REKLAMA
REKLAMA

Piekło może nabrać nowego znaczenia dla Solskjaera

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Goal.pl  |  05.11.2020 09:35
Piekło może nabrać nowego znaczenia dla Solskjaera

Ole Gunnar Solskjaer  |  fot. PressFocus

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Manchester United przegrał w środowy wieczór niespodziewanie swój mecz w ramach trzeciej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów z Istanbul Basaksehir. Spotkanie, które miało być łatwe i przyjemne dla angielskiego zespołu, okazało się w rzeczywistości koszmarem. Grono sceptycznie nastawionych do Ole Gunnara Solsjaera osób, mocno się zwiększyło.

  • Manchester United z nieba po wygranych bojach z PSG i RB Lipsk, znalazł się w piekle, na co wpływ mają ostatnie dwie porażki
  • Menedżer Czerwonych Diabłów na gorącym krześle. Ole Gunnar Solskjaer, sprawił, że Man Utd wystawia się na pośmiewisko
  • Sobotnia potyczka ligowa, może stać się spotkaniem o wszystko dla norweskiego trenera, który jeszcze niedawno przekonywał, że będąc menedżerem Czerwonych Diabłów, trzeba być silnym. Po kolejnej porażce to może nie dać nic

Manchester United w powszechnej opinii w trakcie środowej rywalizacji był niezwykle słaby w defensywie, a ponadto bezbarwny w ofensywie. Taki stan rzeczy skutkował tym, że ekipa z Old Trafford zaliczyła drugą porażkę z rzędu po przegranym boju z Arsenalem FC kilka dni temu w Premier League.

Jeszcze jakiś czas temu tureccy fani, którzy przyjmowali na stadionie w Stambule takie ekipy jak na przykład Man Utd, mogły przekazywać jasne przesłanie: "Witamy w piekle". Zwykle taki stan rzeczy miał miejsce na spotkaniach z udziałem Galatasaray. W środowy wieczór z powodu pandemii atmosfera na stadionie siłą rzeczy była inna, ale i tak to było piekło dla angielskiej drużyny, bo wszystko, co miało miejsce na stadionie w stolicy Turcji, było jak z najgorszego snu, co na jawie trudno było sobie wyobrazić.

Porażka Czerwonych Diabłów w środowym boju nie wpłynie na to, czy Man Utd awansuje z grupy, czy nie. Przypomnijmy, że wcześniejsze dwa spotkania angielska drużyna wygrała, co sprawiło, że przedstawiciel angielskiej ekstraklasy jest po dwóch kolejkach na czele swojej grupy. W każdym razie przegrany mecz z mistrzem Turcji może sprawić, że pojawią się kibice Man Utd, którzy będą z tego powodu szczęśliwi, licząc na to, że z posadą menedżera angielskiego teamu pożegna się Norweg Ole Gunnar Solskjaer.

Byli piłkarze Czerwonych Diabłów nie szczędzą krytyki


W ciekawy sposób ocenił występ angielskiej ekipy Paul Scholes, który na antenie BT Sport przekonywał, że Manchester United w Stambule prezentował piłkę nożną dla wszystkich do lat 10, odnosząc się do sytuacji, po której bramkę dla gospodarzy zdobył Demba Ba. Były reprezentant Anglii nie był jednak w swojej ocenie tak ostry, jak Jerzy Engel w trakcie studia w przerwie spotkania na łamach Polsat Sport Premium, gdzie opiekunowi angielskiego zespołu dostało się nawet za to, że ten nie wykorzystał swojej przestrzeni wokół ławki rezerwowych, aby instruować swoich podopiecznych swoimi wskazówkami, a po prostu spokojnie oglądał mecz.

Tymczasem Roy Keane przekonywał, że w szeregach Czerwonych Diabłów zabrakło lidera w trakcie starcia z Kanonierami. Z kolei w środowym boju odpowiedzialności za grę nie wzięli obrońcy Man Utd, a także starsi pomocnicy. Nadzieję na wywiezienie korzystnego wyniku z Turcji dał Anthony Martial, który tuż przed przerwą zdobył bramkę kontaktową. Niemniej w kolejnych fragmentach rywalizacji jedyna groźna sytuacja po stronie angielskiej ekipy była, gdy na strzał z rzutu wolnego pozwolił sobie Bruno Fernandes.

