiej będzie jak się Robert jasno wypowie. Jeśli chciałby zrezygnować, to ja go zrozumiem. Powiedziałby: chcę jeszcze pograć dwa lata, ale w klubie, bo i tak powoli wygaszam już karierę. Myślę, że każdy by go zrozumiał. Dlatego najlepsza będzie jasna deklaracja. 

Podsumowując: szkoda wielka, bo przecież chodzi o koniunkturę wokół polskiej piłki.

Oczywiście, że szkoda. Ale jeszcze raz: to się nie wzięło z niczego. Byłem na meczu z Albanią, cieszyłem się jak każdy ze zwycięstwa, ale niepokoiła mnie ta euforia dookoła. Przecież gdyby Albańczycy strzelili na 2:0, a mieli super okazję, to wczoraj nie gralibyśmy ze Szwecją, a z Ukrainą towarzysko. Te błędy niepokoiły i trzeba ich było uniknąć ze Szwedami. Niestety, nie udało się. A za to się płaci bardzo wysoką cenę. 

Dużo zmian w kadrze jest potrzebnych? Wojtek Kowalczyk wygania z reprezentacji Jana Bednarka…

Ja nikogo z kadry wyganiał nie będę, nikomu nie będę zamykał drzwi. Jasiu Urban zostaje, więc niech buduje zespół według swojej koncepcji. I tyle. Jeszcze raz: w decydującym meczu wyglądaliśmy od pasa w górę dobrze. Ale to za mało. 

POLECAMY TAKŻE