Międzynarodowa przepychanka o piłkarza. Za rasizm chcą postawić go przed sądem

Ondrej Kudela
Ondrej Kudela Pressfocus

Szkoci chcieliby, aby zawodnik Slavii Praga, Ondrej Kudela, przyleciał do Glasgow i złożył zeznania w prokuraturze. Później prawdopodobnie odbyłby się proces sądowy. Sprawa pachnie międzynarodowym skandalem, bo w obronie piłkarza stanęło ministerstwo spraw zagranicznych Republiki Czeskiej. Argumentuje, że z powodu Brexitu nie ma mowy o ekstradycji Kudeli. Tymczasem grozi mu więzienie.

Wielka Brytania podchodzi do rasistowskich wybryków bardzo poważnie. O meczu Rangers ze Slavią Praga w rozgrywkach Europa League w Szkocji głośno było przez wiele dni. Wszystko z powodu Ondreja Kudeli, który miał na boisku obrazić zawodnika rywali, czarnoskórego Glena Kamarę. Zdaniem zeznań kilku graczy Rangers, z ust Czecha padły takie słowa jak “małpa”. Jeszcze na placu gry doszło do przepychanki między zawodnikami obu drużyn. Po zakończeniu spotkania Rangers zgłosili incydent na policję. Wszelkie znamiona rasizmu w Wielkiej Brytanii traktowane są bardzo poważnie, dlatego sprawa ta nie schodziła przez wiele dni z czołówek gazet.

Czesi i Kudela idą w zaparte

Kudelę potępili szkoccy politycy i eksperci. Oburzona była opinia publiczna. Tym, co lokalne media zaszokowało najbardziej, była reakcja Slavii Praga. Na Wyspach nie potrafiono zrozumieć, że Czesi zdecydowali się iść w zaparte i bronili swojego zawodnika, zamiast potępić go za jego zachowanie. W oświadczeniu klubu można było przeczytać o tym, że oskarżenia Rangers były bezzasadne. Slavia odbiła piłeczkę stwierdzając, że to Szkoci zachowali się nagannie. W czasie meczu obejrzeli dwie czerwone kartki, a rozeźlony Kamara zaatakował Kudelę w tunelu w drodze do szatni.

UEFA rozpatrzyła całą sprawę. Dowody były na tyle poważne, że Czecha ukarano dziesięciomeczowym zawieszeniem. Oberwało się też Kamarze, który nie zagra w trzech meczach europejskich pucharów. To jednak nie koniec zamieszania z udziałem Kudeli, bo piłkarzowi grożą poważne konsekwencje prawne. W ostatnich dniach sprawa trafiła do szkockiej prokuratury, która zamierza postawić piłkarzowi zarzuty zachowania o charakterze rasistowskim. Zgodnie z prawem Kudeli grozi do sześciu miesięcy więzienia.

Minister i prezydent w obronie zawodnika

Sprawa pachnie międzynarodowym skandalem, bo Slavia zapowiedziała, że nie puści piłkarza na przesłuchanie w prokuraturze w Glasgow. Klub ma poparcie czeskiego ministerstwa sprawiedliwości. Gdyby tego było mało, głos zabrał nawet sam prezydent kraju. Po pierwsze, Czesi zamierzają zgłosić sprawę do Sportowego Sądu Arbitrażowego, gdyż uważają, że 10-meczowe zawieszenie jest skandalem. Po drugie, zapowiedzieli, że nie ich piłkarz nie będzie odpowiadał przed brytyjskim wymiarem sprawiedliwości.

Nasi południowi sąsiedzi zasłaniają się Brexitem. Z powodu opuszczenia Unii Europejskiej Wielka Brytania nie uczestniczy już w programie europejskich nakazów aresztowania. Oznacza to, że bez zgody Republiki Czeskiej Kudela nie zostanie wydalony na Wyspy. Minister sprawiedliwości Vladimír Repka wyjaśnił: – Obecnie nie zezwalamy na przekazanie obywatela Czech do Wielkiej Brytanii w celu wszczęcia postępowania karnego lub wykonania wyroku bez jego zgody.

Kudela wynajął już prawnika, Radka Pokorny’ego, bo spodziewa się, że tak czy inaczej będzie musiał złożyć zeznania. Szkockie media są przekonana, że w ciągu najbliższych tygodni może rozpocząć się proces sądowy. Sprawa raczej na pewno nie zakończy się na prokuraturze.

Nie chcieli uklęknąć

Z powodu zamieszania wokół Kudeli Slavia Praga nie ma obecnie dobrej prasy w Wielkiej Brytanii. Czesi wyeliminowali Rangers i w kolejnej rundzie Europa League znów przyjechali do UK, tym razem mierząc się z Arsenalem. Przed rewanżowym meczem w Londynie Czesi nie uklękli na jedno kolano, by wyrazić swój sprzeciw wobec rasizmu. Sprawę tę szeroko komentowano, zwłaszcza, że zawodnik Kanonierów, Alexandre Lacazette uklęknął wprost przed drużyną przyjezdnych. Francuza w lokalnych mediach okrzyknięto bohaterem. O Czechach pisano z kolei, że choć mieli szansę jasno odciąć się od rasizmu i zaprotestować w tej sprawie, to tego nie uczynili.

Menedżer Arsenalu, Mikela Arteta przyznał w rozmowie z Guardianem, że jego piłkarze sami zaproponowali to, by uklęknąć przed meczem na jedno kolano. – Czuli, że wobec tego, co wydarzyło się wcześniej byłoby to właściwe – powiedział. Londyński zespół wygrał tamten mecz 4:0 (5:1 w dwumeczu) i awansował do kolejnej rundy rozgrywek.

Komentarze

Na temat “Międzynarodowa przepychanka o piłkarza. Za rasizm chcą postawić go przed sądem

Za sprawę typu: słowo przeciwko słowu chcą wsadzać do więzienia, a za czynna napaść… sprawy nie ma… Co tu dużo mówić, nasza Cywilizacja upada, a ludzie jakby zahipnotyzowani. Totalna bierność, kult pieniądza i świętego spokoju.