Faktem jest, że przedstawiciel Premier League po przerwie przejął inicjatywę na boisku. W każdym razie w grze Man Utd brakowało precyzji, co wpłynęło na to, że ekipa z czerwonej części Manchesteru nie była w stanie poważnie zagrozić bramce rywali. Okazję do gry otrzymali w drugiej odsłonie Edinson Cavani i Paul Pogba, mając pół godziny na to, aby wpłynąć na lepszy obraz gry w wykonaniu Czerwonych Diabłów. Mason Grenwood również został rzucony na pole bitwy. Man Utd był jednak nadal ociężały i pozbawiony wyobraźni.

Piekło, metafora, czy rzeczywistość?


Gospodarzom należy się pochwała za to, że byli do bólu skuteczni. Istanbul Basaksehir wykorzystał wysoki pressing swoich rywali, decydując się na zagrania z pominięciem drugiej linii, co skutkowało wyjściem na dwubramkowe prowadzenie. Mając na uwadze to, że angielski team nie miał pomysłu na to, jak minąć defensywę tureckiej drużyny, to ostatecznie spotkanie musiało się skończyć tak, jak się skończyło.

Zwycięstwa Man Utd nad Paris Saint-Germain i RB Lipsk w dwóch pierwszych kolejkach fazy grupowej Ligi Mistrzów sprawiają, że angielska ekipa wciąż jest na pierwszym miejscu w tabeli grupy H. Niemniej potyczki z Istanbul Basaksehir miały być dla angielskiego teamu najłatwiejsze. Tymczasem już pierwsze starcie z mistrzami Turcji zakończyło się niespodzianką, aby nie rzec, że sensacją.

Jeśli w najbliższy weekend Man Utd poniesie trzecią z rzędu porażkę, to piekło może nabrać nowego znaczenia dla opiekuna angielskiej drużyny. Wówczas Solskjaer na własne skórze może przekonać się, jak to jest znaleźć się we wrogim środowisku, bo wtedy grono jego przeciwników w klubie z Old Trafford może zwiększyć się jeszcze bardziej. Czy zatem starcie na Goodison Park będzie meczem o być albo nie być dla menedżera Czerwonych Diabłów? Niewykluczone.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 10 komentarzy

Simi1993 | 05.11.2020 10:25

Co prawda to prawda.
Jeżeli w spotkaniu z Evertonem drużyna MU znów zaprezentuje się słabo to temat zwolnienia  OGS przybierze na sile.

CiasnyWiesiek | 05.11.2020 10:31

Zostawcie Ole w spokoju. Wygrał w końcu z PSG i RB Lipsk wiec należy mu się conajmniej 2 lata pewnej pozycji na ławce trenerskiej.

aborur | 05.11.2020 10:48

Tak szczerze dziwie się ze SAF nie pomoże mu np( podpowiedzieć coś, poinstruować,poustawiać zawodników).  Pierwszy do zmiany to Pogba drugi Maguire,a dopiero 3-ci OLi .  Harry jest OK na Crystal Palace, Leicester, WBA,  ale nie na MU. Spiąć poślady i do boju !!!   ;)

devious666 | 05.11.2020 11:01

Głupio to zabrzmi ale choć kibicuję MU, to liczę na porażkę z Evertonem, bo trzeba przerwać ten festiwal żenady. Pochettino to idealny kandydat, być może to właśnie on może być tym pierwszym godnym następcą Sir Alexa - bo tak jak Sir Alex nie musiał w Spurs ściągać gwiazd po 120 mln by osiągnąć sukces (jakkolwiek to brzmi, wszak Spurs nic nie wygrali, ale przy ich kiepskim budżecie to co osiągnął Poche to dla mnie był jednak sukces).  

Lubię Ole ale jak widzę jak on się uśmiecha po porażce, jak z uśmiechem opowiada, ze bramka na 0:1 z Istanbulem nie miała prawa paść (ale padła), gdzie po rożnym nikt nie został z tyłu i Demba Ba biegł samotnie na bramkę z własnej połowy dobre 70m... Że on się stara i pracuje na tyle, na ile potrafi - co to kur... ma być? Piłkarze przeszli obok meczu - kolejnego - a on siedzi i się uśmiecha. Gdzie jest sportowa złość, jakiś w****, słynna suszarka? Nie wygląda by piłkarze byli choć trochę przybici po kolejnym żenującym meczu - może się przyzwyczaili do tego? Nowe standardy w klubie? Może ktoś powinien dostać butem w głowę, ktoś po porażce wylądować w rezerwach? Skoro na piłkarzy nie działa bycie miłym i grzecznym, może powinien tam wpaść Roy Keane na 15 min?

Bo obecnie to wygląda tak, że najbardziej kibicom zależy na wynikach i grze, menedżer jakoś lawiruje i robi dobrą minę do złej gry a piłkarze mają wywalone i tylko liczą kasę i lajki na Instagramie...



Mniej więcej rok temu MU było w tej samej sytuacji co obecnie:
-koniec października, 9 kolejek ligowych za MU i najgorszy start w historii MU w Premier League:
9 meczów, 14 miejsce w tabeli, 2 zwycięstwa, 4 remisy, aż 3 porażki,  bramki 10-9
Do tego w słabej grupie w Lidze Europy były męki - 1:0 z Astaną i 0:0 z AZ na Old Trafford. 1:0 z Partizanem na wyjeździe - niby 7 na 9 punktów ale styl był bardzo słaby.


Minął rok, Ole dostał nowych piłkarzy - a wyniki się nie zmieniły:

Rok temu po 9 kolejkach była 14 miejsce w tabeli i 3 wygrane.

Teraz po 7 kolejkach jest 15 miejsce i 2 wygrane (MU ma jednak zaległy mecz) - i już 3 porażki w lidze i jedna w LM. Styl znowu przypomina ten sprzed roku - zero progresu. Obraz "zamazują" świetne 2 mecze w LM z PSG i RB Lipsk, ale "raz na rok to i kogut zniesie jajko" - 2 czy 3 udane mecze na 10 spotkań to trochę mało... W takim klubie jak MU powinno być odwrotnie - 2 nieudane na 10 może dałoby się zaakceptować!



A co do polityki transferowej - nie jest najlepsza, ale jednak Ole dostał już 9 piłkarzy, jednych pewnei chciał bardziej, innych mniej - ale dobry menedżer poradzi sobie z tym co dostanie - vide Pochettino, który miał sezon, że nie dostał żadnego nowego piłkarza! I doszedł do finału LM...

Z transferów i piłkarzy ściągniętych z wypożyczeń za kadencji Ole można już ułożyć jedenastkę:

Henderson
Wan-Bissaka - Tuanzebe - Maguire - Telles
Pellistri - Bruno Fernandes - van de Beek - Daniel James
Cavani - Ighalo

Może nie jest to mega imponująca jednestka, ale jednak to całkiem sporo piłkarzy, niektórzy za niemałe pieniądze - łącznie ponad 260 mln Euro. W
Może i Ole nie dostał wszystkich, których chciał (Sancho, Grealish) ale może też wybrał sobie nierealistyczne cele? (na obu ww. trzeb aby wydać ponad 200 mln Euro!) Ale wielu menedżerów i tak może tylko pomarzyć o takim wsparciu jeżeli chodzi o transfery...


Serio, tutaj nie ma wymówek, może i w MU jest burdel ale Ole dostał i czas, i transfery, 260 mln na zawodników, sporo talentu w składzie, kredyt zaufania od zarządu, wsparcie byłych piłkarzy w mediach (długo go bronili jako "swojego", dopiero teraz zaczyna się lekka krytyka) - ale od roku nic się nie zmieniło...

Więc chyba pora na zmianę. Pochettino wiecznie czekać na MU nie będzie - a takich okazji na zatrudnienie menedżera "z absolutnego topu", znającego jezyk i ligę i chętnego na pracę w Manchesterze - zbyt wiele nie ma.

Ed, musisz!

marcB | 05.11.2020 12:07

Ja już nie wiem czyja to jest wina. Czy solszy czy piłkarzy którzy nie są wystarczająco zmotywowani na słabszych rywali

SteveG | 05.11.2020 13:24

@devious666
Moim zdaniem znacznie lepszym kandydatem na nowego trenera MU od Pochettino, byłby Allegri. Włoch według mnie to lepszy fachowiec od Mauricio, przede wszystkim bardziej charyzmatyczny, do tego lepszy taktyk. Ogólnie wydaje mi się, że posiada większy warsztat trenerski od Pochettino, czy często też wspominanego Blanc'a. Juventus znacznie obniżył loty po odejściu Allegri'ego, a za kadencji Massimiliano Juve czy wcześniej Milan, grałby bardzo dobry football. Allegri pozostaje od dłuższego czasu bez pracy i myślę, że mógłby być zainteresowany podjęciem trenowania United.

