Frederiksen wierzy w sukces Lecha
Lech Poznań po porażce w dwumeczu z Szachtarem Donieck odpadł z Ligi Konferencji i rywalizuje już tylko na krajowym podwórku. Runda wiosenna w wykonaniu Kolejorza układa się bardzo dobrze – sześć zwycięstw w dziewięciu meczach Ekstraklasy pozwoliło awansować na fotel lidera tabeli. Po przerwie reprezentacyjnej piłkarzy Lecha czeka wymagające, wyjazdowe spotkanie z Jagiellonią Białystok. Być może okaże się kluczowe dla losów mistrzowskiego tytułu.
Obecnie Lech zasiada na fotelu lidera Ekstraklasy, a nad drugim Zagłębiem Lubin ma trzy punkty przewagi. Jagiellonia może pochwalić się identycznym dorobkiem, co Miedziowi. Podczas, gdy pozostałe drużyny regularnie się potykają, forma poznaniaków stale rośnie, a przykładem tego jest chociażby ostatni występ przeciwko Bruk-Bet Termalice.
Niels Frederiksen uważa, że w obecnej sytuacji to właśnie jego podopieczni są faworytem do mistrzostwa Polski. Aby tak się stało, muszą utrzymać poziom z ostatnich tygodni.
– Jeśli będziemy kontynuować grę na obecnym poziomie, prawdopodobnie zakończymy sezon na pierwszym miejscu. Kluczowe będzie jednak utrzymanie stabilności w ostatnich ośmiu meczach. (…) Zdecydowanie wolę być liderem niż gonić. Znajdowaliśmy się już w tej drugiej sytuacji i wiem, jak wymagająca potrafi być. To trudne, ale wolę być liderem – tłumaczył Frederiksen przed hitem z Jagiellonią, cytowany przez TVP Sport.









