Krzysztof Piątek
Krzysztof Piątek PressFocus

Świetna passa Freiburga, ekipa Piątka tylko tłem

SC Freiburg w meczu Bundesligi zdecydowanie wygrał z Herthą Berlin 4:1 (1:0). Tym samym gospodarze zanotowali trzeci kolejny triumf. W Bundeslidze są niepokonani już od 22 listopada. Krzysztof Piątek został zmieniony w 86. minucie. Ekipa, w której występuje polski napastnik, nie wygrała trzeciego kolejnego spotkania w lidze.

Na pierwsze trafienie musieliśmy czekać tylko do siódmej minuty. Jonathan Schmid precyzyjnie zacentrował z prawej strony pola karnego do Vincenzo Grifo, a ten pięknie uderzył głową pod poprzeczkę bramki strzeżonej przez Alexandra Schwolowa.

Pod koniec tej części gry gospodarze mogli podwyższyć na 2:0. Kolejną okazję miał Grifo, ale tym razem na posterunku był Schwolow, który bez żadnych problemów poradził sobie z jego nieudanym technicznym uderzeniem.

Siedem minut po zmianie stron podopieczni Bruno Labbadii doprowadzili do stanu 1:1. Wyrównującego gola zdobył Dodi Lukebakio, który otrzymał piłkę od Javairo Dilrosuna i z bliska wepchnął futbolówkę obok interweniującego bramkarza gospodarzy.

Gracze gości mogli nawet wyjść na prowadzenie. W 56. minucie Dilrosun trafił jednak tylko w słupek. Następnie fatalnie skiksował Krzysztof Piątek. Kilka minut potem bramkę na 2:1 zdobył zaś Ermedin Demirović, który wykorzystał błąd w szeregach rywali i uderzył obok Schwolowa.

W 67. minucie sytuacja gości stała się jeszcze trudniejsza. Grifo zagrał z rzutu rożnego, a precyzyjnie przymierzył Manuel Gulde zdobywając trzecią bramkę dla Freiburga. Kwadrans potem szansę miał Piątek. Polak został jednak zatrzymany przez dobrze interweniującego Floriana Muellera.

Wynik spotkania na 4:1 dla gospodarzy ustalił w czwartej minucie doliczonego czasu gry Nils Petersen, który skutecznie wykonał rzut karny.

Komentarze