Lipsk przedłużył nadzieje na mistrzostwo

Piłkarze RB Lipsk
Piłkarze RB Lipsk fot. PressFocus

RB Lipsk pokonał 2:0 VfB Stuttgart w pierwszym niedzielnym spotkaniu 31.kolejki Bundesligi. Losy rywalizacji zostały jednak rozstrzygnięte dopiero w drugiej połowie. Do przerwy miał miejsce bezbramkowy remis. Team Juliana Nagelsmanna po zwycięstwie traci siedem oczek do Bayernu Monachium.

Die Roten Bullen z grą na zmęczenie przeciwnika

RB Lipsk do potyczki z Die Schwaben podchodziło z szansami na przedłużenie nadziei związanych z wywalczeniem mistrzostwa Niemiec. Z kolei żadnej konkretnej motywacji nie mieli zawodnicy Stuttgartu, którym spadek już nie groził, a i wizje związane z grą w europejskich pucharach były zbyt odległe. Warto zaznaczyć, że z powodu choroby poza kadrą meczową gości był Marcin Kamiński.

W pierwszej odsłonie żadnej z ekip nie udało się zdobyć bramki. Najbliższy szczęścia był w 16. minucie Christopher Nkunku, oddając mocny strzał z lewej nogi. Golkiper rywali był jednak na posterunku. Tym samym wynik rywalizacji nie uległ zmianie. Z kolei dwie minuty wcześniej brutalnym wejściem w nogi rywala wyróżnił się Naouiro Ahamad i został ukarany czerwoną kartką.

Lipsk pewny gry w Lidze Mistrzów

Po zmianie stron worek z bramkami został rozwiązany. Wynik rywalizacji został otwarty już w 46. minucie, gdy do siatki trafił Amadou Haidara. Malijczyk popisał się fantastycznym strzałem głową po dośrodkowaniu Dani Olmo. Tymczasem w 67. minucie Emil Forsberg wykorzystał rzut karny podyktowany na faul na nim i ostatecznie potyczka na Red Bull Arena zakończyła się rezultatem 2:0.

Lipsk wrócił na zwycięski szlak po dwóch spotkaniach bez zwycięstwa. Z kolei po raz czwarty z rzędu z placu gry na tarczy schodził Stuttgart. W następnej kolejce Die Roten Bullen zmierza się na wyjeździe z Borussią Dortmund. Tymczasem Stuttgart u siebie zagra z Augsburgiem.

Komentarze