Ogromna niespodzianka w Monachium. Bayern stracił punkty

Bayern Monachium
Bayern Monachium PressFocus

Do dużej niespodzianki doszło w sobotnie popołudnie w Monachium. Grający bez kontuzjowanego Roberta Lewandowskiego Bayern stracił dwa punkty remisując na własnym boisku z Unionem Berlin. Gola na wagę remisu dla gości zdobył w 86. minucie Marcus Ingvartsen.

Przed tym meczem mówiono, że Bawarczycy zmierzają pewnym krokiem po mistrzostwo Niemiec. Mieli bowiem siedem punktów przewagi nad drugim w tabeli ligowej RB Lipsk. Strata dwóch oczek w spotkaniu z Unionem Berlin sprawia jednak, że sytuacja lidera nie jest już tak komfortowa. Dystans stopniał bowiem do pięciu punktów.

Bayern przystępował do sobotniego meczu bez kontuzjowanego Roberta Lewandowskiego. Poza kadrą jest jednak więcej piłkarzy, takich jak Goretzka, Tolisso, Douglas Costa, Gnabry czy Suele. Gospodarze zagrali w dość eksperymentalnym zestawieniu ale i tak pozostawali faworytami.

Jeden gol nie wystarczył do wygranej

W pierwszej połowie bramek nie oglądano, ale w 68. minucie mistrzowie Niemiec dopięli swego. Prowadzenie dał im Jamal Musiala, który otrzymał piłkę od Thomasa Muellera. Mimo że miał wokół siebie dwóch obrońców z Berlina starających się odebrać mu piłkę, zdołał oddać precyzyjny strzał i pokonać bramkarza.

Bayern nie zdołał podwyższyć prowadzenia i zapłacił za to w samej końcówce. W 87. minucie goście ze stolicy Niemiec przeprowadzili kontratak, który zakończył się zdobyciem wyrównującego gola. W pole karne wbiegł Robert Andrich, po czym wyłożył futbolówkę na piąty metr do Marcusa Ingvartsena. Ten uderzył z pierwszej piłki i ustalił wynik na 1:1.

Będący na drugim miejscu w tabeli 1. Bundesligi RB Lipsk pewnie pokonał Werder 4:1, przez co obydwa zespoły dzieli pięć punktów na sześć kolejek przed końcem sezonu.

Komentarze

Comments 2 comments