REKLAMA
REKLAMA

Bayern rozgromił Stuttgart

dodał: KMM  |  źródło: fussball.pl  |  02.09.2012 19:22
Bayern Monachium na zakończenie 2. kolejki 1. Bundesligi rozgromił na Allianz Arenie VfB Stuttgart 6:1. Mecz dobrze się rozpoczął dla gości, którzy objęli prowadzenie po strzale Harnika. Później trafiali już tylko Bawarczycy, którzy wszystkie bramki zdobyli w odstępie 19 minut.

VIDEO: Zobacz skrót meczu >>

W spotkanie dobrze wszedł Martin Harnik, który już w 4 minucie był bliski zdobycia bramki. Skrzydłowy Stuttgartu po indywidualnej akcji i mocnym strzale trafił tylko w poprzeczkę bramki Bayernu. Manuela Neuera pokonał jednak w 25 minucie, wykorzystując kapitalnym wolejem dośrodkowanie z rzutu rożnego Arthura Boki. Austriak uderzeniem z powietrza umieścił piłkę pod poprzeczką, tak dokładnie i z taką rotacją, że golkiper Bawarczyków nie zdołał jej sięgnąć.

Dominujący Bayern nie kazał czekać długo kibicom na wyrównanie. Już w 32 minucie po dośrodkowaniu Mario Mandżukicia od razu uderzał z prawej nogi Thomas Müller, jego strzał odbił przed siebie Sven Ulreich, ale napastnik Bawarczyków dopadł do piłki i technicznym strzałem umieścił ją w bramce tuż przy słupku.

Nie upłynęło 60 sekund, a monachijczycy byli już na prowadzeniu. Kapitalnym i niezwykle mocnym strzałem z dystansu szans na interwencję bramkarzowi Stuttgartu nie zostawił bowiem Toni Kroos. Dziesięć minut później również po uderzeniu z dalszej odległości z lewej nogi na 3:1 podwyższył Luiz Gustavo.

Wynik do przerwy już był wysoki, ale to nie zadowoliło Bayernu, który w sześć minut po zmianie stron zdobył kolejne trzy bramki! W 47 minucie piłkę pod polem karnym rywala odebrał Kroos, który zagrał do Müllera, ten strzelił w bramkarza, a piłkę do bramki inteligentnie dobił Mandżukić. Zaledwie dwie minuty później Bawarczycy znaleźli się w niemalże identycznej sytuacji, tyle że odmieniły się role. Franck Ribery zagrał do Mandżukicia, który w sytuacji sam na sam trafił w rękę Ulreicha, ale piłkę do bramki głową dobił asekurujący Müller.

Jakby tego było mało w 51 minucie dobrze przed polem karnym powalczył Bastian Schweinsteiger, który następnie ładnym strzałem głową doskonale wykorzystał miękkie dośrodkowanie Müllera. W odstępie 19 minut, nie licząc przerwy, Bayern zdobył więc sześć goli i mecz był już praktycznie rozstrzygnięty.

Niewiele zmieniła nawet czerwona kartka, którą w 74 minucie zobaczył Vedad Ibisević, napastnik VfB. Trzy minuty później pojawił się za to na boisku Javi Martinez, który zmienił Bastiana Schweinsteigera. Dla hiszpańskiego pomocnika sprowadzonego za 40 mln euro z Bilbao był to oczywiście debiut w barwach nowego klubu. Nic więcej się już na murawie nie wydarzyło i sędzia równo po upływie zakończył spotkanie, niezwykle udane dla zespołu Juppa Heynckesa.

Bayern Monachium – VfB Stuttgart 6:1 (3:1)
0:1 Harnik 25'
1:1 Müller 32'
2:1 Kroos 33'
3:1 Luiz Gustavo 43'
4:1 Mandżukić 47'
5:1 Müller 49'
6:1 Schweinsteiger 51'

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 22 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Bawarczyk21 | 02.09.2012 19:25

Bayern zagrał świetne spotkanie gratulacje.Bardzo ładny pogrom.

bvb24 | 02.09.2012 19:26

Ładna skuteczność Bayernu  i beznadziejny mecz Stuttgartu tyle dziur w obronie  chyba nigdy nie widziałem:P

Hades | 02.09.2012 19:28

Dawno nie widziałem, aby Bayern po stracie Bramki grał tak zawzięcie i z pomysłem. Świetne zawodny Mullera i Gustavo - piękna bramka.  Pojawił się i Martiniez, ale nie miał czasu aby się pokazać.
Oby tak dalej.

piechot10 | 02.09.2012 19:33

Tego meczu nie ma co komentować. Napiszę tylko, że to co grali od 30 do 50 minuty było czymś absolutnie kosmicznym. W tym sezonie udaje się nam wszystko zaczynając od transferów. Debiut Martineza trudno opisać. Bez fajerwerków, ale bardzo pewnie. Brak strat, trochę ważnych odbiorów. Trochę uspokoił środek pola, ale to pewnie był wynik braku gry obu drużyn od ~70 minuty...
Pzdr.

Trynidator | 02.09.2012 19:38

Brava wielkie - pierwszej połowy nie oglądałem, gdzie akurat było gromienie - druga bez rytmu - gdzie oglądałem.

Wspaniały Bayern, przepiękny gol Gustavo.
Tomek na raty, ale to dalej młodzież, będzie z niego jeszcze wieksza swietnosc i tak jest teraz klasą. Croos, kapitalny.
Świetni "weterani"

Mandżukić..... I mam nadzieję, ze Bawarczycy w końcu dotrzymają tą kadrę na jakiś czas.

Pozdrawiam - Niech im się wiedzie.

sztEFFEn | 02.09.2012 20:09

Oczywiście duma rozpiera z wyniku, ale przede wszystkim z występu Gustavo. Od momentu przyjścia z Hoffe nie straciłem wiary w tego gościa. Mecz bdb., ale trzeba też być nieco obiektywnym. Badstuber zero zwrotności. Wiem, to stoper, a nie boczny obrońca, ale już tam kiedyś grał i powinien być bardziej elastyczny. David wracaj! Schweini też w 2 połowie miał kilka "amatorskich" strat, ale ok wraca do formy (oby jak najszybciej). Martineza nie ma w ogóle co oceniać. Biegał przez 15 minut kiedy na boisku zostali już statyści bowiem wynik był dawno rozstrzygnięty. Brawo Thomas! Co prawda na 4-1 sam nie strzelił, ale to on wybiegał nam ten mecz.

A_Merkel | 02.09.2012 20:23

Świetny mecz Bayernu. Nie potrafię opisać mojego zdziwienia na temat pogromu Monachium nad Stuttgartem. Piękna gra Bayernu po strzeleniu pierwszego gola Mullera. Grali w ataku bardzo swobodnie i bez najmniejszych problemów przebijali się przez defensywę Stuttgartu. Wynik robi ogromne wrażenie! Stuttgart kompletnie zawiódł, a Bayern pokazał że rządzi :))

magiczny717 | 02.09.2012 20:45

19 minut i 6 goli? Nonie wiem co napisać. Może powiem tak jeżeli Bayern to utrzyma to Bundesliga i LM mogą być zagrożone.

Podoba mi się Muller. Wreszcie chłopak strzela bramki. Po dwóch meczach 3 gole i bodajże 1 asysta. Oby szło mu jeszcze lepiej.

krysti_BVB | 02.09.2012 22:05

Dobry mecz w wykonaniu FCB. Gratulacje.

nibali | 02.09.2012 22:06

świetny mecz Gustavo, ale skoro przyszedł Martinez to teraz Gustavo sobie zbyt wiele nie pogra, a szkoda

nibali | 02.09.2012 22:09

paradoksalnie martwić może świetny początek Bayernu, bo przypomnijmy sobie ubiegły sezon 15 pkt w pierwszych 6 meczach ,a na przełomie listopada/grudnia przyszła zadyszka, później jeszcze słaby początek rundy rewanżowej i mistrzostwa nie było

piechot10 | 02.09.2012 22:17

Tylko, że w zeszłym sezonie Bayern miał 13 zawodników, którzy mogli wpłynąć na grę i w przypadku spadku formy/kontuzji/kartek nie było godnych zastępców.
Teraz FCB ma kadrę godną jednego z najlepszych klubów świata. Chyba tylko Barcelona, Real i Man City mają większy urodzaj w składzie. W samym dzisiejszym meczu zagrało 14 zawodników na bardzo wysokim poziomie. Myślę, że są przesłanki, by poprzedni vice-sezon się nie powtórzył ;)

Gosiu | 02.09.2012 22:17

nibali wątpie by to akurat Gustavo poszedł na ławe

Adrian2805 | 02.09.2012 22:18

Coś czuje że tytuł mistrza Niemiec będzie należał do ekipy z Monachium po tym sezonie, Chociaż to dopiero początek sezonu, lecz ten początek jest imponujący, szczególnie ich mecz w drugiej kolejce

krysti_BVB | 02.09.2012 23:06

Spokojnie, sezon się jeszcze  dobrze nie rozpoczął a tu już jakieś ostateczne rozstrzygnięcia .. Sezon jest długi, wszystko się może zmienić jeszcze 100 razy.

WerderanerPL | 03.09.2012 07:31

i jeszcze to zdjęcie Müllera...

bawarczyk75 | 03.09.2012 07:55

Mecz który przechodzi do historii . W 19' - 6 bramek , brawo to mnie ogromnie cieszy .

Pavvelinho | 03.09.2012 18:37

Dlaczego VfB zawsze musi dostać łomot od Bayernu. Tego nigdy nie pojmę.

Do fanów Bayernu

Rok temu także Bayern świetnie wystartował a przegrał wszystko co mógł na koniec sezonu. Dobra rada

Nie świętujcie zbyt wcześnie bo się skończy tak jak w poprzednim sezonie (wygrana w superpucharze z BVB także o niczym specjalnym nie świadczy gdyż rok temu BVB przegrało z Schalke superpuchar a ostatecznie na końcu był dublet dla Żółto-Czarnych).

skyBUNDESLIGA | 03.09.2012 20:23

A który Bawarczyk świętuje? Koleś, który pisał, że jesteśmy głównym kandydatem do zwycięstwa w BL jest kibicem United, so...

Zwycięstwo w Supercup nic nie znaczy, bo w tamtym sezonie też przegraliście z S04? Tak samo my moglibyśmy powiedzieć, że nasza porażka z 12 maja nic nie znaczy, bo wygraliśmy z wami ostatni mecz (:o dziwna logika kolego...).

Anyway nieźle musisz być zabiegany w weekendy skoro kibicujesz (pozwolę sobie wkleić): Chelsea FC, BVB, Lech P., Wisła K., Pogoń Sz-n., SCP, VfB Stuttgart, Werder Lazio oraz Napoli.

Trzymaj się i powodzenia w CL!

krysti_BVB | 04.09.2012 00:29

@skyBUNDESLIGA, '

Nie porównujmy zwycięstwa w finale DFB Pokal do tego w Superpucharze Niemiec .. Fazy przygotowań drużyn zupełnie inne, napięcia oraz stawka meczy również zupełnie inna .. Przecież było widać przy tym jak Bayern odbierał trofeum Superpucharu, że zawodnicy sami byli zmiesznia czy wypada się im cieszyć z takiego czegoś czy też nie .. Jedyni, którzy byli na prawdę szczęśliwi to nowe nabytki typi Shaqiri czy Mandzukic.

krysti_BVB | 04.09.2012 00:30

zawodnicy byli zmieszani * oczywiście

skyBUNDESLIGA | 04.09.2012 16:28

Zmieszani? Po prostu wiedzieliśmy, że mamy lepszych piłkarzy, tylko w końcu pora to udowodnić.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy