Mariusz Lewandowski trenerem Radomiaka

Mariusz Lewandowski
PressFocus Na zdjęciu: Mariusz Lewandowski

Mariusz Lewandowski oficjalnie został zaprezentowany jako nowy szkoleniowiec Radomiaka Radom, o czym poinformowano za pomocą oficjalnej strony klubowej. Trener podpisał dwuletni kontrakt z możliwością przedłużenia o kolejny rok. Potwierdziły się zatem dzisiejsze medialne doniesienia o nadchodzącej zmianie w zespole z Ekstraklasy.

  • Mariusz Lewandowski nowym trenerem Radomiaka Radom
  • Zastąpił na tym stanowisku Dariusza Banasika
  • Szkoleniowiec podpisał dwuletni kontrakt z możliwością przedłużenia o kolejny rok

Lewandowski podpisał dwuletni kontrakt

Mariusz Lewandowski w swojej piłkarskiej karierze grał między innymi w Zagłębiu Lubin oraz Szachtarze Donieck, z którym triumfował w Pucharze UEFA oraz pięciokrotnie sięgał po mistrzostwo Ukrainy. Był także reprezentantem Polski. W kadrze rozegrał 66 spotkań zdobywając pięć bramek. Wystąpił także na mistrzostwach świata w 2006 roku oraz na EURO 2008.

Jako trener także był związany z Zagłębiem Lubin. Pracował też w Bruk-Bet Termalice, z którą awansował do Ekstraklasy.

Asystentem Mariusza Lewandowskiego w Radomiaku będzie Krzysztof Kawałko.

Zobacz również: Ligowe mrożenie rozsądku | Dwugłos Tetryków

Lewandowski zastąpił Dariusza Banasika

Radomiak Radom wbrew zapowiedziom ekspertów nie walczy w tym sezonie o utrzymanie w Ekstraklasie. Zespół z Mazowsza miał spektakularną jesień. Prezentując się ze znakomitej strony ogrywał kolejnych rywali i piął się w górę ligowej tabeli.

Jednak wiosna nie jest już tak dobra w wykonaniu Radomiaka, który znacznie obniżył loty. Ostatni raz z trzech punktów radomianie cieszyli się 27 lutego po zwycięstwie z Lechią Gdańsk. Jednak jest to ich jak dotąd jedyne zwycięstwo w lidze po przerwie zimowej. Ponadto Radomiak pięciokrotnie przegrywał i tyle samo remisował. Piątkowa porażka 0:1 z Cracovią przesądziła o losach Dariusza Banasika, który w poniedziałek przestał pełnić funkcję trenera.

Czytaj także: Rewelacja sezonu bez trenera. Następca już wybrany

Komentarze