Simi1993 | 05.11.2020 14:28

SteveG
Może też Allegri potrafiłby odbudować Pogbe , w Juve pod jego wodzą grał dobrze . Dlatego się zgadzam ze Max mógłby być lepszą opcją też dlatego że powiedzmy sobie szczerze : Pochettino zrobił bez dwóch zdań super robotę z Kogutami , jednak  w MU mimo iż ostatnio nie wiedzie im się dobrze to byłby pod większą presja i ciężko powiedzieć jakby sobie poradził natomiast Max myślę że dałby radę .

Wojo666 | 05.11.2020 16:23

Poch ma jedną przewagę nad Allegrim, mianowicie.. Zna ligę. Moim zdaniem Mauricio jest lepsza opcja dla MU. Chociaż z drugiej strony, dla mnie, kibica CFC najlepszym wyjściem jest... Ole (^_-) MU od dwóch lat stoi w miejscu, z pojedynczymi przebłyskami.
Znalazłem za to 1 wspólny mianownik łączący menadżerów CFC i MU... Tj. Środkowy pomocnik który jest za każdym razem najsłabszy na boisku, a i tak w następnym meczy wychodzi w podstawie. Trochę mnie to dziwi i w przypadku FL jaki i OLS.

devious666 | 06.11.2020 08:36

@SteveG

"Moim zdaniem znacznie lepszym kandydatem na nowego trenera MU od Pochettino, byłby Allegri. Włoch według mnie to lepszy fachowiec od Mauricio, przede wszystkim bardziej charyzmatyczny, do tego lepszy taktyk."

A ja się zupełnie nie zgadzam :)

Powody:
-Pochettino za 1/3 budżetu Maxa grał dużo bardziej atrakcyjny football i tak samo jak Max zdołał dość do finału LM, przegrywając go jednak.
-Poche grał bezpośrednio z Juve Maxa i choć przegrał dwumecz to Spurs byli dużo lepszą ekipą, grali pozytywnie do przodu, Juve było żenujące i wygrało szczęśliwie - i tak można podsumować Juve Maxa, efektywność ponad efektowność. I rozumiem, że czasem warto poświęcić efektownosć i być efektownym ale jakoś to Maxowi nie wyszło nigdy - w końcu nigdy nie wygrał wymarzonej LM. A mistrzostwa Włoch? No cóż, to nie Anglia, ciut inne wymagania i nie ma gwarancji, ze Max wygrywałby tak łatwo w Anglii jak w Serie A. Ja nie chcę by MU grało znowu antyfootball, murowało się i przy prowadzeniu 1:0 wprowadzało 2 kolejnych defensywnych graczy byle utrzymać wynik... Nie, nie i jeszcze raz nie.
-Poche stawiał na młodych graczy, potrafił wyciągnać gościa z Championship i zrobić z niego gwiazdę Premier League - a u Allegri'ego festiwal emerytów, goście w przedzale wiekowym 30-40 to standard, to nie jest styl MU!
-Patrzę na aktualny skład Spurs i widzę graczy "stworzonych dla Spurs przez Poche" - Kane, Son, Alli, Dier, Davies, Aldi, Winks itd. Patrzę na skład Juve i nie widzę zbyt wielu gości stworzonych przez Maxa - może na obronie Sandro czy Bonucci, choć Bonu był w Juve na długo przez Maxem, więc jednak nie... Może Dybala, ale on przychodził już jako gwiazda.
-Poche zna ligę i angielski, Max dopiero ponoć się uczy (dla mnie to żenada nie znać angielskiego będąc top szkoleniowcem :))

Ogólnie rzecz biorąc Poche idealnie pasuje do MU pod względem doświadczenia, stylu, stawiania na młodzież i promowania talentów, Max nie pasuje zupełnie, kibice MU nie chcą kolejnego Mourinho (pod względem stylu gry).

Konradosmen | 07.11.2020 00:41

Solskjaer   ja jestem zadowolony z ich gry , 15 miejsce w  tabeli  to niemal moje wymażone jak dla manUUUUU



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy