Bartosz Bereszyński
Bartosz Bereszyński fot. Grzegorz Wajda

Bereszyński: Mamy sporo do udowodnienia

Obrońca reprezentacji Polski Bartosz Bereszyński nie krył rozczarowania postawą drużyny w niedzielnym meczu Ligi Narodów z Włochami, ale ma nadzieję, że już w kolejnym meczu z Holandią udowodni, że stać ją na znacznie lepszą grę.

Czytaj dalej…

– Myślę, że było to bardzo słabe spotkanie w naszym wykonaniu i od dłuższego czasu najsłabsze. To kubeł zimnej wody na nasze głowy, przede wszystkim za podejście i wejście w spotkanie, bo po tym jak zagraliśmy w pierwszej połowie, nie poznawałem naszej drużyny. Tak nie może być – powiedział prawy obrońca reprezentacji Polski w rozmowie z TVP Sport.

– W drugiej połowie wyszliśmy agresywniej, później czerwona kartka i Włosi prowadzili grę, a później strzelili drugiego gola. Z przebiegu całego spotkania wysuwają się same minusy. Nie wiem, czy jakiś pozytyw by się znalazł. Kubeł zimnej wody i trzeba się wziąć do roboty, bo za trzy dni gramy z Holandią u siebie. Jest sporo do udowodnienia – kontynuował Bartosz Bereszyński.

– Myślę, że graliśmy tak, jak Włosi chcieli, abyśmy grali. Specjalnie zostawiali nam miejsce, aby do nas trafiała piłka, a następnie zamykali wszystkie sektory. Jeżeli nie ma ruchu w całej drużynie to ciężko cokolwiek stworzyć. W pierwszej połowie w zasadzie nie przeprowadziliśmy żadnej składnej akcji, nie oddaliśmy strzału. Mamy trzy dni, trzeba się ogarnąć i gramy dalej – dodał obrońca.

Ostatnie spotkanie w obecnej edycji Ligi Narodów reprezentacja Polski rozegra już w najbliższą środę. Na Stadionie Śląskim w Chorzowie zmierzy się z reprezentacją Holandii, która w niedzielę pewnie 3:1 pokonała u siebie Bośnię i Hercegowinę.

Komentarze