Rezerwowi dali Lipskowi impuls, piękne gole Nkunku

Christopher Nkunku
Christopher Nkunku PressFocus

RB Lipsk długo męczyło się z VfL Bochum, ale w drugiej połowie Byki zdołały przebić się przez obronę rywali. Wprowadzony z ławki rezerwowych Andre Silva najpierw wyprowadził gospodarzy na prowadzenie, a następnie asystował przy trafieniu Nkunku. Były gracz PSG dołożył później swoją drugą bramkę, ustalając wynik na 3:0.

Determinacja RB Lipsk, mocny impuls z ławki

RB Lipsk miało okazję, by świetnie rozpocząć spotkanie przeciwko Bochum. Już w trzeciej minucie świetną szansę miał Angelino, ale jego strzał wybił jeden z defensorów. Futbolówka wróciła w pole karne, a tam Yussuf Poulsen padł po starciu z Herbertem Bockhornem. Sędzia podyktował jedenastkę, ale po wideoweryfikacji wycofał swoją decyzję. Po chwili mocny strzał oddał Emil Forsberg, ale poradził z nim sobie Manuel Riemann. Jeszcze przed przerwą stuprocentowa okazję zmarnował Christopher Nkunku, a kolejną interwencją popisał się golkiper Bochum.

Po zmianie stron Byki długo nie potrafiły sforsować defensywy rywali. Jesse March miał jednak nosa do zmian. Tuż po wprowadzeniu na boisko Dominika Szoboszlaia i Andre Silvy, ten duet przyniósł otwierającego gola. Węgier dośrodkowywał z rzutu rożnego, a Portugalczyk głową wyprowadził Lipsk na prowadzenie. Po chwili Silva posłał prostopadłe podanie do Nkunku, a ten podciął piłkę nad bramkarzem. Nie był to jednak koniec popisów byłego gracza Paris Saint-Germain. W końcówce po raz kolejny przelobował golkipera, ustalając wynik na 3:0.

Wydaje się, że RB Lipsk wrócił na zwycięską ścieżkę. Po zdemolowaniu przed tygodniem Herthy, Byki w drugiej połowy nie dały szans Bochum, wbijając rywalom trzy gole i zmniejszając dystans do czołówki Bundesligi.

Komentarze