REKLAMA
REKLAMA

W PSG - Bordeaux bez bramek

dodał: Piotr Wojciechowski  |  źródło: Francja.goal.pl  |  26.08.2012 22:53
Z hitu nici - pojedynek PSG z Bordeaux zawiódł i po słabym meczu padł bezbramkowy remis. Niewiele sytuacji podbramkowych, defensywni goście i bezradni gospodarze, taki był obraz gry właściwie przez cały czas.

Pierwsza połowa spotkania niestety zawiodła pełnych nadziei na trzymające w napięciu widowisko widzów. Gospodarze uzyskali nieznaczną przewagę, ale z ich rozgrywania piłki zwykle niewiele dobrego wynikało. Istotne strzały na bramkę można było policzyć na palcach jednej ręki, a zapamiętać warto było chyba tylko dwa. Najpierw po składnej akcji Ibrahimovicia, Nene i Pastore ten ostatni uderzył tuż pod poprzeczkę, lecz niezawodny Cedric Carrasso przeniósł piłkę nad nią. Zaś tuż przed ostatnim gwizdkiem Alex główkował centymetry obok słupka po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.

Druga połowa nie wniosła wiele nowego. O tyle było w niej ciekawie, że mocniej do głosu doszli goście, choć stworzyli sobie tylko jedną okazję. Po genialnym podaniu Obraniaka na skrzydle wybiegł Mariano i dośrodkował. Piłka już miała dojść do najlepiej ustawionego Jussie, lecz kolega z drużyny, Diabate zabrał mu ją w ostatniej chwili, a jego strzał został zablokowany.

Po stronie paryskiej za to uaktywnił się Ibrahimović. Szwed chciał wziąć sprawy w swoje ręce i dwukrotnie po jego strzałach piłka o włos przelatywała obok bramki. Raz po rzucie wolnym sprzed pola karnego, raz po rzucie rożnym, gdy dobrze się zastawił i obrócił.

Paris Saint-Germain - Girondins Bordeaux 0:0 (0:0)

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 19 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

misiekPL | 26.08.2012 23:04

Prawda jest taka, że PSG z tymi gwiazdeczkami nic szczególnego nie osiągnie - mało zgrania.. Bordeaux które gra mecz za meczem nie sprzedało tanio skóry i mimo, że to Paryżanie mieli więcej z gry to w sezonie 2012/2013 upatruję jak Bordeaux drużynę która powalczy o majstra .

bartekm123 | 26.08.2012 23:06

nie sądziłem przed sezonem że to powiem ale bardziej obawiam się meczu z Bordeaux niż PSG. Nie wiem czy Żyrondyści tak spięli się na PSG czy ogólnie grają tak dobrze, ale wielkie brawa dla nich. PSG znów zawiodło. No cóż... kasa nie gra. Te miliony to Paryż na razie sobie może wsadzić dopóki nie mają zgranej drużyny.

Kan | 26.08.2012 23:10

Tak jak myślałem PSG nie miało pomysłu na grę kolejny remis i coraz większe straty do czołówki ;) Mnieto cieszy bo będzie niesamowita rywalizacja :) OM,Bordeaux,Lille i OL to faworyci do mistrzostwa szkoda trochę Montpellier bo się trochę posypali :/ PSG pewnie za jakiś czas wygra mecz, ale nie wydaje mi się ze będzie to z Lille tam stawiam kolejny remis Pozdro ;)

romavillarreali | 26.08.2012 23:24

chyba wam się stronka psuje  bo mi caly  tekst ucieło :) zaa tydzień zapraszamy na Grand Stade Lille !:) może wkońcu czas na waszą 1 porażkę?:P Allez LOSC

Wkurzony | 26.08.2012 23:49

ancelotti ewidentnie sobie nie radzi. leonardo zglupial do reszty od tej kasy arabow. posprowadzali jakies przeplacone gwiazdeczki i zadnego stylu ten twor nie ma. jak tak dalej pojdzie to czyjes glowy poleca.

kuba_psg | 27.08.2012 00:10

Spokojnie, PSG to jest zespół (kadrowo) kompletny, ma szybkość, wzrost, technikę. Na tę chwilę wydaje się, że brakuje... trenera. Bo ta gra wybitnie się nie klei - ani atak pozycyjny, ani gra z kontry. A to już nie tylko wina piłkarzy (tak jak to było na Korsyce gdzie połowie zawodników nie chciało się grać), ale i trenera. No i psychika, rosnąca presja.

Ale ja bym aż tak  nie wyśmiewał się z tego PSG. Mecz z Lorient nie był zły - remis raczej na własne życzenie, bo obie bramki dla Lorient to były prezenty od obrony PSG, a sami Paryżanie zmarnowali kilka setek. Ajaccio wiadomo, tragedia. Ale dzisiejszy mecz był po prostu trudny, bo Bordeaux broniło się 5 obrońcami, a właściwie to 9 w porywach do 10, bo były momenty, że i  Diabate wracał pod własne pole karne. Do tego było wiadomo, że Bordeaux potrafi zagrać z kontry, więc trzeba było zagrać zachowawczo.

A z tą stratą do liderów, to z całym szacunkiem i bez napinki, ale jakich liderów? Kto zna dobrze Ligue 1 ten wie, że tutaj rzadko się zdarza, że jakiś zespół zalicza kilka zwycięstw z rzędu. A strata 6 punktów, to nie jest żaden problem do nadrobienia, o ile samemu się zacznie dobrze grać. No i w tym sezonie trudno o jakiś faworytów (poza PSG rzecz jasna). Lyon kadrowo wygląda coraz mniej ciekawie, OM też myśli tylko o rozsprzedaniu. Lille może już nie być tym samym zespołem bez Hazarda.
Dla mnie wyniki PSG w kilku pierwszych kolejkach nie mają znaczenia, bo na pewno straty są do nadrobienia, o ile drużyna złapie rytm.

misiekPL | 27.08.2012 00:16

kuba_psg
Powiem tylko tyle, że Bordeaux nie przegrało w lidze od 8-9 spotkań.. wliczam ten sezon i tamten.. a jeśli mówimy o liderach.. to Bordeaux ewidentnie złapało wiatr w żagle i może się powtórzyć ten sam sukces co niedawno.. gdy Żyrondyści szli na majstra... kadra stosunku Bordeaux nie zmieniła się od tamtego okresu... wiec ten sezon zapowiada się bardzo fascynująco.. jest kilka ekip które tutaj powalczą o mistrzostwo.. Lyon, Marseille, Lille, Bordeaux.... PSG.... a potem to Toulouse...Saint Etienne.. jest kilka ekip naprawdę które również mogą się włączyć o mistrzostwo.. i może Montpellier sie obudzi.

kuba_psg | 27.08.2012 00:51

Jeśli Bordeaux utrzyma formę, to jak najbardziej. Może nie mają gwiazd, ale bardzo solidnych piłkarzy właściwie na każdą pozycję oraz dobrego trenera.
Dzisiaj zagrali bardzo mądrze, dobrze realizując założenia taktyczne.

PSG taktycznie słabo. Widać, że to ustawienie im nie pasuje. Teraz albo Ancelotti przejrzy na oczy i zrozumie, że z 3 pomocników drużynie nie idzie (ale to mało prawdopodobne), ale za sprawą Verrattiego, Thiago Motty, cofniętego Pastore czy kogoś w końcu zacznie funkcjonować płynne przejście z obrony do ataku, albo zostanie tak jak teraz i będzie kiepsko.
Dzisiaj to było po prostu dziwne. Grali 1 skrzydłowym - Nene. No 1,5, bo za to 0,5 robił czasem Matuidi na lewej. Pastore chyba sam nie wiedział gdzie ma grać, czy na swojej normalnej pozycji i wspomagać Ibre, czy na tej nowej, jako cofnięty. Dla mnie cofnięcie Pastore to bardzo zły pomysł, bo on jest właśnie tym, który potrafi przyspieszyć pod polem karnym grając z klepki.
No i Rabiot, super, że wychowanek dostał szansę, ale to chyba nie jest dobry moment na wprowadzanie zawodnika, który nic nie wniósł do gry. Zwłaszcza przy Thiago który dziś bardziej grał sparing niż mecz.

Joker | 27.08.2012 01:50

Strasznie duże kłopoty ma Paryż z atakiem pozycyjnym... Niewiele im się klei, gołym okiem widoczny jest brak zgrania, a to w sumie troche dziwne, bo chćby dziś aż tak wielu tych nowych zawodników nie było... Grali dziś przecież dwaj liderzy z poprzedniego sezonu, czyli Nene i Pastore, a Motta czy Matiudi też są juz w Paryżu odpowiednio 8 miesięcy i ponad rok...
Co do Bordeaux to bardzo solidnie i rozsądnie zagrali... Ciekawy czy jakby troche odważniej zaatakowali to czy nie dałoby im to 3 pkt... Z drugiej strony mogliby się nadziac na kontre...

Generlanie mecz taki sobie, nie było za wielu sytuacji i spięc podbramkowych... Zapowiada się, ze wiekszość meczów PSG bedzie tak wyglądała, bo raczej nikt z nimi otwartego futbolu nie zagra...

holek7777 | 27.08.2012 07:02

Nieciekawie się robi

Macer22 | 27.08.2012 08:19

Zawiodłem się, spektaklu nie było :(

Gratulacje dla Bordeaux, bo ich ten wynik raczej cieszy. W tym meczu byli lepsi, patrząc, że zagrali pod remis. Trochę żal bo było to ze szkodą dla widowiska. Widać, że możliwości mają wielkie. Ich akcje były płynne i zgrane, robili lepsze wrażenie niż paryżanie. Największe brawa oczywiście dla defensywy bo Ciani i Henrique naharowali się co niemiara i w pełni osiągnęli cel.

No PSG zawodzi. Ciężko określić to w tym momencie inaczej :( Wykluczanie ich z roli faworyta to akurat szaleństwo bo wciąż mają największy potencjał w lidze. Wczoraj w drużynie do zejścia był Pastore i Matuidi. Już po pierwszych kilkunastu minutach. Argentyńczyka widziałem w roli rozgrywającego, a był czymś pomiędzy napastnikiem a dekoracjom na murawie, może kuba_psg ma racje i to wina ustawienia go tak, przez Acelottiego. Matuidi w ogóle niewidoczny przeszedł spokojnie obok meczu, nic nie wnosząc do gry. Nie wiem za co on dostaje powołania, to jakaś rodzina trenera? Reszta przyzwoicie, chociaż skoro Ibra musiał brać się za rozgrywanie to brakowało go w napadzie. Nene walczył i pokazał, że powinien grać obok Lavezziego w podstawowym składzie przy takim ustawieniu. Zamiast Matuidiego lepszy byłby młody Veratti bo już nie raz pokazał, że potrafi bardzo ładnie dograć piłkę kolegom. Rabiot jak na tak młodego chłopaka przystało grał nieźle, choć popełniał i głupie błędy, ale to jego prawo. Najlepiej zagrał chyba Maxwell, który swoimi wejściami napędzał ofensywną grę zespołu. Był lepszym rozgrywającym niż Pastore.

Podsumowując to Ancelotti musi się poważnie zastanowić nad swoją taktyką i doborem wykonawców, bo dzisiejszy wynik to jego indywidualna porażka, tak jakim sukcesem było to spotkanie dla jego vis a vis Gillota, który zaprezentował się jako o niebo lepszy taktyk :)

Italia00 | 27.08.2012 08:20

To zabawne. W ten klub wpierniczono w ciągu ostatnich dwóch lat tyle pieniędzy, że głowa mała a wyniki nadal marne. Jak PSG nie wygra znów mistrzostwa, to będzie hit. Wykupują wszystkich po kolei, proponują gigantycnze konkrakty a tu proszę, dalej nici : ). Drugi remis z rzędu. Liczę, że z Mistrzostwa będą się cieszyć w innym mieście niż Paryż, ale zobaczymy, do końca daleko.

Italia00 | 27.08.2012 08:20

Trzeci remis*

monty3 | 27.08.2012 09:19

Brak efektu, trzeci remis, a tyle kasy poszło na transfery w tym i w poprzednim roku. Brawo dla Bordeux, wysoko mierzą, Liderem po 3 kolejce OM.

kuba_psg | 27.08.2012 11:16

Ja naprawdę niektórych nie rozumiem :)
Jak to efektów nie ma? A wicemistrzostwo i gra po wielu latach w LM to co?

Wkurzony | 27.08.2012 11:27

zostac wyprzedzonym przez montpellier na 10 kolejek przed koncem to rzeczywiscie sukces

Lilian21 | 27.08.2012 11:50

Cieszy mnie niezmiernie ten remis PSG. Powiem inaczej, już od dawna uważałem, że ten klub nic ciekawego nie pokaże w lidze francuskiej i nic znaczącego w Lidze Mistrzów. Może mają bardzo silny skład na papierze, ale muszą się jeszcze zgrać. Przypomina mi to trochę reprezentacje Holandii, gdzie każdy chciał zostać bohaterem i grał indywidualnie, wiadomo jak to się skończyło...

kuba_psg | 27.08.2012 14:04

Wkurzony
Może nie zauważyłeś, ale Montpellier wyprzedziło też Lyon, Lille czy OM.  Mieli dobrze zgrany zespół + świetna forma kilku piłkarzy. A PSG  w zeszłym roku zmienili 3/4 składu + trenera w połowie sezonu, więc tak, to wicemistrzostwo to rzeczywiście sukces. I każdy kibic PSG który jest z tą drużyną od dawna a nie od przyjścia Ibry, jest na pewno zadowolony, że drużyna po 7 latach znów zagra w LM.

I jeszcze jedno. Za Kombouare była świetna "taktyka" - biegniemy w 6 do przodu a tych 4 murzynów z tyłu może nie wpuści za dużo goli. Na L1 to się w miarę sprawdzało i może nawet Kombouare wygrałby mistrzostwo, ale Europy tak się raczej nie zawojuje.

Ancelotti chce ich nauczyć taktyki i jak na razie wygląda to nieciekawie, ale są pewne pozytywy. Dawno nie widziałem tak pewnie grającej defensywy PSG, nie dopuścili Bordeaux praktycznie do żadnego groźnego strzału na bramkę. Mecz z Lille będzie sprawdzianem, bo Lille będzie atakować, a nie bronić się jak Żyrondyści.  Wtedy zobaczymy, czy to rzeczywiście postęp w grze.

Wkurzony | 27.08.2012 14:57

rzeczywiscie, dawno nie widziales tak pewnej defensywy bo bordeaux za czesto nie atakowalo. ten mecz nie byl zadnym testem dla obroncow. gdy przeciwnicy grali odwazniej patrz ajaccio a przede wszystkim lorient to blok obronny prezentowal sie nieciekawie. wczoraj goscie caly czas grali na remis, stad wystawienie 5 obroncow.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy