Legia musi zacząć wygrywać. Czas na wyjazd do Szczecina
Legia Warszawa wydostała się ze strefy spadkowej, ale ma tyle samo punktów, co zagrożona Arka Gdynia. Sytuacja wciąż nie napawa optymizmem – utrzymanie w Ekstraklasie stoi pod znakiem zapytania. Wojskowi wkraczają w decydującą fazę sezonu i mają przed sobą bardzo wymagający terminarz. Czekają ich mecze z Lechem Poznań czy Widzewem Łódź, a w poniedziałek udadzą się do Szczecina na wyjazdowe starcie z Pogonią.
Na terenie Portowców Legia w ostatnich latach radziła sobie mizernie – wygrała tylko jeden z siedmiu meczów. Tym razem trzy punkty ważą bardzo dużo, również dla poniedziałkowych gospodarzy, którym widmo spadku nie przestało zaglądać w oczy.
Marek Papszun ma świadomość, o co grają jego podopieczni. Każda kolejna wpadka przybliży Legię do spadku z Ekstraklasy. Wierzy, że rozwój drużyny dalej będzie widoczny.
– Nie jest nam tam łatwo – jedno zwycięstwo w siedmiu meczach. Pogoń bardzo dobrze punktuje u siebie. Ale w Ekstraklasie trudno coś zakładać. Nie ma sensu klasyfikować meczu jako łatwy czy trudny – najważniejsze jest, żeby go wygrać. Jedziemy tam z szacunkiem do przeciwnika, ale też z wiarą, że możemy przełamać tę serię. Każda seria kiedyś się kończy.
– Skupiam się przede wszystkim na najbliższym meczu. Oczywiście planujemy kolejne mikrocykle treningowe, bo terminarz jest napięty – mecze co kilka dni. Patrzę raczej w perspektywie trzech spotkań, żeby dobrze przygotować zespół. Natomiast teraz najważniejsza jest Pogoń. Przed nami osiem meczów – to już jest walka o wszystko. Każdy z nich będzie bardzo istotny – zapowiedział Papszun, cytowany przez portal Legia.net.








