Hertha nie dała rady beniaminkowi

Piłkarze Herthy Berlin
Piłkarze Herthy Berlin PressFocus

Arminia Bielefeld odniosła czwarte zwycięstwo w tym sezonie i wydostała się ze strefy spadkowej. W ostatnim meczu 15. kolejki Bundesligi beniaminek skromnie 1:0 ograł u siebie Herthą Berlin.

W roli faworyta do niedzielnego meczu przystępowała Hertha Berlin, która była podbudowana ostatnią pewną wygraną 3:0 z Schalke 04 Gelsenkirchen. Dla beniaminka z Bielefeld głównym celem było uniknięcie w tym meczu jedenastej porażki w tym sezonie. Trener gości ze stolicy Niemiec Bruno Labbadia nie zdecydował się na postawienie od pierwszej minuty na Krzysztofa Piątka. Napastnik reprezentacji Polski musiał zadowolić się miejscem na ławce rezerwowych.

Pierwsza połowa spotkania nie była wielkim widowiskiem i nie obejrzeliśmy w niej ani jednego gola. Inicjatywa i optyczna przewaga należała do Herthy, ale nie miało to żadnego przełożenia na rezultat. W pierwszych trzech kwadransach godna odnotowania była przede wszystkim sytuacja z 36 minuty, kiedy prowadzący to spotkanie sędzia w pierwszej chwili podyktował rzut karny dla gospodarzy dopatrując się przewinienia Niklasa Starka. Po interwencji VAR i obejrzeniu powtórki arbiter zmienił decyzję.

Kilka minut po przerwie goście z Berlina sprezentowali Arminii doskonałą okazję. Jeden z zawodników Herthy nie trafił w piłkę we własnym polu karnym, w efekcie czego piłka trafiła do Sergio Cordovy. Napastnik gospodarzy uderzył jednak w tej sytuacji obok bramki. Tymczasem w 64. minucie Arminii udało się wyjść na prowadzenie. Pojedynek z obrońcą w polu karnym Reinhold Yabo i potężnym uderzeniem pod poprzeczkę nie dał szans bramkarzowi.

Kilka chwil po stracie gola na murawie zameldował się Krzysztof Piątek, ale nie zdołał odwrócić losów rywalizacji. Ataki Herthy nie przyniosły żadnego efektu i goście musieli pogodzić się z siódmą porażką w tym sezonie.

W następnej kolejce drużynę Herthy Berlin czeka wyjazdowa potyczka z FC Koeln, natomiast Arminia Bielefeld zagra w Sinsheim z miejscowym TSG Hoffenheim. Oba mecze odbędą się w sobotę (16 stycznia) o godzinie 15:30.

Komentarze