Czerwiński nie owijał w bawełnę. Tak podsumował koniec passy GieKSy

Alan Czerwiński nie ukrywał rozczarowania po porażce GieKSy Katowice z Pogonią Szczecin (0:1). W rozmowie z Goal.pl zawodnik ocenił mecz i odniósł się do końca domowej passy.

Alan Czerwiński
Obserwuj nas w
fot. Tomasz Karczewski / Alamy Na zdjęciu: Alan Czerwiński

GKS przegrał, a Alan Czerwiński postawił sprawę jasno

Alan Czerwiński po spotkaniu z Pogonią Szczecin nie szukał wymówek. Niemniej jego zdaniem Katowiczanie nie zasłużyli na porażkę. GKS miał swoje okazje, ale nie potrafił ich wykorzystać, a ostatecznie to rywale wyjechali z trzema punktami. – Myślę, że to był mecz na remis. Stworzyliśmy sobie jedną świetną sytuację, ale zabrakło bramki  – usłyszał Goal.pl od obrońcy ekipy z Katowic.

Porażka oznacza również koniec imponującej passy GieKSy na Arena Katowice. Przez długi czas własny stadion był dla Katowiczan miejscem, w którym rywale mieli wyjątkowo trudne zadanie. Czerwiński nie zamierza jednak traktować wcześniejszych sukcesów jako dodatkowego ciężaru. – Jaka to presja? Fantastycznie grać z taką presją. To już żadna presja, tylko motywacja. Zrobiliśmy tutaj twierdzę, na Nowej Bukowej, ale tym razem przegraliśmy i zaczynamy od nowa – podkreślił 33-latek.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Katowiczanie mają za sobą intensywny czas, obejmujący między innymi spotkania z Rakowem Częstochowa i Wieczystą Kraków. Czerwiński nie zamierza jednak usprawiedliwiać przegranej napiętym kalendarzem. – To nie jest żadne wytłumaczenie. Fajnie, że gramy często. We wcześniejszych trzech meczach zdobyliśmy dziewięć punktów, a tym razem mogliśmy dołożyć kolejne trzy – zaznaczył defensor.

Katowiczanie przed kolejnym wyzwaniem

Teraz przed GieKSą wyjazdowe starcie z Koroną Kielce. Cel dla Katowiczan pozostaje jasny: walka o zwycięstwo. – Jedziemy po trzy punkty. Każdy mecz jest tak samo ważny, a trenerzy przygotują nam plan, który będziemy chcieli zrealizować – zapowiedział Czerwiński.

Zawodnik zapytany o dorobek 18 punktów po 11 kolejkach, nie ukrywał, że przed sezonem niekoniecznie przyjąłby taki wynik bez wahania. Jednocześnie zaznaczył, że zespół zapracował na swoją pozycję i zamierza dalej ją budować.

GKS Katowice odbuduje twierdzę na własnym stadionie?

  • Tak, szybko wróci do wygrywania
  • Nie będzie już tak mocny u siebie
  • Potrzeba kilku kolejnych spotkań do oceny
  • Tak, szybko wróci do wygrywania
  • Nie będzie już tak mocny u siebie
  • Potrzeba kilku kolejnych spotkań do oceny

0 Votes

W rozmowie pojawił się również temat Mateusza Kowalczyka, który ma reprezentować GKS w programie „Liga+ Extra”. – Nie trzeba go specjalnie przygotowywać. Jest inteligentny, ma do tego wyczucie, dystans do siebie i poczucie humoru. Cieszę się, że będzie reprezentował GKS – podsumował Czerwiński.

Tylko u nas