Wisła gotowa na awans. Ma też plan na wypadek niepowodzenia
Wisła Kraków ma za sobą bardzo dobrą rundę. Przed wznowieniem rozgrywek znajduje się w najlepszej sytuacji, odkąd opuściła Ekstraklasę. Zajmuje fotel lidera i ma sporą przewagę punktową nad resztą stawki, świetnie się przy tym prezentując. Oczywiście do zrealizowania celu jeszcze daleka droga, ale to właśnie ekipa Mariusza Jopa uchodzi za wyraźnego faworyta w walce o bezpośredni awans do Ekstraklasy.
W Krakowie mają świadomość, że to szansa, która prędko może się nie powtórzyć. Drużyna nie wyobraża sobie innego scenariusza, niż awans do Ekstraklasy. Jarosław Królewski również uważa, że Wisła ma w tej chwili wszystko, by zakończyć sezon w pierwszej dwójce i ponownie zagrać w elicie.
Kibice mają oczywiście swoje obawy. Królewski uspokaja także w tym temacie. Zapewnia, że w przypadku niepowodzenia, Wisła będzie miała jasną strategię i plan działania na przyszłość.
– Oczywiście, w głowie ma się ten plan B, bo zawsze trzeba o tym myśleć. Natomiast zgodzę się z Angelem. Jak zwykł mówić Arnold Schwarzenegger – jak ma się za dużo planów B i C, to człowiek zaczyna przerzucać skupienie z planu A. My jesteśmy dzisiaj w planie A. Wisła Kraków ma dzisiaj drużynę, ma wszystko, żeby awansować. I skupiamy się na tym planie (…) Ostatnie pół roku oraz ta sytuacja z czerwca, pokazały, że w miesiąc, półtora, jesteśmy się w stanie bardzo szybko przetransformować, zmutować w inną stronę. Gdyby ten awans, odpukać, nie udał się, to mamy myślę na tyle siły i pomysłu, by działać w tej rzeczywistości raz jeszcze – wytłumaczył Królewski w wywiadzie dla TVP Sport.









