REKLAMA
REKLAMA

Dwa oblicza Tottenhamu, trzy punkty zostają na White Hart Lane

dodał: Tomasz Matuszczak  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  23.09.2012 19:24
Na dobre tory wraca Tottenham. Podopieczni Andre Villasa-Boasa pokonali 2:1 Queens Park Rangers, odnosząc tym samym drugie z rzędu zwycięstwo w lidze. Dziś jednak zobaczyliśmy dwa oblicza Kogutów. Bezradni, całkowicie zdominowani przez gości w pierwszej połowie, w drugiej - silni, skuteczni i pewni swoich umiejętności.

VIDEO: Zobacz bramki z meczu >>

Kibice zgromadzeni na White Hart Lane w ciągu pierwszych 45 minut przecierali oczy ze zdumienia. Goście, ekipa zajmująca osiemnaste miejsce w lidze, całkowicie zdominowali podopiecznych portugalskiego menadżera. Gospodarzy raz za razem świetnymi interwencjami ratował Brad Friedel, który po raz kolejny posadził na ławce Hugo Llorisa. Wszystko wskazuje na to, że francuski bramkarz jeszcze długo poczeka na debiut w Premiership. Amerykański golkiper był jednak bezradny w 33. minucie, kiedy Alejandro Faurlin jednym podaniem w pole karne oszukał całą defensywę gospodarzy. Świetne zagranie pomocnika wykorzystał Zamora, który zdobył drugiego gola w sezonie.

Po przerwie zobaczyliśmy inny Tottenham. Gospodarze potrzebowali zaledwie dwóch minut, aby wyjść na prowadzenie. Najpierw, w 59. minucie, do własnej bramki trafił Faurlin. Po rzucie rożnym piłkę głową zgrał Sandro, ta odbiła się od gracza QPR i kompletnie zaskoczyła Julio Cesara. Po chwili było już 2:1. Po uderzeniu Bale’a brazylijski bramkarz odbił futbolówkę na poprzeczkę, ale z dobitką pospieszył Defoe, który w ostatnich tygodniach imponuje wprost skutecznością.

Gospodarze dążyli do strzelenia kolejnych goli, lecz świetnie bronił Cesar. Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem Kogutów 2:1. Tottenham wraca do walki o czołowe lokaty Premiership, a kibice Queens Park Rangers wciąż czekają na pierwsze trzy punkty w sezonie. Gra ich ulubieńców w dzisiejszym meczu daje jednak promyki nadziei.

Tottenham Hotspur - Queens Park Rangers 2:1 (0:1)
1:0 Zamora 33'
1:1 Faurlin - samobój 59'
2:1 Defoe 61'

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 19 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Evolver | 23.09.2012 19:04

Defoe znów daje bramke! Jak tak dalej będzie to Adebayor na dobre na ławce zasiądzie.

Matim00 | 23.09.2012 19:06

Mam nadzieję, że po tym meczu AVB już nigdy nie zdecyduje się na presunięcie Bale'a do obrony. Jeśli Bale gra na obronie kompletnie nie istnieje nasza druga linia

Robotnik | 23.09.2012 19:06

Gratulacje dla fanów Kogutów. Cóż mi zostaje dodać - z taką grą The Hoops z hukiem zlecą z PL. Zabójcze dwie minuty i można się pożegnać choćby z jednym punktem. Masakra !!!!!! QPR to my fani a nie ci nie udaczni grajkowie szumnie nazywający się zawodowymi piłkarzami !!!!!

cookiecrisp | 23.09.2012 19:08

Gratulacje dla Tottenhamu, ale w sobotę będziecie musieli uznać wyższość Diabłów :D . Glory United !!

bezii1993 | 23.09.2012 19:14

Przykro mi to stwierdzać ale wynik meczu Tottenham - United jest już znany.  

tomkek | 23.09.2012 19:14

cookiecrisp masz racje - po dzisiejszym meczu nikt z "WAMI" nie wygra ;)

Matim00 | 23.09.2012 19:19

cookiecrisp
Jak sędziowie odwalą to samo w meczu United-Tottenham co zrobili w meczu Live-United to faktycznie Diabły rozniosą Tottenham

DonPatch | 23.09.2012 19:34

ten wijasz boasz po kolei rozwala wszystkie zespoly pl...

TozToFenomenNaS | 23.09.2012 20:21

Tottenham zagrał przeciętnie, ale Jan Vertonghen dzisiaj zniszczył wszystkich.

Pogo | 23.09.2012 20:35

@cookiecrisp
No nie wiem sobota już za 6 dni nie wiem czy Ferguson się wyrobi z tymi rachunkami, bo podobno Mark Halsey był droższy od Webba.

mack | 23.09.2012 20:37

Brawo. Jakiś pozytyw na koniec dnia w piłce. Z tego co widzę wymęczone zwycięstwo, ale jednak jest. Na razie przynoszę szczęście bo nie oglądam ostatnio meczy Spurs. Za tydzień jednak na pewno będę z MU, choć się zastanawiam czy warto po tym cyrku jaki dziś widziałem..

liverpoolfan | 23.09.2012 21:35

wytłumaczy mi ktos jak mozna byc kibicem Liverpoolu , i jednoczesnie tottenhamu . ? masakra

Islington | 23.09.2012 21:43

nie wiem..
w zależności kto wyżej to wybierasz dane mecze, zawsze większa szansa że ktoś nie zawiedzie ;)
to tak jakbym ja był kibicem Arsenalu i dajmy jeszcze na to Chelsea, Newcastle i Evertonu

Asdasadas | 23.09.2012 21:54

Ja sympatyzuję z Chelsea, Tottenhamem, Liverpoolem i Evertonem ;P A i Aston Villę z ubiegłej "ery" bardzo lubiłem. Nie każdy ma fanatyczne podejście do tematu, dla mnie piłka nożna to dobra rozrywka i tyle.

michalREAL | 23.09.2012 23:31

Czepiajcie się , ze sędziowie za United...gdyby Liverpool wykorzystywał te swoje okazje to wygrałby, a oni starają się klepać, Borini wrzuca w ślepo tą piłkę, a nie ma kto wykończyć, bo nawet nie macie typowej 9 w składzie...Suarez to typ zawodnika grającego za 9 według mnie , ewentualnie na skrzydle...a w pomocy taka bieda...Sterling to git koleś, z niego bedziecie mieć pocieche...a te miernoty Henderson, Downing to lepiej ich sprzedać tak jak Adama...Reina też do wymiany...Brendan potrzebuje czasu i transferów takich jakich on chce

michalREAL | 23.09.2012 23:32

Suso też na +

kosior1886 | 24.09.2012 00:54

AVB to nieporozumienie

rycerz17 | 24.09.2012 11:16

spokojnie panowie, to dopiero początek sezonu;-) przez naszą drużynę przeszło tego lata prawdziwe tornado (zmiana trenera oraz ubytek dwóch kluczowych pomocników Modrić + VdV) i nie ma co oczekiwać cudów w tak krótkim czasie, szczególnie gdy konkurencja w lidze się ciągle wzmacnia... nie chciał bym aby tak było ale ten sezon zakończymy poza top4 - ważne jednak by ten poświęcony sezon został odpowiednio przepracowany a za rok widzę nas nawet walczących o mistrzostwo Anglii do lutego/marca ;-) potem pewnie wyjdzie krótka ławka i brak doświadczenia ale top4 spokojnie ugramy;-) za dużo zmian na raz się odbyło abyśmy utrzymali poziom gry z poprzednich sezonów - jednak gdy już się zgramy i odpowiednio wzmocnimy, będziemy walczyć jak równy  z równym z każdą ekipą BPL... tak jak pisałem przed sezonem, brakuje przede wszystkim następcy Luki - jaka szkoda że nie przyszedł Moutinho... bez dyrygenta zbyt wiele tej gry nie da się poprawić...

mack | 27.09.2012 12:36

liverpoolfan,
Pijesz do mnie to zadaj do mnie te pytanie, a nie zwracasz się do forum.
A więc odpowiadam. Nie każdy jest taki FANATYKIEM jak zapewne ty, więc po prostu zwyczajnie w świecei kibicuję dwóm zespołom. Nigdy nie powiedziałem, że oddam za jedną i drugą drużynę wszystko co mam, po prostu im bardzo kibicuję.  Rozumiem gdybym kibicował Wiśle i Cracovi naraz, albo City czy United. Ale to jest na szczęście wolny kraj i twoje oburzenie mam gdzieś. W dodatku pisząc Tottenham z małej litery tylko dajesz o sobie beznadziejne świadectwo FANATYKU :).

Islington
Nie bądz taki do przodu, bo ci (specjalnie) tyłu zabraknie. Nie wybieram sobie żadnych meczy, które będą lepsze ingorancie.
"to tak jakbym ja był kibicem Arsenalu i dajmy jeszcze na to Chelsea, Newcastle i Evertonu"
No i po co ta skrajność? Czy ja jestem kibiciem Liverpoolu i Evertonu ? Nie. Liverpool i Tottenham to nie są znienawidzone nawzjem zespoły. Pozza tym wymniniełeś 4 zepsoły, a kibicuję tylko dwóm zakompleksiony ignorancie.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy