REKLAMA
REKLAMA

El Clasico: Real vs FC Barcelona

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  23.04.2017 09:00
Nieważne czy czekają Cię okrągłe urodziny wujka lub to, że ktoś zaplanował dla Ciebie romantyczny weekend. Nieważne, że czyha na Ciebie wielki projekt w pracy w poniedziałek lub matura za dwa tygodnie – plan na niedzielny wieczór może być tylko jeden. Piłkarscy fani mają bowiem swoje święto – godzina 20:45, usiądź wygodnie przed telewizorem, odpal sportowy kanał i rozkoszuj się starciem futbolowych gigantów. Królewscy czy Blaugrana? El Clasico, proszę Państwa!

HISTORIA

Jak przystało na dwie wielkie piłkarskie firmy, bilans bezpośrednich pojedynków pomiędzy hiszpańskimi gigantami jest niezwykle wyrównany. Aktualnie minimalnie lepsi są piłkarze z Madrytu, którzy wygrali 93 spośród 232 konfrontacji, przy 90 zwycięstwach Blaugrany i 49 remisach.

Pierwsze Gran Derbi w tym sezonie zostało rozegrane trzeciego grudnia i jak to zwykle bywa, było napakowane emocjami do ostatniej minuty. Barcelona objęła prowadzenie w 53. minucie, kiedy to po dośrodkowaniu Neymara z rzutu wolnego, futbolówkę do bramki skierował głową Luis Suarez. W końcówce do głosu doszedł jednak specjalista od decydujących goli w ostatnich minutach – Sergio Ramos. Hiszpański stoper wykorzystał dośrodkowanie Modricia i w 90. minucie zapewnił punkt Królewskim.

OSTATNIE WYNIKI

Ze względu na grę w Lidze Mistrzów, Real Madryt już sześciokrotnie pojawiał się w kwietniu na murawie. Królewskim, po sporych kontrowersjach, udało się przed kilkoma dniami awansować do półfinału Champions League kosztem Bayernu Monachium (4:2 po dogrywce), natomiast w lidze, podopieczni Zidane’a uzbierali dziesięć punktów. Los Blancos ograli Alaves (3:0), Leganes (4:2) i Gijon (3:2), a jedyne punkty stracili w derbach Madrytu z Atletico (1:1).

Identyczną dawkę piłkarskich wrażeń (no może o pół godziny mniejszą) dostarczyli swoim kibicom w kwietniu zawodnicy FC Barcelony. Duma Katalonii, w przeciwieństwie do madrytczyków, pożegnała się jednak z Ligą Mistrzów po dwumeczu z Juventusem (0:3 w Turynie, 0:0 u siebie). W La Liga, podopieczni Luisa Enrique pokonali Granadę (4:1), Sevillę (3:0) i Real Sociedad (3:2), ale musieli uznać wyższość Malagi (0:2).

CIEKAWOSTKI

W niedzielę na Santiago Bernabeu dojdzie do starcia „naj naj” trwającej kampanii hiszpańskiej La Liga. Drużyny te liderują w lidze, mają na swoim koncie najwięcej zwycięstw (Real 23, Barcelona 22), najmniej porażek (Real 2, Barcelona 4), a także mogą pochwalić się największym dorobkiem bramkowym (Barcelona 91, Real Madryt 82).

Barcelona potrzebuje zwycięstwa na Santiago Bernabeu, albowiem traci do liderującego Realu trzy punkty, mając o jedno spotkanie rozegrane więcej. Pokonanie Królewskich na ich terenie było w tym sezonie niewykonalne dla wszystkich zespołów, które zawitały tu na mecz hiszpańskiej ekstraklasy. Madrytczycy są bowiem jedynym zespołem w stawce La Liga, który nie przegrał w trwającej kampanii przed własną publicznością.

Nie oznacza to jednak, że na Santiago Bernabeu wygrać się nie da. W tym sezonie (licząc regulaminowe 90 minut), udowodniły to już dwie drużyny. 18 stycznia w meczu Pucharu Króla górą okazała się tutaj Celta Vigo, natomiast przed kilkoma dniami, po 90 minutach na Santiago Bernabeu prowadził Bayern Monachium.

Ostatnią ligową porażkę na Santiago Bernabeu Real poniósł 27 lutego ubiegłego roku, kiedy to na obiekt Królewskich zawitali derbowi rywale – piłkarze Atletico. Los Colchoneros wygrali wówczas 1:0 po trafieniu Antoine’a Griezmanna.

Jeśli chodzi o rywalizację w La Liga, to Barcelona wygrała pięć z ośmiu poprzednich konfrontacji na Santiago Bernabeu. Katalończycy potrafili wygrywać z pompą (6:2 w 2009 roku, 4:0 w 2015 roku), ale też w skromniejszych rozmiarach (4:3, 3:1 i 2:0). Tylko raz we wspomnianym okresie mecz zakończył się remisem (1:1), a dwukrotnie triumfowali Los Blancos (2:1 i 3:1).

W obecnym sezonie hiszpańskiej ekstraklasy, najwięcej goli pada właśnie w spotkaniach z udziałem Barcelony i Realu Madryt. Najbardziej atrakcyjne są pod tym względem mecze Katalończyków – w 32 spotkaniach padło bowiem aż 121 goli (średnio 3,8 na mecz). Jeśli chodzi o Królewskich, to licznik wskazuje aktualnie 115 bramek (średnio 3,7 gola na mecz).

Dodatkowo za „bramkowością” niedzielnego pojedynku przemawiać może fakt, iż tylko na dwóch obiektach w trwającej kampanii La Liga nie padł jeszcze bezbramkowy remis. Jednym z nich jest właśnie Santiago Bernabeu w Madrycie, a drugim Estadio Anoeta. Barcelona nie zaliczyła także żadnego wyjazdowego remisu, w którym nie padły bramki.

W stolicy Hiszpanii spotka się w niedzielę trzech najskuteczniejszych piłkarzy hiszpańskiej ekstraklasy – aktualnie liderem tej klasyfikacji jest Leo Messi z 29 bramkami na koncie. Argentyńczyk wyprzedza swojego kolegę z drużyny, Luisa Suareza (24), a na najniższym stopniu podium znajduje się Cristiano Ronaldo (19).

TAKTYKA

Zarówno Zinedine Zidane, jak i Luis Enrique, do ostatnich minut wyczekiwać będą ostatecznego stanowiska w sprawie swoich wybitnych skrzydłowych – odpowiednio Garetha Bale’a i Neymara, którzy mogą nie pojawić się na murawie Santiago Bernabeu z całkowicie różnych względów.

Aktualnie bliżej gry jest na pewno Walijczyk, który ostatnio zmagał się z kontuzją. Były piłkarz Tottenhamu wrócił jednak przed kilkoma dniami do pełnych treningów i powinien zagrać.

Sytuacja z Neymarem jest bardziej skomplikowana, albowiem jego występ zależy od… skuteczności prawników. Brazylijczyk został zawieszony ze względu na nieodpowiednie zachowanie względem sędziego w spotkaniu z Malagą, ale prawnicy Barcelony do ostatnich minut szukać będą luk prawnych, by zagwarantować grę Neymarowi, bez późniejszego walkowera dla Blaugrany.

Jeśli chodzi o pozostałych nieobecnych, to Zinedine Zidane będzie musiał poradzić sobie bez dwójki stoperów – Varane’a i Pepe, natomiast po drugiej stronie murawy na Santiago Bernabeu nie zobaczymy kontuzjowanych Vidala i Rafinhi. Pod znakiem zapytania stoi także występ Ardy Turana.

DYSKUSJA

Do dyskusji na temat niedzielnego meczu zapraszamy w komentarzach. Najciekawsze z nich pojawią się poniżej...

23.04.2017, godz. 20:45, Santiago Bernabeu w Madrycie
REAL MADRYT – FC BARCELONA

Przewidywane składy:

Real (1-4-3-3): Navas – Marcelo, Nacho, Ramos, Carvajal – Kroos, Casemiro, Modrić – Cristiano Ronaldo, Benzema, Bale

Barcelona (1-3-5-2): ter Stegen – Umtiti, Pique, Mascherano – Alba, Iniesta, Busquets, Rakitić, Roberto – Messi, Luis Suarez

Nie zagrają:

Real: Varane, Pepe (kontuzje)

Barcelona: Vidal, Rafinha (kontuzje), Neymar (zawieszenie), Arda Turan (występ niepewny)

SZANSE WEDŁUG Milenium:

wygra Real: 43%
remis: 27%
wygra Barcelona: 30%

Według analityków Milenium faworytem niedzielnego hitu będzie Real Madryt, któremu przypisują 43% szans na wygraną. Prawdopodobieństwo triumfu Blaugrany oszacowano na 30%.

Więcej >>

TYP REDAKCJI: 2:1.

Choć Królewscy nie zachwycają ostatnio stylem, to i tak potrafią przechylać szalę zwycięstwa na swoją stronę. Dlatego też zdaniem naszej redakcji, Los Blancos w niedzielę praktycznie zapewnią sobie mistrzowską koronę.

Czytaj również

Ganso katem Granady


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 28 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Kempes | 22.04.2017 12:30


Mecz sezonu. Wygrana Realu kończy zabawę. Zwycięstwo Barcy może jeszcze uratować im sezon.

basyl | 22.04.2017 13:21

Jestem fanem Barcy,ale w tym meczu nie dadzą rady....wygra Real,albo będzie remis ,tak czy tak dla Dumy Katalonii będzie to niekorzystny wynik...2-1 /2-2

maras2422 | 22.04.2017 14:26

Nawet jesli barca nie w formie to taki mecz rzadzi sie innymi prawami,1-2

RMfan | 22.04.2017 14:28

Nie spieprzcie tego!

WorldX | 22.04.2017 14:55

Coś czuję, że Real albo nas zleje, albo najmniejszym nakładem sił wciśnie ze 2 bramki. Natomiast Barca nie będzie w stanie odpowiedzieć, miotając się bez jakiegokolwiek pomysłu czy dynamiki. 2:0.

DonPatch | 22.04.2017 15:52

No proszę, Barca 352. Kompletnie nie śledzę ligi hiszpańskiej (tylko wyniki), grali już to ustawienie?

TysonFCB | 22.04.2017 16:27

Przezyj... albo... Zgin!

Real moze, a nie musi. Graja w LM i moga ja historycznie obronic. W LL jezeli wygraja maja tytul w gablocie... Jednak porazka Realu wcale nie oznacza ze tego tytulu nie zdobeda. Nadal beda zalezni od siebie, kolejek coraz mniej. A to Barca lubi gubic pkt z teoretycznie slabszymi zespolami w tym sezonie.


Dla Barcy? LM sie skonczyla, a La Liga moze sie skonczyc juz jutro. Zostanie wyczekiwanie na final CDR. Sezon... Normalnie nie mozna powiedziec ze jakis bardzo slaby, lecz jezeli chodzi o Barce... To troche slabiutko.
Jedyny sposob na uratowanie sezonu to wygrana jutro... Takze kazdy wie o co gra. Nikogo motywowac nie trzeba, to mecz na wage prawie roku przygotowan, treningu, pracy, ambicji!


Coz dzieki Neymar... Ty nasz liderze! Jutro Real podwoi, potroi Messiego i mecz ma wygrany. Leo bedzie musial, rozgrywac... kreowac... i strzelic! Patrzac na forme Suareza, ehhh.
Za duzo jak na Messiego.

O jedno ich prosze... Niech nie bedzie blamazu, a porazke 1-2 bramkami z Realem... mozna zaakceptowac, widzac najslabsza wersje Barcy od polowy dekady,


Ps. Mam nadzieje na brak kontrowersji sedziowskich i normalna debate przed i po meczu!
Niech to bedzie uczta;)

Agon | 22.04.2017 16:34

Pytanie do kibiców Barcy: ogłoszono już powołania na jutrzejszy mecz? Neymar jest w kadrze?

WorldX | 22.04.2017 17:50

@Agon
Kadry jeszcze nie ogłoszono. W każdym razie Neymara i tak w niej nie będzie, bo nie cofną mu zawieszenia.

Ricardo Roomest | 22.04.2017 17:51

To jest mecz z kategorii tych, w których wyniku po prostu nie da się przewidzieć. Pozostaje tylko wierzyć w swoją drużynę i trzymać kciuki.

Niech się dzieje wola nieba :)

Krax | 22.04.2017 19:01

Mecz sezonu?? Wcale bym tak tego nie traktował. Oczywiście bardzo ważne spotkanie dla losów dalszej rywalizacji o mistrzostwo, ale nadal to będzie mecz za 3pkt. Jeśli wygra Real, będzie blisko celu, ale do końca zostaną jeszcze bardzo trudne spotkania takie jak wyjazdy do Malagi, Vigo, czy mecze z Sevilla i Valencia. W tej kwestii Barcelona naprawdę ma łatwiej, bo poza meczem wyjazdowym z Espanyol'em, nie widzę szans na ich stratę punktów, może jeszcze z Las Palmas. Dlatego uważam, że ten mecz nie jest jednak do końca decydujący patrząc na terminarz, ale za wszelką cenę trzeba go wygrać, żeby wywrzeć presje na Barcelonie. Wiemy, że Barca traktuje ten mecz jak finał, Real to ich ostatni wielki rywal i na pewno motywacji im nie zabraknie. Jeśli Barca przegra, to prawdopodobnie straci nadzieje, ale jeśli wygra, to myślę, że mogą już do końca sezonu nie przegrać i cisnąć Real, który może popełnić błąd i na ostatniej prostej oddać pozycję lidera. Plus jest taki, że Real po przegranej nadal będzie zależny od siebie.
Wydaję się, że dla Barcy jest to ważniejsze spotkanie, ale Real również nie może przegrać, bo to może wpłynąć na nerwowość w następnych meczach.  Remis nie daje nic nikomu i myślę, że właśnie dlatego, to będzie zupełnie inne spotkanie niż to na Camp Nou, a drużyny zagrają po prostu o zwycięstwo.

Szkoda, że mecz nie jest już dzisiaj, bo emocje rosną z każdą godziną :)

Po zwycięstwo!
Hala Madrid!

Tadeuszek1978 | 22.04.2017 23:25

Real to wygra 3:0 3:1

EmpiresCF | 23.04.2017 00:47

Real ma wszystkie atuty po swojej stronie ... Ale wiadomo jak to jest kiedy stawia sie ich w roli faworyta ... Ja bym byl bardziej ostrozny .. W koncu to Barcelona

1 : 1

Real Madridista | 23.04.2017 01:46

Mecz za 6 pkt.
Żadna z drużyn nie może sobie pozwolić na porażkę, bo to mocno skomplikuje obu ekipom życie w końcówce sezonu.
Jak już tu napisano Real ma trudniejszy terminarz, a i grać mu przyjdzie w półfinałach LM, więc nie można sobie pozwolić na porażkę.
Spodziewam się, że Barca będzie podobnie zdeterminowana jak Bayern w ostatnim meczu i należy się spodziewać ich przewagi i ataków.
Ważne by Królewscy nie dali się rozbujać Blaugranie, a sami odważniej wyszli do Rywala.
Mecz będzie trudny i pewnie obciążony gatunkowo, co sprawi, że ciężko będzie o dobre sędziowanie :-(
Liczę, że ZZ wyciśnie z zawodników ich najlepszą wersję, bo tylko tak można pokonać Barcę.
Będzie mega ciężko, ale trzeba mieć nadzieję, że + 30 min. dogrywki nie wpłynie na motorykę, ponieważ będzie trzeba mocno pracować na całej długości i szerokości boiska by powstrzymać walczącą o życie Barcelonę.
Bramki będą na bank, ale mam nadzieję, że o tą jedną więcej wciśnie ekipa Zizou ;-)

Vamoooss!!!

Pzdr.

Anderson | 23.04.2017 02:19

Real 5:0 Barcelona

Ronaldo hat-trick
Pique samobój
Ramos w 90+

Barcelona bez zaangażowania przespaceruje 10 kilometrów mniej a po meczu Pique i spółka zwalą winę na Tebasa który ustawił ligę pod Realu i zawiesił Neymara na klasyk.

rycerz17 | 23.04.2017 09:07

W sumie to jest jakiś ogromny paradoks, że Barca grając swój najgorszy sezon od dekady nadal ma realną szansę na zdobycie mistrzostwa.

Real musi to wygrać, by dać sobie pewien margines na rotacje w związku z dalszym udziałem w LM.

Mój typ 3:1
Hala Madrid!

Threex | 23.04.2017 09:16

Uwazam ze Real to wugra ale.wszystko zalezy jak dla mnie od tego kogo wystawi Zizu i jak zagra defensywa gospodarzy. Jesli zagraja tak.madrze jak w.pierwszym meczu z Bayernem to super. Jesli zagra Isco i/lub Asencjo to super. Boje sie jednak ze zagra Garet i nic nie pokaze choc wiara musi byc. Barcelona ostatnio niestety nic nie gra i nie ma pomyslu na.zmiane tego jak i nie ma lawki na to my robic roszady. Ufam tylko ze oba zespoly nie.podejda zachowawczo.i np nie beda liczyly na stale fragmenty tylko naprawde bedzie.wymiana ciosow;)
moj typ to 2:0.

Threex | 23.04.2017 09:44

Uwazam ze Real to wugra ale.wszystko zalezy jak dla mnie od tego kogo wystawi Zizu i jak zagra defensywa gospodarzy. Jesli zagraja tak.madrze jak w.pierwszym meczu z Bayernem to super. Jesli zagra Isco i/lub Asencjo to super. Boje sie jednak ze zagra Garet i nic nie pokaze choc wiara musi byc. Barcelona ostatnio niestety nic nie gra i nie ma pomyslu na.zmiane tego jak i nie ma lawki na to my robic roszady. Ufam tylko ze oba zespoly nie.podejda zachowawczo.i np nie beda liczyly na stale fragmenty tylko naprawde bedzie.wymiana ciosow;)
moj typ to 2:0.

Ermac | 23.04.2017 12:52

Barca, chyba największy kryzys formy od lat, dobita wykluczeniami i bez ławki, trudno być optymistą. Gdyby jeszcze zagrał Neymar, ale wątpię, że Lucho będzie ryzykował jego wystawienie. Będę zadowolony z remisu, to prawda ,że taki mecz rządzi się własnym prawami, ale dzisiejsza Barcelona wygląda na zmęczoną sezonem i nie wiem czy starczy im sił żeby się jeszcze poderwać do walki, zwłaszcza w obecnej sytuacji kadrowej.

Mam nadzieję, że jednak zawalczą.

Wisnia1990 | 23.04.2017 13:04

Jesli Barca przegra to Real odskakuje na 6 oczek i na dodatek bedzie mial 1 mecz rozegrany mniej... To chyba najgorszy scenariusz dla Fanow Barcy. Remis daje Barcelonie jakies szanse na mistrza, ale nie bedzie to wynik satysfakcjonujacy, bo 3 oczka przewagi Realu i wciaz 1 mecz rozegrany mniej... Co innego jakby dzisiaj wygrali, bo wtedy zrownaja sie oczkami i jakby sezon skonczyl sie z taka sama iloscia punktow, to Barcelona by okazala sie lepsza. Taki scenariusz juz jest o wiele lepszy :) W sumie tez trzeba pamietac z kim i gdzie Real ma zalegly mecz, bo Celta na Balaidos to bardzo niewygodny przeciwnik.

Niby Barca ma lepsza defensywe i ofensywe w lidze niz Real... Ma lepsze wyniki z TOP4, ale oni tak regularnie dawali tylka, ze doprawdy trudno uwierzyc, ze wciaz sa realne szanse na obrone tytulu. Jedna statystyka mnie martwi i cieszy... Aczkolwiek Real nie przegral w rozgrywkach ligowych na wlasnym stadionie. Z jednej strony to pokazuje jak trudno jest pokonac Real u siebie, ale z drugiej strony musi byc ten pierwszy raz. Mam nadzieje, ze jest to dzis, ze chlopaki zaskocza Real i utrzymaja koncentracje do samego konca spotkania. Krolewscy moga do 85' przegrywac 3:1 aby w 94' padla bramka na 3:3... Sa bardzo grozny w koncowych minutach. Niech Umtiti i Pique nie dadza sie w powietrzu!

Niestety bedzie Hiszpanski sedzia... Oby tylko nie zepsul widowiska... i oby bez kontuzji dla obu ekip.


Typ: 2:2/ 1:2


Pozdro.

MajsterKlepka | 23.04.2017 16:10

Wybaczcie, ale w takich meczach nie można szukać faworytów. Wiele razy się już przekonaliśmy, że drużyna, która była w gazie, potem przegrywała. Pamiętacie, kto zakończył serię bez porażek Barcelony, która demolowała rywala jednego za drugim? Analogicznie, ile razy Real na papierze wydawał się mocniejszy, a Barca sprowadzała go na ziemię? To nie jest i nigdy nie będzie mecz do jednej bramki. Dopóki piłka w grze, prawda?

Czytałem, że Balea będzie zdolny do gry i to chyba będzie bolesne dla nas, bo Zidane go wystawi... z niewiadomych mi przyczyn. Chłop gra piach obecnie i nie powinien znajdować się w pierwszej 11. Jednakże przyznam się, że w takim meczu wolałbym zobaczyć Benzemę niż Moratę, bo Francuz potrafi grać z Dumą Katalonii i wydaje się pewniejszy w wielu aspektach przeciwko tej drużynie niżeli Hiszpan. Pytanie też brzmi, czy to będzie dzień Ronaldo? Portugalczyk dobrze wie, jak się ustawiać i jeżeli zgubi krycie raz czy dwa, to może przechylić szalę na naszą korzyść. Poza tym bardzo dobrze gramy przy stałych fragmentach gry, więc jakichś plusów można szukać. Dla mnie się liczy to, by nie zagrał Bale, a w pierwszym składzie wystąpił Isco. Bale powinien wejść na zmęczonych zawodników Barcy. Dorzuciłbym tu Vazqueza i Asensio. Środek obrony też nie jest u nas pewny. Bardziej jestem spokojny o Nacho niżeli o Ramosa, który nie myśli, kiedy gra takie mecze i atakuje jak idiota... Liczę jednak na to, że wskaże drużynie drogę do zwycięstwa.

Z drugiej strony brak Neymara wydaje się oczywisty i chyba nie ma sensu ryzykować ewentualnego walkowera? Mam nadzieję, że to nie będzie mecz Leo czy też Suareza, bo obaj są piekielnie groźni. Jeżeli będziemy w stanie ich zatrzymać, to możemy myśleć o pozytywnym wyniku, ale o to będzie piekielnie trudno.

Według mnie wygra drużyna, która lepiej przygotuje się taktycznie. Barca na pewno będzie w posiadaniu piłki i jakieś szybkie kontry bądź stałe fragmenty gry ze strony Realu, mogą zakończyć to widowisko. Na co jednak najbardziej liczę? Na brak kontrowersji... Boże, broń od tego dzisiaj. Nie obraziłbym się na wynik remisowy, bo wtedy wciąż mamy 3 punkty przewagi i jeden zaległy mecz przed sobą, ale jesteśmy Realem Madryt, prawda... więc gramy zawsze o 3 punkty. To samo jednak może powiedzieć kibic Barcelony, także liczę na dobre widowisko i szczęśliwe zakończenie dla Królewskich.

Kempes | 23.04.2017 17:46


Krax

Mecz o 6 punktów. W przypadku zwycięstwa Real ma mistrza w kieszeni, może skupić się na CL, spróbować zapisać się złotymi zgłoskami w historii klubowej piłki. Barca zwycięstwem może uratować sezon albo chociaż sprawić, że gorycz porażki będzie mniej odczuwalna. Nie wiem więc dlaczego taki mecz nie określić najważniejszym w terminarzu La Liga?


Bale jest twarzą Adidasa. Niemcy sporo płacą Realowi. Bynajmniej nie za to aby największą reklamę podczas meczów Królewskich robił gwiazdor Nike. Tutaj Zidane ma najmniej do powiedzenia.

Krax | 23.04.2017 19:20

Kempes

Jeśli Real wygra dzisiejszy mecz to ma mistrza w kieszeni?? Co za mylne myślenie! Mam nadzieję, że Zidane i zawodnicy mają zupełnie inne zdanie na ten temat. Po tym meczu zostanie jeszcze 6 spotkań do rozegrania, w tym dwa mega trudne wyjazdy (Celta,Malaga), dwa teoretycznie łatwiejsze (Deportivo, Granada) i dwa trudne mecze u siebie (Valencia,Sevilla), a więc jest naprawdę dużo momentów w których Real może się potknąć. Ten mecz nic nie rozstrzygnie, sprawi po prostu, że albo Real zrobi wielki krok w kierunku mistrzostwa, albo Barca na dobre włączy się do walki. Po tym meczu nikt nie dostanie pucharu i również nikt go nie przegra.

Islander | 23.04.2017 20:19

Isco na ławce to jakaś kpina! Gość jest w mega formie a Zidane stawia na Balea po kontuzji... Szkoda gadać

Wisnia1990 | 23.04.2017 20:41

Tez jestem zaskoczony sytuacja Isco... Z drugiej strony Gareth jest lepszy do kontr. Na skysport pokazane byly rowniez statystyki i Isco nawet w tym aspekcie jest lepszy. No zobaczymy.... Moze Zizou postapil slusznie.


Pozdro.

Krax | 23.04.2017 21:37

tak słusznie postapił, że Bale już nie ma, a jak był to oczy bolały, nie wiem jak można wystawić takiego kolesia. Dla mnie to był strzał w stopę Zizu. Najgorsze, że wszedł Asensio, który jest ewidentnie przestraszony, A mógł to być Isco.

Real Madridista | 23.04.2017 21:38

Sędzia się myli, ale Casemiro za uszy wyciągnął na przerwę...
Oj, ZZ musi go wymienić, bo na bank nie dogra do końca...

Wisnia1990 | 23.04.2017 21:39

Ogladam na skysport i tez mi sie wydaje, ze chyba karny powinien byc dla Realu na poczatku spotkania. Nie wiem co musi sie stac, zeby Casemiro dostal czerwo... Faul taktyczny i to nie jakies popchniecie, a nadepniecie na stope, gdzie idzie powazna kontra!

Czerwo dla Casemiro okreslaja jako ''Poor decision by referee''

Real do ogrania, ale zobaczymy co przyniesie los w drugiej plowie. Swietny mecz Messiego!



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy