REKLAMA
REKLAMA

Kolejne zwycięstwo Eintrachtu

dodał: Mateusz Marchewka  |  źródło: fussball.pl  |  30.09.2012 17:28
Świetną dyspozycję utrzymują piłkarze Eintrachtu Frankfurt, którzy wygrali kolejne ligowe spotkanie i z 16 punktami po sześciu kolejkach zajmują drugie miejsce w tabeli. Tym razem podopieczni Armina Veha, nie bez problemów, pokonali na własnym obiekcie SC Freiburg. Bohaterem spotkania został Alexander Meier, który dwa razy wpisał się na listę strzelców po dośrodkowaniach Bastiana Oczikpi.

VIDEO: Zobacz bramki z meczu >>

Pierwsza część spotkania nie należała do tych, które wspominać się będzie latami. Od początku przy piłce dłużej utrzymywali się gospodarze, którzy szybko przejęli kontrolę w środkowej strefie boiska. Nie przekładało się to jednak na sytuacje bramkowe, gdyż pierwszy strzał frankfurtczycy oddali dopiero w 20 minucie spotkania za sprawą Takashiego Inui. Japończyk wpadł w pole karne, ale mocne mocnym uderzeniem prawą nogą posłał piłkę obok siatki. Siedem minut później pomocnik z Kraju Kwitnącej Wiśni ponownie próbował zaskoczyć Olivera Baumanna, tym razem jego strzał sprzed pola karnego był celny, ale bramkarz SCF bez większych problemów zdołał go wybronić. W końcówce swoją szansę miał też Alexander Meier, który dopadł do zagranej głową przez Pirmina Schweglera piłki, ale nie potrafił skierować jej w światło bramki.

W drugą połowę nieoczekiwanie lepiej weszli goście, którzy już w 50. minucie objęli prowadzenie. Na listę strzelców wpisał się najlepszy zawodnik fryburskiego klubu w tym sezonie Max Kruse. 24-letni pomocnik wykorzystał niezdecydowanie obrońców Eintrachtu i strzałem ze skraju pola karnego umieścił piłkę w siatce. Osiem minut później mogło być już 0:2, ale świetną interwencją przy strzale Juliana Schustera popisał się Kevin Trapp, który uratował swój zespół przed stratą gola. W 67. minucie na tablicy wyników pokazały się dwie wielkie jedynki, gdyż gola dla Eintrachtu zdobył Alexander Meier. Niemiecki pomocnik  wykorzystał precyzyjne dośrodkowanie Bastiana Oczipki i dzięki zamieszaniu w polu karnym mocnym strzałem prawą nogą zdołał umieścić futbolówkę w siatce.

Frankfurtczycy poszli za ciosem i po kolejnych pięciu minutach wyszli na prowadzenie. Sytuacja była bliźniaczo podobna do tej sprzed kilku chwil – ponownie z narożnika boiska dośrodkowywał Oczipka, w polu karnym do piłki dopadł Meier i pokonał Baumanna, tyle że tym razem dokonał tego uderzeniem głową. W ciągu następnych sześciu minut gospodarze mieli jeszcze dwie szanse na podwyższenie wyniku, ale zabrakło im szczęścia. Najpierw uderzenie Schweglera z dystansu wybronił bramkarz, a po chwili precyzji w wykonaniu rzutu wolnego zabrakło Oczipce. W doliczonym czasie gry nerwy nie wytrzymały Karimowi Guédé – naturalizowany Słowak, który pojawił się na boisku 20 minut wcześniej bezpardonowo zaatakował Carlosa Zambrano i zobaczył czerwony kartonik.

Eintracht Frankfurt – SC Freiburg 2:1 (0:0)
0:1 Kruse50’
1:1 Meier 67’
2:1 Meier 73’

Pełna statystyka spotkania


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

SGE1899 | 30.09.2012 21:09

Zgodnie z planem XD

bundes | 01.10.2012 07:24

Zgodnie z planem ale w bólach tak jak mecz Werderu z nimi kilka dni temu. Bramka Meiera klasa :-) trochę nieskuteczny Inui bo sytuacje jaką miał w pierwszej połowie bajeczna. Jednak samo wyjście z szybkim atakiem w tej sytuacji było perfekcyjne. Ładnie cisną chłopaki kto by pomyślał bo na pewno nie je :-)

bundes | 01.10.2012 07:25

nie ja oczywiście



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy