REKLAMA
REKLAMA

LE: Tottenham na remis z Lazio

dodał: dKosinski  |  źródło: LigaEuropejska.goal.pl  |  20.09.2012 23:00
W jednym z najciekawszych spotkań pierwszej kolejki fazy grupowej Ligi Europy Koguty podejmowały na własnym stadionie drużynę Lazio. Po meczu pełnym walki zespoły ostatecznie podzieliły się punktami.

Początek spotkania niewątpliwie należał do podopiecznych Andre Villasa-Boasa, a największe zagrożenie pod bramką rywali na zmianę stwarzali Jermain Defoe i Gareth Bale. Pierwszą dobrą ofensywną akcję gospodarze stworzyli w dziesiątej minucie spotkania, ale Bale został zablokowany przez jednego z defensorów Lazio.


Kilka minut później w doskonałej sytuacji bramkowej Jermain Defoe nie zdołał wpakować piłki do siatki i w zasadzie cała pierwsza połowa wyglądała podobnie. Koguty przeważały, ale nie potrafiły udokumentować tego zdobyciem bramki. W 17. minucie Bale przeprowadził świetną akcję z Lennonem, ale i jeden i drugi zamiast strzelać wymieniali podania co wyraźnie spowolniło akcję i pozwoliło defensorom Lazio skutecznie interweniować.

Tuż przed przerwą najgroźniejszą sytuację mieli gracze Lazio, ale Alvaro Gonzalez trafił tylko w poprzeczkę i do szatni zespoły schodziły przy bezbramkowym rezultacie.

Już sześć minut po wznowieniu gry w świetnej sytuacji znalazł się Clint Dempsey, ale zaskoczony przypadkowo otrzymaną futbolówką bardzo nieczysto w nią trafił i o bramce nie mogło być mowy.

W 71. minucie gracze Tottenhamu drugi raz trafili do bramki Marchettiego, ale bramka znów nie została uznana. Najpierw w 26. minucie Dempsey był na spalonym, a teraz Caulker faulował Mauriego i Ovidiu Alin Hategan słusznie przerwał grę dyktując rzut wolny dla Lazio.

Minutę przed ostatnim gwizdkiem arbitra w doskonałej okazji znalazł się jeszcze Townsend, jednak on również nie zdołał wykorzystać szansy. Po szybkim meczu pełnym walki zespoły ostatecznie podzieliły się punktami. Koguty przez całe spotkanie dominowały, ale przez fatalną nieskuteczność nie zdołały zwyciężyć.

Tottenham - Lazio 0:0

Tottenham: Lloris - Walker, Caulker, Vertonghen, Naughton, Sandro, Dembele (94'Mason), Bale, Lennon (81' Townsend), Defoe, Dempsey (76' Sigurdsson)

Lazio: Marchetti - Lulic, Dias, Biava, Cavanda, Ledesma, Onazi (81' Zarate), Gonzalez, Hernanes (93' Ciani), Mauri (91' Ederson), Klose

żółte kartki:
Lazio - Biava 28', Dias 63', Gonzalez 66', Mauri 85'

Sędzia: Ovidiu Alin Hategan (Rumunia)


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 22 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

czemu_nie | 20.09.2012 23:13

Widzac po tym meczu ze TOT jak i LAZ sa na tym samy pilkarskim poziomie... :D :D  co bardzo  dobrze swiadczy o lazio

Lee_Mason | 20.09.2012 23:14

Taki cieniutki Tottenham a Rzymianie sovbie nie poradzili

Lilian21 | 20.09.2012 23:35

Wiedziałem, że będzie sensacja. Szkoda tylko, że Lazio nic nie strzeliło. Trochę dużo tych żółtych kartek.

Może to oczywiste, ale Lazio bez kontuzji jest bardzo mocnym zespołem. Brakuje im tylko solidnych rezerwowych.

Joker | 20.09.2012 23:36

Cieniutki? Z tego co ja widziałem to Tottenham był lepszy, strzelił nawet 2 gole, których niewiedzieć czemu sedzia nie uznał... Byłem za Lazio, ale to Koguty zasłużyły na zwycięstwo... Lazio poza solidną obroną i 2-3 akcjami nie pokazało nic, no a dodatkowo te błędy sędziów na korzyść Lazio...

haTEceK | 20.09.2012 23:37

By nazywać Lazio Rzymianami to trzeba Sobie na to jeszcze zasłużyć ^^.

żebro | 20.09.2012 23:48

Po włoskiej defensywie spodziewałem się trudniejszego meczu, bardzo łatwo zdobyte dwie bramki.

Lee_Mason | 21.09.2012 00:12

żebro, cool story brooooooooo.... Dempsey ze spalonego a 2. gol po zgnieceniu obroncy Lazio...

wesol77 | 21.09.2012 00:21

Lee_Mason, widze, ze trzymasz poziom swojego 'idola'.  Nie rozumiem jak któś możecie nick od najslabszego sedziego w lidze.

Joker | 21.09.2012 00:23

Ja Ty tam widziałeś spalonego to chyba suwmiarką to wymierzyłeś... To powiedz ile milimetrów Ci wyszło?

A z tym zgnieceniem obrońcy to chyba też jakaś Twoja fantazja... Podkreśle jeszcze raz dla pewności, że byłem w tym meczu za Lazio i ciesze się, że nie przegrali choć powinni...

leppa | 21.09.2012 00:50



[ Ban i nie wracamy
 pod tym samym lub pod podobnym nickiem. Moderator ]

Real Madridista | 21.09.2012 08:28

Szczęśliwie mocno pkt. wywalczony. Tylko tyle pozytywów...
Pzdr.

Konrad Robert | 21.09.2012 08:28

No coz szkoda tych bramek w sumie to spalony chyba minimalny.Co do faulu..kwestia spojrzenia.W Anglii tego sie nie gwizdze...Tyle w temacie.

Mister X | 21.09.2012 09:26

haTEceK,- ty sie synu lepiej nie odzywaj, bo, który raz z rzędu juz ogladacie puchary europejskie jedynie z fotelikaa? 2-3?

Joker- ta, strzelił 2 gole,ale nie prawidłowe, przeciez druga bramka to ewidentny spalony(obejrzyj sobie na youtube) 3 bramka to ewidentny  faul(to nie jest liga angielska, gdzie moze takich rzeczy nie gwiżdżą!)
wątpliwosci jedynie mozna miec co do pierwszej bramki, bo dokladnie tego widać nie było, ale moze sędzia był lepiej ustawiony i widział to czego my nie.
Lazio pojechało z nastawieniem na remis i go przywiozło, brawa dla kibiców biancoceleste za liczne przybycie i dopingowanie, kibice kogutów przy nich wyglądali jak pikniki!!!

Outlander | 21.09.2012 09:47

Bardzo dobry wynik Lazio na ciężkim terenie! Fani Serie A powinni być zadowoleni z rezultatu osiągniętego przez Lazio - ja jestem.

Wierny_Romanist | 21.09.2012 10:22

mister x

a czemu nie ma sie odzywać? co zabronisz mu ?A  jak liczyć nie umiesz to już nie mój problem.

adiG | 21.09.2012 10:37

Niestety prawda jest taka , ze tylko na krytykowaniu się znacie. Tottenham byl lepszy , ale to Lazio zdobylo cenny punkt , nie tylko dla siebie , ale dla calej Seriea i widac ze beda grali o najwyzsze cele w Lidze Europejskiej. Pozdrawiam !

tyskie | 21.09.2012 14:19

Tylko Lazio i Napoli mnie nie zawiodło w tej kolejce LE. Gratuluje cennego punktu na trudnym terenie

mack | 21.09.2012 14:35

Niestety sędziowie zabrali nam zwycięstwo. Gdzie był ten faul Caulkera ? Włoski teatr jak zwykle, a sędzia dał sie nabrać.

anrey | 21.09.2012 14:36

Dempsey gola zdobył i powinien zostać uznany, nie było spalonego. Co do brami Caulkera nie wiem, może fakt że mocno sie oparł na graczu Lazio. Wydaje mi sie też że podczas zamieszania w polu karnym Lazio była reka więc karny, ale...wyszło jak wyszło. Lazio mialo farta ze wywieźli remis

Meryl72 | 21.09.2012 15:28

Remis dobrym wynikiem.
Tottenham miał przewagę optyczną i terytorialną, prowadził grę w szybkim tempie, a jednak dość skutecznie odpieraliśmy ataki na naszą bramkę (tu pochwaliłbym środkowych: Diasa i Biavę) i kilka razy udało nam się wyprowadzić w miarę składne kontry.
Zdecydowanie najlepszym zawodnikiem był wczoraj Ledesma, zaraz po nim umiejscowiłbym Gonzáleza i wyżej wspomnianych obrońców, na poziomie również Hernanes i Klose; chociaż nie uważam, jakoby to Mauri był naszym najsłabszym piłkarzem, do którego miana, według mnie, pretenduje Lulić (wprawdzie Cavanda też nie zachwycił, ale mecz na takim poziomie na pewno będzie dla niego ważny, podobnie jak dla Onaziego).

Myślę, że Trener mógł wcześniej pokusić się o zmiany, ale to jedyne zastrzeżenie, jakie do niego mam, na pewno należy mu oddać odpowiednie przygotowanie taktyczne i motoryczne drużyny.

Jak już wspomniałem, remis to dobry wynik, tym bardziej, że było to typowo *włoskie* wyjazdowe spotkanie w Europie - polecieliśmy, byliśmy i wróciliśmy.

Napawa dumą również sposób i wykonanie, w jakim wspierali naszą ekipę Kibice w Londynie.


W pewnym sensie ripostując, można powiedzieć, że to Tottenham miał dużo szczęścia przy poprzeczce po strzale Gonzáleza; więc nie uważam takich dyskusji za wnoszące coś istotnego do tematu.

Piłkarzy Lazio nie powinno się nazywać Rzymianami, tylko rzymianami (z okresu tych poprzednich zostały nam tylko barwy, ziemie, Orzeł i m.in. zwycięski charakter), tak w ramach sprecyzowania.

Avanti Lazio !!

adipetre | 21.09.2012 17:27



Nie bylo zle. W defensywie najlepszy mecz od poczatku sezonu. Organizacja po stracie pilki byla wzorowa, przez pierwsze 30-35 minut Lazio nie skonstruowalo ani jednej akcji ofensywnej, mimo ze ma w kadrze wielu swietnych pilkarzy.

Na pewno sporo jest do poprawienia w konstukcji, to problem obecny nie od wczoraj i jeszcze troche to potrwa. Dwie mniej pozytywne sprawy to kontuzja dobrze grajacego Naughtona i ledwie 10 minut Androsa Townsenda, ciagle licze ze to bedzie odrycie na miare Walkera z zeszlego sezonu, albo Bale'a sprzed dwoch lat. Lloris bezrobotny, to dla niego pewnie cos nowego.

DaKo_SSL | 23.09.2012 11:23

Cenny remis. Graliśmy na trudnym terenie z solidną ekipą więc remis wydaję się przyzwoitym wynikiem.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy