REKLAMA
REKLAMA

Potrójna korona Hiszpanów

dodał: maaarcin  |  źródło: Marca  |  02.07.2012 17:56
Wygrana z Italią była 100 zwycięstwem Casillasa w narodowych barwach. Bramkarz Realu wyprzedził w tej klasyfikacji Francuza Liliana Thurama (94 wygrane w 142 meczach) oraz Egipcjanina Ahmeda Hassana (94/179).

Po wczorajszym zwycięstwie 4:0 nad drużyną Włoch, Hiszpanie zostali pierwszą reprezentacją w historii, która wygrała trzy wielkie imprezy z rzędu (mistrzostwa Europy i świata).

Swój pierwszy skalp La Roja zdobyła cztery lata temu w Wiedniu. Podopieczni Luisa Aragonesa w finale Euro 2008 wygrali 1:0 z reprezentacją Niemiec. Dwa lata później, już pod wodzą Vicente del Bosque, Hiszpanie triumfowali w finale MŚ w RPA, pokonując Holendrów 1:0.

W latach siedemdziesiątych bardzo bliscy podobnego osiągnięcia byli reprezentanci RFN. Prowadzeni przez słynnego Helmuta Schona, wygrali ME w 1972, MŚ w 1974, ale przegrali w rzutach karnych finał Euro 1976 z reprezentacją Czechosłowacji. Na mundial w 2002 roku Francuzi przyjechali jako aktualni mistrzowie świata i Europy, ale turniej na boiskach Korei i Japonii zakończyli już w fazie grupowej.

(Tomasz Matuszczak)


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 103 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

cich cich | 02.07.2012 19:31


Koniec filmu. Teraz już tylko okienko,he,he,he,he...


Pozdro - cich cich

johny | 02.07.2012 19:46

Jak najbardziej mogą uzyskać 4 skalp tj. MŚ w 2014 r. Z obecnego składu tylko Xavi może nie zagrać na MŚ w 2014 r. 34 lata to już będzie sporo, choć niewykluczone, że utrzyma formę przez najbliższe dwa lata (nie wierzę, gdyż w tym już widać spadek formy). Pozostali są w kwiecie piłkarskiego wieku, jak utrzymają formę to mogą grać i grać. Oczywiście każda seria się kończy, MŚ w 2014 r. odbędą się w Brazylii co naturalnie predysponuje gospodarzy do triumfu.

Visca el Barcel | 02.07.2012 20:26

To dopiero początek,a jak ostatni w swojej karierze turniej rozegra Puyol to można liczyć w Brazylii na kolejne złoto...jeszcze Villa jeśli będzie w swojej formie bez żadnej kontuzji to tym bardziej osiągną jeszcze wiele....

cich cich | 02.07.2012 22:12


No i na zakończenie moja 11-ka ME....z rezerwowymi  -

Casillas  
=                      
F.Coentrao
Pique
Ramos
Alba
=
De Rossi
Pirlo
Moutinho
=
Özil
Ronaldo
Iniesta

Wiem że Coentrao na prawej, że Oezil na prawym ataku.....ale chciałem wybrac najlepszych....w moim mniemaniu ...oczywiście a z prawymi obrońcami ( na przykład )...miałem spory kłopot.


Szeroka rezerwa, najważniejsi ( moim zdaniem...) zostaną specjalnie naznaczeni,he,he,he... -

BUFFON
NEUER
=
B.ALVES
BONUCCI
HUMMELS
Terry
=
J.PEREIRA
LAHM
BALZARETTI
Debuchy
Gebre Selassie
Johnson
Strinic
=
BUSQUETS
XABI ALONSO
KHEDIRA
VELOSO
Cabaye
Vukojevic
=
XAVI
MARCHISIO
Montolivo
Gerrard
MODRIC
Sneijder
=
D.SILVA
NANI
Reus
Ribery
Pilar
=
Fabregas
F.Torres
Cassano
Balotelli
Gomez
Mandżukic


Zaczyna się jazda z kasą....
Jeżeli chodzi o piłkarzy którzy mogą byc cennym wzmocnieniem...w czasie okna transferowego...a jeszcze nie zmienili barw tak jak Alba,J.Pereira, Reus,Podolski, Giroud ,Mandżukic...itd...  na celowniku pozostają jeszcze -

R.Patricio
=
B.Alves
Rolando
Balzaretti
Debuchy
S.Poulsen
=
Veloso
M'Vila
Modric
Moutinho
Dzagojew
=
Schuerrle
Konoplianka
Jarmolenko

Piszę oczywiście tylko o piłkarzach których gra na tym turnieju przypadła mi do gustu...i o tych którzy w ogóle mogli zagrac, resztę pomijam,he,he,he...


Modric, Moutinho i M'Vila....to mogą byc największe hity.




Pozdro - cich cich

The Observer | 02.07.2012 22:21

@cich cich
Z tego co wiem Podolski już zmienił barwy klubowe na Arsenal. Trochę dziwi mnie wybór Casillasa jako pierwszego bramkarza a Buffona na drugiego bo widzę to odwrotnie i jeszcze Iniesta w ataku?
No ale to już Twój skład
Pozdro

cich cich | 02.07.2012 22:44


The Observer -


Napisałem -

"...Jeżeli chodzi o piłkarzy którzy mogą byc cennym wzmocnieniem...w czasie okna transferowego...a jeszcze nie zmienili barw tak jak Alba,J.Pereira, Reus,Podolski, Giroud ,Mandżukic...itd...  na celowniku pozostają jeszcze..."

Wiem że to trochę zakręcone...ale właśnie wykluczyłem niektórych , właśnie tych którzy już zmienili barwy klubowe.

Ustawienie 1-4-3-3 ma charakter bardziej symboliczny,he,he,he. To tylko schemat...Chciałem po prostu przedstawic 11-kę w której znajdą się wszyscy piłkarze których gra zrobiła na mnie wrażenie...
F. Coentrao na prawej, były takie próby w Realu...ale to tylko z braku naprawdę dobrych PO na tym turnieju, to samo Ozil....nie mogłem go upchnąc w środku pomocy,he,he,he..a że grywał również z prawej to nie będzie to żadna fantastyka. Iniesta może zagrac jako ofensywny środkowy pomocnik, jako lewy i prawy....i dlatego umieściłem go właśnie tam.
Lepszego napastnika niż CR ...też nie znalazłem na tych ME...więc postawiłem go w środku.
Załóżmy więc że jest to formacja 1-4-5-1....
To tylko propozycja.

Casillas ...dlatego że nie popełnił tylu błędów. Wbrew pozorom Buffon je popełniał....Wiem że miał więcej do roboty....ale Iker był moim zdaniem pewniejszy, miałem do niego większe zaufanie....może stąd ten wybór.



Pozdro - cich cich

The Observer | 02.07.2012 23:04

Spoko spoko tak tylko pytam;)
Teraz rozumiem co miałeś na myśli.
Biorąc pod uwagę napastników to ja jednak wybrałbym kogoś innego niż cr7, pewnie przez moje uprzedzenie do niego bo po prostu nie cierpię typa, mimo iż zrobił wiele dobrego dla czerwonych diabłów którym kibicuję.
Tak w ogóle to jedenastka całkiem ciekawa
Pozdro:)

cich cich | 02.07.2012 23:06


I wbrew pozorom ten turniej pokazał ....że w fubolu....tym w najlepszym wydaniu pozostaje coraz mniej miejsca , coraz mniej sensu istnienia,he,he,he...dla niekompletnie wyszkolonych napastników...Dla piłkarzy ...pozostających na desancie, marnujących się, często niekompatybilnych z resztą zespołu.

O śmierci tradycyjnej 9-ki pisało już wielu, o przyszłości formacji 1-4-6-0.....również chociaż podczas tego turnieju tak wielu z tego drwiło.
C.A.Parreira, Guardiola....itd,itd,....nie błądzili, pokazali tylko jedną z dróg którą może podążac futbol.
Nic nie jest przesądzone...ale każdy ma wybór...i żaden z nich nie jest zły.

Na razie mamy fazę pośrednią..."fałszywy" Czesiek na pierwszą połowę...a "prawdziwy" Fernando ...na drugą,he,he,he,he...




Pozdro - cich cich

cich cich | 02.07.2012 23:18


The Observer -

Ja też go nie lubię...ale szukałem, szukałem...i wybrałem jego. Wybrałbym Cześka czyli prawdziwą fałszywą 9-kę,he,he,he.....ale on dawał ciała przez prawie cały turniej, nie miał jaj...
W finale obudzili się wszyscy.


Twoje United to świetny przykład gry z fałszywą 9-ką....Rooney jest kimś w rodzaju Messiego, spełnia podobną rolę. Z resztą Ferguson już dawno o tym mówił...że on gra tak od wielu, wielu lat....z krótkimi przerwami,he,he,he...
Jest więc jednym z prekursorów.


A wracając do naszej 11-ki to tak naprawdę najchętniej nie wybierałbym jej....pozostałbym tylko przy specjalnych wyróżnieniach dla Ikera, Buffona,F.Coentrao,De Rossiego,Pirlo i Iniesty.




Pozdro - cich cich



Antyfloro | 02.07.2012 23:52

Barwy klubowe zmienili
Javi Marquez
Mehmet Topal
Gonzalo Castro,
, a pirimeradivision.pl  śpi.
Żenada. Zmieńcie może nazwę na
laroja-ticitaca.pl

Trynidator | 03.07.2012 00:09

cich cich , ale sobie kupiłeś - Radosny? He,he,he pewnie bardzo patrząc na ...ironię.
Niesamowitą aż w szoku jestem.

Ale piłka jest dla zabawy.

cich cich | 03.07.2012 00:49


Tryni -


Drogi Mój !!!

Ja zadowolę się Albą....który już jest ,he,he,he...i Capoue za ok. 10 baniek. To musi na razie wystarczyc.
Wytyczne kierownictwa są proste - 40 baniek na okno...to co zostanie przechodzi na następne....a na Neymara siec już zarzucona,he,he,he,he...

Widzę za to że Juve szaleje...Jakieś włoskie sposobiki wyczuwam,he,he,he...Isla za 9,4, Asamoah za 9....?
To tak jakby gdzieś w Belgii kupowali,he,he,he...
Gratki...bo tak musi się wzmacniac Juve przed LM.
Jeszcze tylko lewaśka....i środkowy napadzior.
Wtedy możemy startowac,he,he,he..

Piłka jest dla zabawy...a sam dobrze wiesz jak ja się świetnie bawię w czasie okienka,he,he,he...

Już po finale, wiem że do mnie pisałeś ...a ja za długo pracowałem...za długo spałem.
Nadal uważam że ci Włosi byli potencjalnie cięższym rywalem niż ci konkretni Niemcy.
Całkiem poważnie.
Mecz się tak ułożył, pisałem o tym nie raz ...że to tempo, że ten huragan kosztuje....że każdy pressing ma swoje konsekwencje. Ktoś odpisał mi że Włosi są tak świetnie przygotowani...że wytrzymają jeszcze raz...Nie wytrzymali. Poza tym chwała Prandelliemu za powtórkę ustawienia z Niemcami...ale na Hiszpanów lepsze byłoby ...chyba to pierwotne z pierwszego meczu grupowego.

Poczuli się ...jak nie Włosi...a ja wbrew pozorom bardzo to cenię, taka szarża...epicka jazda,he,he,he... Nie wystarczy wygrywac, zwycięstwo to nie wszystko. Podobają mi się te przemiany, lubię Prandeliiego, Conte i wielu innych którzy myślą podobnie...

Niemcy będą potęgą....jeszcze większą. Ci piłkarze którzy się pojawiają, ich charakterystyka...ich możliwości wymuszą kolejne zmiany. Dzisiaj ...z taką Hiszpanią ( tą z finału...) poszliby jedynie na wymianę....samobójczą,he,he,he...In ny wariant ...z Badstuberem na środku ( tragedia...)...i z Boatengiem o zgrozo na prawej... byłby niemożliwy.

Jest rekord ale w Brazylii...liczę na finał Argentyna - Brazylia....a europka niech sobie powalczy o pozostałe miejsca na podium.
Hiszpania nadal będzie bardzo silna...w to raczej nie wątpię ale życie toczy się dalej i wszyscy chcą byc silni,he,he,he...



Pozdro - cich cich

Trynidator | 03.07.2012 00:49

Cała kadra Hiszpanii - jest niezastąpiona - chyba, że chce gorąco faworyzować z Argentyną .. - tam to można dopiąć na te MŚ w Brazylii - oczywiście jeżeli Argentyna tam zagra.....

pozdro i dobranoc - tylko do końca tygodnia - a później szarość kryzysu w Hiszpanii. Gdzie stać było z całym szacunkiem dla Repre  tak sobie wyjeżdżać i kibicować nie tylko w domu..... toż to niedługo Grecja - i z całym szacunkiem mało było widać Włochów ogólnie, nastawili się na ten finał..... i Wtedy w Kijowie. Niemcy widoczni tylko na stadionach w strefach, nie wydający na prawo i lewo.
Rozumiałem Rosjan, gdzie cała epika naszych południowych sąsiadów wydała tyle samo co jeden Rosjanin, rozumiem Chorwatów......

Jestem złośliwy wiem - ale myślę ekonomicznie i nie podoba mi się dawać kasy, dla kogoś, kto bierze na kredyt i później będę płacić za niego
Skończyło się Euro zaczęły się pieniądze. Dwa lata temu do RPA... to za daleko, cztery lata temu do Szwajcarii i Austrii nie było kryzysu... więc...
Teraz to było i ci wspaniali kibice z Hiszpanii Ci młodzi ludzie za pół roku będą demonstrować.... ja nic na pewno.

cich cich | 03.07.2012 01:09


Tryni -


A ja odpisałem powyżej....

A niech sobie demonstrują Zazdrośniku,he,he,he.....
A wiesz że oni mają to gdzieś ? Że mają luz...i wywalone totalnie ?
Dadzą radę ...pomimo kryzysu. Zabawili się , wygrali ...chwała....a teraz wrócą i będą się bawic przez tydzień,he,he,he...za nasze,he,he,he...nie-nasze,he,he,he ...
A kasa zawsze się znajdzie, to nie jest Grecja....Grecy to odrębny problem....to prawie Turcja
Kultura została w muzeach...reszta wycięta przez 500 lat Azjatyckiego panowania. Zamordowana cywilizacja.
Owce,kozy, brzoskwinie....wino...nawet żarcie już dawno nie ich...tak naprawdę,he,he,he...To inny problem, zupełnie.

Dobranocka.



Pozdro - cich cich

Trynidator | 03.07.2012 01:27

cich cichu -
Nie, nadal uważam, że Niemcy mniej dramatycznie by być może... przegrali. Tam bardziej patrząc na zmieniającą się grę właśnie Włochów - niedawno, gdzie Niemiaszki już dawno wystartowali z lepszym systemem - i to ich zgubiło w meczu z Italią.
Z to Włochy poszły na zmianę ... i niezmiernie ich to nie zgubiło.... Co ty mi opowiadasz...? Pocieszenie?
Czyli konkretnie - Niemcy przegraliby jeszcze wyżej? Proszę, słucham - tak czy nie bez tłumaczenia i wierzenia.
Jeśli tak to za te dwa lata mają Mistrza Świata.

Przestań mi pisać o potęgach, niemieckich w piłce     ( od rodziny już mam dość) o argentyńskich możliwościach też nie pisz.

Dlaczego Argentyna vs Brazylia, dlaczego nie Argentyna vs Hiszpania, dlaczego nie Urugwaj vs Brazylia, dlaczego nie Włochy vs Niemcy, dlaczego nie Ghana vs Francja...... i tak dalej.

I co miał być huragan, niemożliwość prawie, trudność - fajnie się asekurować, i później odetchnąć.....

Przepraszam - pół rodzinki płakało pół się cieszyło - pewnie u Ciebie dostojność w każdym calu Hiszpanów.


Cichu Ty się nie bawisz do końca, bo wiem, że też przeżywasz - i niech nie usłyszę już o Ciebie... nic się nie stało.
Eliminacje do MŚ, LM.....  Nie interesuje się transferami - wiesz o tym . Na szczęście pojawi się Olimpiada, moje pływanie, bieganie, boks... odskocznia i dwa tygodnie w Neapolu.

Pozdrawiam Ty Mi... Dla Argentyny jednak wszystko. Oby te trzy gwiazdki....

cich cich | 03.07.2012 02:03


Tryni -

Na Olimpiadzie popatrzę sobie na piłkę, trochę na koszykówkę i na pływanie. ....I szlus. Ot i cała moja olimpiada. Reszty nawet nie tknę,he,he,he...

Nie napisałem że Niemcy przegraliby wyżej, napisałem tylko że łatwiej byłoby z nimi wygrac...pomimo tego że ten finał z Włochami ułożył się tak że teraz wszyscy mogą pisac że to było mega-łatwe...Po fakcie....
Moim zdaniem ....tak wyszło....i tylko tyle,he,he,he...
Nie-fajnie się asekurowac, nikt nie musi byc na siłę oryginalny,he,he,he...
A odetchnąc ....fajnie - a jakże,he,he,he....
Mecz miał byc ciężki....tak jak kilka innych przedtem...a okazał się igraszką. Wiatr powiał z innej strony,he,he,he...Czym innym jest potencjał ...czym innym są możliwości dnia...konkretnego czasu....vide Brazylia - tyle razy...po dwa razy, także z Twoją Italią,he,he,he...
O wielkim potencjale Hiszpanów pisałem nie raz...ale przecież nie o to chodziło...Barcelona też miała ogromny potencjał...chociaż w tym finale miało byc inaczej,he,he,he...

Za 2 lata w Brazylii będzie 40 stopni, wilgotnośc straszliwa....i najlepiej poradzą sobie ci którzy świetnie operują piłką - czarodzieje...oraz cwaniacy , oszczędni w ruchach,he,he,he....
Mocny europejski pressing, jakieś zabieganie na śmierc....nie będzie możliwe. To będzie technika kontra cwaniactwo...albo dwa w jednym,he,he,he...Młodzi, silni, wybiegani z jednej strony....i starzy ,oszczędni specjaliści z drugiej.
A Niemcy wpiszą się gdzieś pomiędzy, wiele zależy od trenera...Kogo wybierze, na kogo postawi...
I będą potęgą - największą....kiedyś,he,he,he...tak jak pisałem.

Argentyna - Brazylia - bo ja tak chcę...he,he,he...nie ma innego powodu.
Wygrac z Brazylią u nich, w czasie ich święta...to jest prawdziwa chwała dla Albicelestes.


Teraz już na pewno Dobranocka.




Pozdro - cich cich

Trynidator | 03.07.2012 02:04

Cichu  -

ja też Tobie odpisałem i czekam na konkretna odpowiedź co do Niemców i Włochów  uczepiłem się...wiem, może jak się wyśpisz.... Niektórzy zarzucają mi tutaj fobie na tym tle he,he,he.

Mój Ty Miły Przyjacielu - to jest największy problem po Grecji - cały półwysep, może mniejsza Portugalia, gdzie ma mało wysp. Nic nie mają Hiszpanie

Nie mogę z Ciebie... kozy, owce, wino i jeszcze taniec,  torreadorzy, byki, pomidory..... na ulicach jak nie wkurzysz to zawsze rozładujesz ja Ciebie nie... lubić?

Uwielbiam twoje optymistyczne podejście zawsze, no prawie zawsze wedle kryzysu, obyś nie rozpuścił zony w zakupach..... he,he,he,
Wiem, że nie lubisz o tym rozmawiać, tylko nie chciałbym, żeby później płakali Hiszpanie - federacja piłkarska sobie poradzi - co innego zwykli ludzie. Oni tak samo żyją na totalnym kredycie, na luzie. Wiem mam tam znajomych nie Polaków. Nie chcę im dawać od siebie z Niemiec i stąd kasy...sorry.

Pozdrowionka i Dobranocka o przyszłych Mistrzostwach.

Trynidator | 03.07.2012 02:12

Tak teraz dobranocka - wiesz co lubisz koszykówkę..? Po tylu latach się dowiaduję.... O pływanie - to razem pokibicujemy.

Faktycznie ta wilgotność - widzisz jaki z Ciebie mądry człowiek, ale przecież w RPA była też cholerna różnica temperatur...

Dobranocka - na pewno.

cich cich | 03.07.2012 02:21


Tryni -


....ale w tym właśnie cała zabawa że nie chcesz dawac ale dasz...he,he,he...
Greków jak się w****ią to w końcu wyrzucą w cholerę...a Hiszpanów nie, ich dofinansują ....do samego końca świata.

I dlatego oni mają luz, oni czują się bezpiecznie...pomimo indywidualnych , zwyczajnych ludzkich tragedii...Oni są mądrzy...w swojej bezczelności...albo odwrotnie,he,he,he...
A Grecy są głupi...taka różnica, oni są po prostu głupi....chociaż szczerze napiszę że wolę ich niż Hiszpanów, Włochów....i na pewno tych łobuzów Portugalczyków,he,he,he....
....ale są głupi, źle szarżują....to jest brak wyobraźni.
Iberyjczycy ją mają ...w tym tkwi ich mądrośc, oni mają wyobraźnię....wiedzą że są bezpieczni,he,he,he....
Są bezczelni, na maxa wyluzowani i mają swoją rację,he,he,he.......a Niemcy zapłacą - zobaczysz.

Mijamy się ,he,he,he...

Teraz idę lulu...



Pozdro - cich cich

cich cich | 03.07.2012 02:25


Tryni -

W RPA to była ....ichniejsza zima, pamiętasz ?
Temperatura, pogoda...prawie europejska...
Pamiętasz ?

Niektóre rejony Brazylii przypominają basen morza Śródziemnego....klimatycznie,he,he,
he i szczęśliwcy będą mieli swoje 25-27 stopni... a niektóre przypominają prawdziwy Meksyk,he,he,he...i pechowcy będą mieli swoje 30-40 ...To jest ogromny kraj.
Zadecyduje losowanie....jak w życiu,he,he,he...

Dobranocka Herr Brunner...



Pozdro - Hans Kloss

Trynidator | 07.07.2012 00:27

Nie, ma zabawy... wiem, ze to masz gdzieś - i bardzo mnie to martwi. Ta polityka... Nie ma porównania do Antycznej Grecji - upadłej i Hiszpanii nic nie pokazującej oprócz Majorki i Karaibów. Nie wspomnę o Gaudim...

W RPA była różnica temperatur i wysokości - w Brasil jest tylko problem ciepła... i oby Argentyna - przecież to jej tereny sobie kapitalnie poradziła - absolutnie nie z Brazylią.

Pozdrowionka.

Trynidator | 07.07.2012 00:33

Dlaczego ja mam być gorszym Niemcem, a Ty lepszym Polakiem - to trochę zabolało - i nie zabrzmiało to zabawnie - nie dla mnie.
Myślałem, że szanujesz inne narody - szczególnie ten....

Odrobiłem lekcje nt. filmu Łobuzie....echhhh

cich cich | 07.07.2012 11:31

Tryni -


Jakim gorszym Niemcem ? O co chodzi ? Ja sobie żartowałem, cytatem...z filmu, pobawiłem się pewnymi analogiami ale bez żadnych inwektyw.
Miało byc żartobliwie...he,he,he...Jesteśmy Niemcami - Polakami....albo odwrotnie, razem jesteśmy.

Nie jesteś od odrabiana lekcji...W RPA wygrała Europa....po raz pierwszy poza Europą....to nie był przypadek...że właśnie tam.

Nie obrażam Narodów....( może niektóre w przypływie szału,he,he,he...) a na pewno nie Niemców.

W RPA różnice temperatur, bywało zimno....a w Brazylii może byc ciepło...a nawet bardzo....bardzo ciepło,he,he,he...chociaż teoretycznie w czerwcu i w lipcu temperatury w większości regionów są podobno najniższe...Jak już pisałem poprzednio....zadecyduje losowanie,he,he,he...Komuś na pewno będzie...za gorąco,he,he,he...







Pozdro - cich cich



Trynidator | 07.07.2012 18:54

cich cichaczu -

Sorry Przyjacielu zabawiłeś się analogią, trzeba było ją odwrócić... he,he,he. Było żartobliwie..., było - jejuuu, przecież wiem co miałeś na myśli, ...ale najpierw przyzwyczajenie i ja to rozumiem.
Tak - razem jesteśmy.

Cichu rozumiem Twoją pracę..... lekarza. Krew, flaki i te inne okropności - przepraszam mówię poważnie wiesz o czym, jednak ta ortodoksyjność totalnie mnie wybiła. Pomimo Twoich wcześniejszych dawno temu, takich hhmmm trochę zapowiadań wcześniejszo futurystycznych
Nic nie powiem, cichociemnym na pewno jesteś. A nie??
Nie pisałem nic o zabijaniu. I naprawdę rozumiem Ciebie. Rozumiem frustracje i czasami mam ochotę walnąć czymś. Rozumiem przeszłość i rozumiem teraźniejszość, ale też rozumiem doskonale Twoją pogodę ducha - kapitalną. Humor, niesamowitą ironię - i tylko żebyś nie słuchał za dużo Mozarta...

No , Przyjacielu, niech będzie ta tylko różnica temperatur - resztę Argentyna przejdzie - dobrze, ze nie będzie wysokości. Pamietasz jak grali eliminacje - na wysokości pow. 3000 tyś m. i to dla nich była katastrofa - oby teraz było pomyślnie.

Może nieskładnie, ale nic to. Zawsze tak musisz....?

Pozdrowionka - gdzie się podziewa Lott? oglądałem cały turniej Radwańskiej - młoda jeszcze może.... do Sereny - wyborny 3 set Amerykanki. Klasa, kunszt, dynamika, doświadczenie. Zasłużone zwycięstwo.

cich cich | 07.07.2012 20:14


Lott ....to chyba ma swój własny lot,he,he,he...
Zauważyłem że wpada tu czasem po pijaku, pobluzga coś na młodzież, na zarząd Bayernu...i znika...

Krew,flaki...? To rzadkośc....raczej trupi odór,he,he,he....Spóźnione hieny....
Mało się strzela, mało zabija...tyle co nic.
Jest bezpiecznie,he,he,he...

Ja jestem z Polsko-Niemieckiej fundacji
\"Serca Sercom\",he,he,he...

Serena ma udo...szersze niż mój pas,he,he,he...Już się nażarła tych \"witamin\"....
Nie oglądałem, obejrzę może powtórkę.
Szykuję się jutro na Federera, lubię tego zimnego skurczybyka....chociaż nie jest takim robotem jak Borg,he,he,he...




Pozdro Stary Szatanie - cich cich

Trynidator | 07.07.2012 20:53

cichu -
Bo pewnie się wkurza na cały Bayern - inny niż Ty - bardziej emocjonalny na swój Bayern, niż  Cichaczu na Barcelonę.
I myślę właśnie o Jego córce, która jak wiem dobre odnosi sukcesy w tenisie.

Przestań, obrazowo to napisałem - i już zrozumiałem ... jeszcze trochę to pewnie dopadnę bez adresu he,he,he, na pewno nie po .... odorze.

Dlaczego się nażarła? Murzyńska krew.... Jest dobra i trzeba jej to dać. \"isia\" - to nazewnictwo, dopiero idiotyzm, wręcz kretynizm - dała z siebie to co dała. Niech pracuje dalej Radwańska i tyle.

No, to jesteś lepszy ode mnie chudzino.
Oby nie Federer, oby nie

Pozdro Młodszy Aniele


Trynidator | 08.07.2012 00:08

cichu -
przepraszam - odra to taka dziecinna choroba i wolę to, na to jest szczepionka. Wiem co zaraz pomyślisz... he,he,he.

Niech wygra Murray - za nie go trzymam - nie ma Hiszpana - Fana Realu... szkoda.

Większym był na pewno Becker, Edberg. Mc`Enroe, Connors - Lendl i Agassi to inny dotychczasowy wymiar.
Twój Szwed nie był robotem, po prostu grał cholernie umiejętnie z niesamowita dynamiką. Bardziej na miano robota zapracował sobie Connors, Edberg - każdy ma swoje. Jak w piłce tej naszej jedni patrzą na siłę, inni na finezję. Chociaż w tym sporcie... tenisowym to tylko szukać finezji.

Pozdrawiam i dobranoc.

Trynidator | 08.07.2012 00:12

PS - i te \"serca sercom\" Ja powiem odwrotnie o tej fundacji he,he,he - be żadnych podtekstów... finansowych, tylko z .... serca.

Cześć, Trzym się. Siedzę w Wieżycy i niemiłosiernie komarzyska latają.... cholerstwa... polskie....

cich cich | 08.07.2012 00:50



Komarzyska są obrzydliwe....nienawidzę ich.
Fakt....polskie...ale te na Litwie...i dalej są jeszcze gorsze.
Tam to dopiero są bagna...tam dopiero jest odpowiednie środowisko. Krajobraz piękny...ale komary dwa raz większe niż w Polsce,he,he,he...

Nadala nie znoszę....nie wiem, już tak mam,he,he,he...Federer to elegancja, może nudziarz ale ma klasę, taką przedwojenną...

Edberg robotem ? Edberg był jednym z ostatnich artystów tenisa, przedostatnim był McEnroe....
Stefan zupełnie niepodobny do większości swoich pobratymców.
To był naprawdę jeden z najpiękniej grających gości....i to w czasach kiedy siła liczyła się coraz bardziej...
Chyba coś się Waszeci pozajączkowało z Wilanderem,he,he,he...
Borg był wspaniały...tak idealny że aż nudny, precyzyjny jak maszyna...i nie okazywał uczuc.
Może dlatego ten robot....chociaż kiedy byłem dzieckiem był jednym z moich idoli,he,he,he...On i slalomista specjalny ...także Szwed - Ingemar Stenmark.

Wieżyca.....dobrze masz,he,he,he...





Pozdro  - cich cich

Trynidator | 08.07.2012 21:02

Nie miałem dobrze nad jeziorem Patulskim. I to nie przez komary.

Nie wiedziałem, że jesteś takim fanem tenisa.
Moim Idolem był Boris Becker i Connors, tego pierwszego opadałem nie raz na żywo.

Borg był nudny - to trzeba podciągnąć he,he.he...  pod co? Ale, Edberg nie był robotem - jeśli tak uważasz... niech i tak będzie - pewnie nigdy nie zrozumiemy wzajemnie  majstersztyku i finezji czy to paradoksalnie w tenisie czy w piłce nożnej - które kompletnie się różnią.

Nadalu bardzo lubię - Nie znoszę repre Hiszpanii też mam...

Na Litwie są takie same. Mutanty...? W Pomorskiem są czasami gorsze niż na Litwie - bagna.... ? Cichu, gdzie tam widziałeś bagna - pewnie jak u nas na obrzeżach, chyba nie mówisz o Wilnie...., no nie o tym tak pięknym mieście.
Mojej babci Ejszyszki - kapitalnie rozbudowane, niesamowite ..polskie miasteczko, z resztą walczą cały czas o polską mowę... w szkołach wiesz..... I kapitalnie się wbudowują w bądź co bądź polskość.

I wieś Jurszyszki - idealna rzeka - Warsoka - kapitalna czystość, niesamowity ruchomy most do kawiarni i trzy lata temu nie było tam komarów.

Ale pisałeś ogólnie o Litwie... i jeszcze dalej - u nas są gorsze bagna.

jejuu naszym idolem był Maradona i tyle.

\"Chyba coś się Waszeci pozajączkowało z Wilanderem,he,he,he...\"  - lubię, lubię Twój humor..... jednak bardziej lekki i przyjazny i ..... taki mniej ironiczny, taki żebym mógł powiedzieć ...., no wiesz co.

Pozdrowionka

cich cich | 08.07.2012 21:58



Tryni -


Ja tu się muszę gęsto tłumaczyc....bo mnie śledzą na forum...a  Ty mi tu znów o komarach,he,he,he...
Trzeba zapodawac szyfrem,he,he,he...
Bossszzze...ja tu o snach, o tych najczarniejszych a mnie się oskarża o gloryfikowanie Adolfa...
Po prostu , otwieram sejfik...i robię sobie paff,paff....prosto w łeb. Podłośc ludzka nie zna granic...Dopadła mnie "biała" zemsta,he,he,he...

Następnym razem od razu daj mi kopniaka...


Na Litwie i dalej na północny wschód jest dużo komarów, teren podmokły, teren bagienny...
Byc może w Twoich rodzinnych rejonach...ten temat nie istnieje,he,he,he...Okolice Wilna to nie ta bajka.
Fajnie że masz tam bliskich.
Na Syberii bywa z tym jeszcze gorzej...ale tam latają mamuty,he,he,he...

Pisałeś coś o Odrze....i coś mi się pomieszało...z kontekstem ( ach ten nieszczęsny kontekst...he,he,he...).
Jeżeli chorujesz....to współczuję, szczerze.


Edberg był artystą....a Wilander nie...ale rozumiem że to się zmienia, że ludzie ludziom...itd,itp...
Ja także bardzo lubiłem Beckera...i te jego pojedynki ze Stefanem...to była uczta.

Wracam na panel....zanim mnie skażą bez sądu,he,he,he...
Nie cierpię tych wszystkich komunikatorów....a tu gdzie człowiek czuje się ...lekko i przyjemnie...wyśledzą Cię na bank. Po prostu ....jakaś chora jazda.

Od dzisiaj....nie mam nic wspólnego z Niemcami, moja babcia...i wielu członków mojej rodziny też nie miało...i w ogóle z pochodzenia jestem stuprocentowym Polakiem....w prostej linii od Piasta Kołodzieja,he,he,he...Mam wszystko na piśmie, organista czytał dwa razy....he,he,he...
I jeszcze dodam....z pełną szczerością....a z resztą - nie dodam,he,he,he....Psssssssttt.....<

br />



Pozdro - cich cich

Trynidator | 08.07.2012 22:27

Idź - jak się boisz ludzi.

Rozumiem.

Pozdrawiam

cich cich | 08.07.2012 22:34



Tryni -


Ja się boję ludzi ? Nie.... ja nie cierpię manipulacji, czasami....jakichś kosmicznych teorii, nadinterpretacji...itd,itp...

I nigdzie nie idę...
*****lę....zostaję,he,he,he...

Jakie bity teraz zapodajemy ? He,he,he....





Pozdro - cich cich



cich cich | 09.07.2012 00:27


Tryni -


Sorry za ten śmietnik tutaj....to tak jakbym wszedł w butach do łóżka...a właściwie...do łoża,he,he,he...
Sorry Tryni...naprawdę. Był taki moment że nawet Ciebie podejrzewałem....i cały czas miewam jeszcze głupie myśli...Sorry i za to, to schizka....

Na tydzień daję sobie luz, poczytam ...popiszę...ale resztę mam gdzieś i kompletnie nie interesuje mnie kto kogo i za co....Wiem że lubisz taką Złotą Wolnośc,he,he,he...
Występuję z zakonu i....robię sobie drugie wakacje,he,he,he...

Niezłe bity ? Mogą byc ?.....Oddaję grabki...i wychodzę z piaskownicy...ale my sobie jeszcze popiszemy. Jutro ....wieczorkiem ? Jutro czeka mnie prawdziwy koszmar...w pracy...i pojutrze...i popojutrze...ale nic to, znajdę czas po 22-giej,he,he,he...Wiem że  czasami próbujesz mi sprzedac coś bardzo prywatnego, osobistego....a ja uciekam, unikam...nie podejmuję wezwań.
Sam próbuję sprzedac to samo...czasami...Półsłowa...półsłów ka...
Wiem i pamiętam o tym...nie mam nic na swoje usprawiedliwienie. Byc może jestem  zimnym s****ysynem, byc może się boję...a byc może i jedno i drugie...






Pozdro - cich cich

Trynidator | 09.07.2012 20:57

Nie, nie sprzedawaj mi czegoś osobistego - ja to co innego = mam to w sobie i czasami się dzielę.Nie mówimy już tutaj o naszych stricte prywatnych rodzinach - przecież.
Mnie??? mnie podejrzewałeś? Daj spokój już dawno Pan prokurator - pomimo, że ich nie lubisz - w życiu by nie pomógł - nawet nie było mowy o tym. To tylko praca i przyjaciele, dla niego. Nie wybaczyłbym bym sobie..... Żartujesz....

I proszę przestań się tłumaczyć - nie wiem czy na poważnie czy de   żaVIIII.... syndrom cofania. Są półsłówka, pewnie, i nic na prawdę Cię nie ogranicza. .... W pisaniu tam o piłce nożnej daj spokój - ja co powiedzieć - Dzięki.
Zanim umrzemy się spotkamy..... straszne, wiem. Ale, lepsze jest to niż telefon

Pozdrawiam

Trynidator | 09.07.2012 21:03

To teraz powiedz mi jaka konsternacja jest od piłki nożnej do siatkówki.

Pozdrowionka

cich cich | 09.07.2012 21:20


Dzięki Tryni i wybacz staremu...głupkowi,he,he,he...
Wiem...mam czasem jakiegoś doła...i wtedy muszę złożyc samokrytykę,he,he,he...

Wiesz, siatkówka w ogóle mnie nie interesuje....teraz, chyba że kiedyś Brazylia. Ograniczam sport ma maxa...poważnie.
JesT piłka...i długo, bardzo długo nic...a na resztę nie ma czasu.

Mój teśc uwielbia siatkę...bo sam kiedyś grał...ale ja nie ten....tego,he,he,he...


Sorry Tryni...ale muszę iśc spac. Wiem że obiecywałem ale wróciłem 45 minut temu...a muszę wstac o 2-giej w nocy....i tak w kółko...

Pogadamy sobie jutro wieczorem...jeżeli będziesz miał ochotę, jeżeli nie obrazisz się na mnie,he,he,he...( sorki...).
Mam nadzieję że niczego nowego mi ....nie wymyślą...



Pozdro - cichuś

Trynidator | 09.07.2012 23:05

Nie obrażę się - Wiesz co??? Co to w ogóle znaczy...Ile mamy lat? Trochę się odchyliłeś. - Nie nie dziękuj. I nie ma .... starego głupka....
Spoko Cichu - dobranocka.

Jejuuu co się z Tobą z Tobą dzieje? Drogi Przyjacielu?

I fajnie dla teścia, bo Ty pomimo piłki kopanej zostawiłeś ... siatkówkę.

Pozdrawiam = To ja przepraszałem często = .

przestań...........No,  jest ta praca ?///, Na 100 procent i rozumiem.

Pozdrowionka do jutrzejka = i jakie obrażalstwo. To było w innym względzie , dawno.......
Odpoczywaj - szanuje ludzi pracy - nie dali mi mi odpocząć w Wieżycy w .... pracy.

Pozdrawiam - za dużo pozwolenia z zachodu..

Trynidator | 10.07.2012 15:34

I jeszcze jedno - przepraszam Ciebie - ja to dopiero miałem podejrzenia, w stosunku do Twojej osoby, do Twoich możliwości.... he,he,he.
Wiem, że lubisz wiedzieć, sprawdzać i wyczuć prawdomówność - a później kontra.

Domyślam się, ze masz ciężką i odpowiedzialną pracę. Jaka to jest to też mam wyobrażenie. Nie rozumiem tylko wręcz szpiegowania - jak napisałeś - przez niektórych. To takie szefostwo? Nie chcę wiedzieć konkretnie co to za job, bo jeszcze mnie tu \"shaltują\" za moje korzenie, za rozmowy z kolegą prokuratorem.... Czy myślisz, że rozmawiamy sobie tylko o błahych tematach - tym bardziej, że pracuje w Apelacyjnej.....
Cichu, to jest tak jakbym ukradł czyjś projekt i sprzedał jako swój, albo na odwrót.

I mam nadzieję, że to nie będzie powtórka tudzież reemisja sprzed trzech lat - jakieś tam świniaczki w kapturze.., samitery i te inne he,he,he.

Pozdro trzym się.

cich cich | 10.07.2012 21:21



Wróciłem....zanim się ogarnę to muszę napisac...że Schweinhundy i inne Samitiery...nie wchodzą w grę, żadnej powtórki nie będzie. Z resztą w ogóle nawet nie planowałem,he,he,he...ale wiem że kilka osób się w to bawi, chociaż nie mam stuprocentowych dowodów,he,he,he...( tzn...mam ale takie którymi nie mogę się pochwalic,he,he,he...).

Nie ...kontry już nie ma, nie wyprowadzam,he,he,he....
Mam inne...mniej krwawe możliwości,he,he,he...sorrrrrrrry..
..he,he,he....

Dobrrrra...ogarniam się...



Pozdro - cich cich

Trynidator | 10.07.2012 23:17

Nie, nie planowałeś - ale ja wredny mogłem tak pomyśleć..
Bawią się i od tego Ty jesteś, żeby zabronić.

Ogarnij się i nie nie denerwuj się - jak można się bać...... wariacie? Nie strasz. Mam swoje strachy.

Myślałem, że lekko odpowiesz - nie wyszła ta noc dla Ciebie......
I strasznie smutno///////

Co powiesz o Fornaliku? Kapitalnym w Ruchu totalnie nie znającym się na reper, nic nie rozumiejącym.

Pozdrawiam

Trynidator | 10.07.2012 23:58

Świetnie - zrozumiałem... zabawę. Jak zwykle dziękuję.

To ja powinienem się ogarnąć! Ku.... raz na zawsze.

Pozdrawiam za... manipulacje.

cich cich | 11.07.2012 15:48



Tryni -

...a Ty znowu,he,he,he...

Przepraszam ale obudziłem się pół godziny temu...Spałem 17 godzin...zaraz jadę po młodszego....a później znów praca, do jutra....do jakiejś 11-12-ej....jak dobrze pójdzie,he,he,he...

Naprawdę ...błagam, nie dopatruj się samych złych intencji...Przecież ...jeżeli już wróciłem to na pewno nie po  to żeby znów...grac w jakieś szachy...z Tobą.
Proszę Cię Tryni...nie dokazuj...Miły ...nie dokazuj...he,he,he...

Tej reprezentacji...pomoże już tylko cud. Fornalik jest ...trochę lepszym wyborem niż Smuda,he,he,he...
Dobrze że przypominają Piechniczka, on też był prawie nikim...
Na pewno to trochę żałosny wybór, po raz drugi...Lato ratuje sobie tyłek przystając na propozycje mediów...i publiki...bo przecież była tu jakaś mega-promocja trenera Ruchu. Ja to widziałem...on wyczuł te intencje i po raz drugi ...postąpił zgodnie z oczekiwaniami tzw...fachowców,he,he,he...
Gorzej chyba nie będzie...co najwyżej kolejna wtopa...ale na to wszyscy są chyba przygotowani,he,he,he...


Tryni...trzymaj się i naprawdę nie doszukuj się zabawy...tam gdzie jej po prostu nie ma...
Wystarczającą zabawę zapewniają mi ...okoliczności,he,he,he...Chciałem

...ale padłem...Spałem 17 godzin...he,he,he..sam nie wierzę ale to dobrze, teraz długo nie pośpię.


Do jutra...do późnego wieczorka...jutro. Naprawdę...nie mogę byc wszędzie, sorry....



Pozdro - cich cich

Trynidator | 11.07.2012 23:48

Pozdrawiam i do jutra.
Nie... mamy po prostu inne myślenie. To jak ten film między ..ustami.... a innym brzegiem....

cich cich | 12.07.2012 22:07


Lubię ten film...może nie jest to Antonioni,he,he,he.....ale lubię i już,he,he,he....
Znam na pamięc...większośc scen...

Co porabiasz ? He,he,he...Ja wstałem jakąś godzinę temu...i jem...jem...i jem,he,he,he...
Pozostaję na czacie...i czekam.

Hallo....tu jestem,he,he,he...



Pozdro - cich cich

Trynidator | 12.07.2012 22:41

17 godzin snu to za dużo - nawet na strasznie zmęczenie - znam to z autopsji, której już dawno nie stosuję - ale każdy organizm inaczej odpowiada - tutaj nie będę sie wychylał, żeby nie było, że nie znam się na biologii.... = ale mam w rodzinie człowieka, który się zna - he,he,he
Jakieś te inne godziny to pewnie dla PIP-u - mniejsz z tym - pewnie ine uregulowania.

Nie doptaruję się złych intencji, nie na pewno pomimo fajnego ... wycięta z Grechuty. To było takie tylko zapytanie.... gadanie.  

I nie myslałeś o kimś z za granicy? Taki program gecki?  Jak wtedy Grecy?.

Nie pamiętam Piechniczka jak się wypowiadł przed MŚ - ale właśnie będę pamiętał Fornalika.... dla mnie bardzo ..... mającego w sobie siłę, wygrywającego - odważnego - pomimo minimalizizacji w czasie konferencji - i to mi się nie podoba - taki dyplomaptyzm.

Nie doszukuję się i nie będę już nigdy się dosukiwac - paradoksalnie komputer ten zrobiłem  i też nie wyświetla mi c jak Tobie. Nie jestem analitkiem - w innych tak, inne oprzyrządaowanie...

O czym śniłeś tyle godzin? Pewnie o niczym. ... hehehe.

Jak Ci się widzi Guardiola w Reprezentacji Rosji? Dla mnie super.

Trynidator | 12.07.2012 23:00

Ale z Ciebie zakamuflowany Kibic ...filmowy - Kapitalizm w wykonaniu tych dwóch już nieżyjącycch aktorów.

Ten gdański aktor, to ze swoim jamniczkiem nieraz przechadzał się po Długim Targu. Trzeba rozróżnic tę ulice..... cholera znów mi wyszło to Twoje c.
Ale to ogarnę.

Jest w miarę chłodno u Ciebie to... jedz..... Jejuuu przepraszam.
Nigdy chłodnych napojów na gorące dni, nigdy za duzo lodów, lepiej gorace - nawet chebatki - dorace napoje świetnie gaszą pragnienie - bez wzgledu od pory roku, a szczególnie paradoksalnie na ... upały - zimna woda tylko wymusza jeszce więcej..

Cichaczu po talim odpoczynku - wypoczęty i najedzony tylko dalej spac Nie dziwota.

Pozdrawiam

cich cich | 12.07.2012 23:17


17 godzin jest w porządku...jeżeli przez kilka dni śpi się tylko 5-6 godz....łącznie,he,he,he....
Poza tym czekało mnie kolejne starcie,he,he,he....
Nie mam uregulowanego czasu pracy
,  pewnie Ty...też nie ...tak już bywa i tego nie zmienimy.

Jeżeli chodzi o \"c\"....to w 90 % przypadków jest to ...sprawa ATI....ale nie w moim. Z resztą w weekend będzie już po sprawie i będę miał to swoje..utracone górne \"c\",he,he,he...

Śniłem ? Raczej tylko pod koniec...bo o jakiejś 12-ej obudziła mnie komórka...to kumpel z pracy, prowiedziałęm mu żeby sp.....Chciał mnie poinformowac...o tym ...o czym wiedziałem już od klkunastu godzin...idiota. Przebudził mnie i ostatnie trzy godzinki nie były halo,...he,he,he...

Guardiola ma wakacje, żadna Rosja...mam nadzieję..
Spall się szykuje...i niech mu się wiedzie...
Pep powinien się zabrac za Neapol...za rok,...jedyny
problem to postępująca demencja u De Laurentisa,he,he,he...Lubię go ale dziwnie się zachowuje...staruszek,he,he,he...


Pozdro - cich cich

cich cich | 12.07.2012 23:20



.....a z Bistą...rozmawiałem kiedyś przez bite ...2 godziny, miałem 18 lat,he,he,he....Dawno, bardzo dawno...w Gdańsku....
Nigdzie się nie wybieram, nie zasnę...do 4- tej...na bank,he,he,he...


Pozdro - cich cich

Trynidator | 12.07.2012 23:45

Gdzie - z Bistą? nie mogę, był ze swoim jamnikiem? A tu mnie zaskoczyłeś?
Poopowiadaj o Gdańsku.... Wiesz, ze te najlepsze fimy takie.... majestatyczne, kręcą zawsze na Mariackiej
To idiota - wredota - ale może chciał takim upewniojącym się ....

Dlaczego nie Rosja - może lepszy wymiar, lepsze wyzwanie, wiem że nie masz jakiś oporów do tego kraju - jednak może dla niego lepiej na razie od Europy..
Pozdro

cich cich | 13.07.2012 00:21


Z Bistą ...w kinie Leningrad na Długim Targu...
tam , właśnie tam,he,he,he...

Odbywały się takie młodzieżowe...spotkania filmowe, ogólnopolska olimpiada wiedzy o filmie...i o sztukach pokrewnych,he,he,he...
Było z nim spotkanie...a później po jakichś kilku godzinach spotkałem go z kumplem w w kinie Leningrad ( całkiem przypadkowo..)...Był po jakimś spotkaniu, premierze filmu czy coś w tym rodzaju...
Rozmawialiśmy o teatrze telewizji,he,he,he... on się zainteresował...później wędrowaliśmy Długim Targiem...w tą i z powrotem,he,he,he...Miało byc 10-15 minut...a skończyło się na czymś w ok. 2 godzin,he,he,he...
To był taki profesorski wykład...Spytał nas pamiętam ...czy gdzieś się nam nie wpisac...( bo dzisiaj ,tzn...tego dnia dużo podpisywał,he,he,he...) a my powiedzieliśmy mu że nie zbieramy autografów...że samo spotkanie i czas który nam poświęcił....zupełnie przypadkowo pozostanie w naszej pamięci na długo,he,he,he...
Rozmawialiśmy o różnych sprawach, pamiętam że właśnie o teatrze tv....później o naszych przygodach z ostatnich dni...o bijatyce na mieście, po której ZOMO wzięło nas za demonstrantów...a uratował nas w ostatniej chwili jakiś oficerek jadący łazikiem,he,he,he...
Wiesz ...aż tak dużo nie pamiętam, klimat był dobry...gośc był w porządku...do młodzieży...ok, to na pewno,he,he,he...


W Gdańsku byłem dwa tygodnie temu....kilka godzin. Nie mogłem pic...a miałem ochotę...Zwiedziłem pewne urzędy,he,he,he....i zjadłem loda,he,he,he...
Jak to mówią przelotem...A chciałbym tak ...całkiem poważniej, zamieszkac sobie w okolicach Długiego Targu, tam właśnie...gdzieś przy tych bocznych małych uliczkach...tak ze dwa tygodnie, spokojnie....
Pic, palic...spokojnie przechadzac się ...w tym małym mikroświecie...i nie wychodzic stamtąd...ani na krok.
O tym marzę...byc może po  śmierci,he,he,he....
Naprawdę ...marzę o tym żeby pojechac tam kiedyś sam, zupełnie sam...i rozkoszowac się okolicznościami,he,he,he....( ale tam...już niekoniecznie sam...wszystko możliwe,he,he,he...)....
Kocham to miasto...może nie całe,he,he,he... ale...jest mi bardzo bliskie.



Rosja ...dla Pepa...nie, to jest dzicz...Inny rodzaj pracy...On powinien pracowac w klubie, miec stały kontakt...tworzyc nową taktykę...wybierac młodzież....stymulowac...itd,itp...
Neapol...ale tylko na specjalnych warunkach...i po złożeniu przez zarząd wielu ...daleko idących obietnic...
Właśnie Neapol...bez wielkiego ciśnienia jakie panuje w Mediolanie czy w Turynie...
Anglia....chyba nie...ale kto wie...



Pozdro - cich cich

cich cich | 13.07.2012 01:48


Tryni -


Widzę że teraz to  Ty....uderzyłeś w kimę,he,he,he...

Śpij dobrze...i niech Ci się przyśni...mały, biały miś,he,he,he...Apartament...w Radissonie...przy Długim Targu...na dwa tygodnie...albo nie tam, może jakieś spokojniejsze miejsce...gdzieś na obrzeżach,he,he,he...


Pozdro - cich cich

Trynidator | 15.07.2012 20:08

Nie lubie ....dico polo.. Tamtego dalej nie zrozumialem. Przy Dlugim Targu nie ma szans - dalej jak najbardziej.... jesli bedzie... miejsce.
Juz nie odkrywam - ale jesli masz pieniadze......
Myslisz, ze nie wiem.......

Przepraszam dopiero komputer  mi odskoczyl w miare.....

Masz swoj jeden?

zona pjechala sobie na piec dni - syn do \"kolonii karnej.\".. zawsze z swoimi laptopami...

Nigdy nie bede badal ze swoim sluzbowym - za duzo znisczen by bylo.

Trynidator | 15.07.2012 22:33

no widzisz zupelnie zagubiony jestem. Kino Leningrad -
Nigdy bym nie pojderzal o kapitalne relacje - i nie tylko z racji nazwy.

Trzzeba bylo skonczyc - nawet potem -
Ale nie po co taka droga, ..... kulturoznawstwo.....nie rozmiawaiem nigdy osobiscie - adepci sztuki...
Rosja dla Pepa jesdt skladna.
Cichu uwielbiam  Twoje - mozliwosci





cich cich | 15.07.2012 23:13



Tryni -


Właśnie wróciłem do chaty....jestem wykończony.
Sorry , dzisiaj z Tobą nie popiszę. Podłączę się jutro w ok. południa...ale wieczór i noc znów zajechana.
Wtorek ...zapowiada się dobrze....ale tylko na papierze,he,he,he...

Moja żona szkoli Węgrów...była tam, teraz oni przyjechali tu...Mój starszy pojechał na obóz zuchowy...
Kiedy wracam wszyscy śpią albo czasami nie śpi żona,he,he,he...


Do jutra Młody !!! Idę spać ( Ć !!! yes,yes,yes !!! ).




Pozdro - cich cich

Trynidator | 16.07.2012 00:00

Powiem tyle za swoja prace - powininies miec wspaniale pieniazki - niech Cie nie wykorzystuja mojego kolege to wkurza......


Wspanle  z calym szacunkiem  - a ja umi

cich cich | 16.07.2012 16:25


Tryni  -


Za swoją pracę dostaję...odpowiednie pieniążki...w złotówkach,he,he,he...Płacą mi po polsku....czyli bez szaleństw, bądźmy szczerzy - jak ma płacić rząd ?...he,he,he.... Liczą się ...sprawy nadrzędne, dobro kraju....i przejście do historii,he,he,he...( w odpowiednim czasie...).

I nic się na to nie poradzi, to jest samonapędzający się mechanizm....Jest sprawa....jest akcja,he,he,he...
Żaden PIP...i inne instytucje nie mają tutaj wejścia.

Oczywiście że mółbym być kimś innym....Chciałem być historykiem - archeologiem...kiedy miałem 14-15 lat, później aktorem...( 15-16 )...a jeszcze później reżyserem filmowym lub operatorem,he,he,he.....Kiedy wszystko było już poza mną...mogłem zostać jeszcze nauczycielem...nawet akademickim...w przypływie szału,he,he,he...
Dzisiaj śmieję się z tego...
Poszedłem na studia....a później...to była lawina...
Pierwsza decyzja...determinowała kolejne...
To były trzy kluczowe decyzje i one określiły moje życie...do końca. Pierwsza na początku, druga po trzech latach...i ostatnia niedługo później,he,he,he...

Nie skarżę się, to nie byłoby fair...Podjąłem pewne decyzje, nikt mnie nie zmuszał, wiedziałem jak będzie....Człowiek czasami wie...wie bardzo dobrze że wchodzi ...w wielkie g....i robi to z pełną świadomością,he,he,he...




Pozdro - cich cich

Trynidator | 16.07.2012 16:27

Jest glebokie popoludnie - ale nic to Stary.....

Dobrze, ze odpoczolem, bo wczoraj bym Ci nawrzucal.
Pare godzin w Gdansku? Wystarczyl telefon, w takiej dobie telefonii, najpierw bylo Podlasie teraz to. Ja bym Ci tego nie zrobyl. Tym bardzej, ze prowadzilem warsztaty w Domu Ekonomistow wlasnie dwa tygodnie temu. Zaraz kolo Dworu Artusa.

Paranoja - zerzarles lody i nie mogles zadzwonic....., na przechadzke czas byl? Na pewno.

Kino Leningrad miescilo sie na Dlugiej. Dlugi Targ - to jak sama nazwa wskazuje byl kiedys targiem - patrzac na szerokosc. Chyba, ze wszedles od strony Motlawy, to jeden deptak i mozna sie pomylic. Czy od Zielonej Bramy, czy Zlotej? Zagadka nie...?

Nie ma szans na mieszkanie tam nawet w zimie - chodzi o totalny chalas - chyba, ze lubisz takie klimaty. Caly rok przyjezdzaja uzurpatorzy.... i po Ci to? Maja swoje stowarzyszenie...

Nawet na wspanialej Ogarnej nie moglbys wytrzymac. Na Swietego Ducha, na niektorych Groblach to moze. Bo zaraz to Przerobka... wiezienie kiedys, Stogi i zapyziale totalnie dzielnice.

Zrobiles sobie zdjecie kolo Neptuna? Zaraz odpowiesz mi, ze juz masz. Widziales chociaz Filcharmonie? Zaraz prawie na przeciwko Zurawia. O Bazylice Mariackiej nie wspomne - no jak - zwiedzic takie sanktuarium najwieksze ceglane w Europie...
Baszty, mury..... dom Uphagena? Katownie, gdzie jest niestety teraz muzeum bursztynu, a obok kapitalne abecadlo na wielkich tablicach wspominajace historie Gdanska tez, nie widziales. I o mojej Oliwie - o potopie nie przeczytales....

Masz w Swoim miescie tez urocze uliczki.

Tchorz, pomimo specyfiki pracy.. nie moge za zarcie tego loda pewnie kolejki byly, ale tak, jakby inaczej....
Sorry za ironie - ale na prawde trudno uwierzyc - w pospiechu?

Gratulacje dla Twojej Zony - nie gratuluje jej czekania z racji starego Laptopa - od Ciebie. Zazroszcze Jej ta Buda... to piekne miasto - szczegolnie po tamtej  stronie

Szkolisz syna - czy sam chcial byc takim chwatem?

Pozdrawiam - nie moge, laziles pod moimi oknami......

Trynidator | 16.07.2012 16:46

O aktorstwie to wiem, o kamerach i tych innych....
Przewidywalny byles - nic nie wiedziales. To tylko wyszlo

Jasne, ze sie nie skarzysz Ty!!!

Pierwsza decyzja byla katastrofalana.
Nie chce mowic o kotarach przy oknie, o ulicach przed magisterka - nie o tym PF... na koncu - jesli zrozumiales.
Szkoda, ze nie zmuszali, jestem wrednym ojcem i bym prubowal.

Co chciales udowodnic? Wszedles i co? Fajnie. Odbicie nic nie daje - przepraszam, za swoj durny psychologizm - i zawsze ta pieprzona smutna aura...... zawsze

I teraz pojde si e napic

cich cich | 16.07.2012 16:50


Tryni -

Jestem powyżej...o godz. 16:25,he,he,he....Radar...działa,he ,he,he...

Loda jadłem....na szybko przy samochodzie....
Ten lód...to była rozrywka,he,he,he...jedyna wtedy....a  Ty mi piszesz o telefonach, spotkaniach...,he,he,he...

Nie pamiętam od której strony wszedłem...to że dla mnie to był Długi Targ ( dla mnie był,he,he,he..)...świadzy tylko o upływie czasu, o niczym innym.

Znajdę jakiś cichy zakamarek, dobrze uzbrojony....w bardzo bliskiej okolicy Długiego Targu...nawet kilka,he,he,he...

Ja to wszystko widziałem, Filharmonię też...

Syn sam się szkoli, razem z kumplami polazł do Zuchów...i pojechał sobie na obóz, proste...

Łaziłem pod oknami...
No widzisz....tchórz ...pomimo specyfiki,he,he,he....
Nawet moja żona nie mogłaby wtedy zadzwonić do mnie, nie odebrałbym, takie były te \"wakacje\" w Gdańsku,he,he,he...



Pozdro - cich cich

cich cich | 16.07.2012 16:56


Tryni -


Zbieram się...żeby po raz kolejny wejść w to swoje g...
Niestety muszę jechać...

Pierwsza decyzja była dziwna, to druga mogła być katastrofalna...ale nie była. Żyję przecież, jeszcze żyję,he,he,he...



Pozdro - cich cich

Trynidator | 16.07.2012 17:05

Widze, ze jestes powyzej - jeszcze nie osleplem.
Nie wierze w to co piszesz i naprawde w glowie mi sie przewraca.

Nie wazne juz jak wszedles - komorki sprawdzaja? Co za firma..... dobra rozumiem jedzenie w pospiechu i filharmonie z daleka -bo na Wyspie Spichrzow nie byles.

To faktycznie Zuch Syn lubi to? Zanika taki typ gdzies biwakowania w ekstermalnych warunkach. Moje starsze dziecko tylko to umie - ale to typowy zawodnik..... zielenii

Pozdrawiam

Trynidator | 16.07.2012 18:17

Jezeli kiedys. jakis czas temu zrozumialem, to pierwsza decyzja nie byla wymuszona..... moze jestem glupi, moze kiedys dopoowiesz.
Nie lubie spadochronowych.... wypadow - mam lek wysokosci,  zyjesz..... - no to sie ciesze... chlopaku.

A trzecai?

pozdrawiam

Trynidator | 17.07.2012 00:06

Przepraszam, nie chcialem czegos sie doszukiwac, to nie moja sprawa.... nie kur.... moja i nic na to nie poradzisz - tylko prosze niech sie nie poczuje ... odpowiedzialny. Wiem jak to zabrzmi, wiem - i Ty tez wiesz.

Wiesz jak fajnie w domu sie poczuc samemu. Wiesz jak fajnie zjesc sobie w Dworze Oliwskim obiad, wiesz jak fajnie zobaczyc tam jeszcze niektorych waznych z repre Niemiec - wakacje...... I planuja....

Sorry i teraz na pewno - mam 38 - do odbioru. Moze umre - durniu przez Twoja przeszlosc?

Dobranoc

Trynidator | 17.07.2012 15:46

Sorry, nie chcialem tak okropnie napisac (co to za niefart - nie mam odbioru polskosci... literalnie ).
Za daleko poszedlem, i juz sie boje o zacieranie granicy.

Odpoczywasz - to dobrze czlowiek czasami nie odroznia rzeczywistosci od iluzji. I tak czesto mysle o sobie.....
Pozdrowionka.

cich cich | 17.07.2012 19:19


Tryni -


Wiem ...jak fajnie w domu poczuć się samemu,he,he,he,he...i lubię to.

Komórek nie sprawdzają....wszystkich,he,he,he.. .ale to i tak nie ma żadnego wpływu.

"Durniu" ,"przez moją przeszłość " ?
Nie...nie umieraj przeze mnie, nie żartujmy na maxa,he,he,he...Nic się nie martw.

Wróciłem, przespałem się dwie godzinki....i teraz jem...jem i jem...ale tym razem ogarnę się trochę szybciej,he,he,he...




Pozdro - cich cich

cich cich | 18.07.2012 00:46


Sorry, Sorry...

Ogarnąłem się szybko ale zagarnęła mnie rodzinka,
uległem,he,he,he...

A teraz ...muszę znów jechać do roboty...
K....nie zaznasz spokoju.
W weekend zalewam się w trupa, awans już  podpisany, niech mnie pocałują w....he,he,he...

Naprawdę sorki...nic nie musisz ale spróbuj zrozumieć.




Pozdro - cich cich

Trynidator | 18.07.2012 01:33

Dobrze  - rozumiem - szkoda, tyle chcalem napisac....  Nie wyszlo. I umierania pewnie bedzie dozo...

Tylko prosze nie sciemnaj mi - jak moze byc taki non stop.... ? Zrozumialem - dokumentnie.

Pozdrawiam  - musze i tyle. Na awans pracowales? Nie, w to nie uwierze..... Nie Ty...


Trynidator | 18.07.2012 01:35

Chyba, ze cholernie chciales......

cich cich | 18.07.2012 20:13



Każdy ma swoją pracę, ja mam taką ....w której zdarzają się ...takie tygodnie...i nic się na to nie poradzi.
Pamiętam takie w których nie było mnie w ogóle...przez 6-7 dni...taka specyfika.
W dawniejszych czasach...bywało i ze dwa tygodnie...
Raz przeszło w miesiące...ale to było coś extra....wspaniała "przygoda",he,he,he...

Ja się nie wkurzam na instytucje,he,he,he...tylko na okoliczności...które wyszły z nory,he,he,he...i zmuszają mnie do nabijania nadgodzin...
Z resztą te nadgodziny to norma...a szczególnie te nie do odebrania,he,he,he...

Lipiec jest tradycyjnym miesiącem awansów...od ...wielu, wielu lat.
Oczywiście że nie pracuję na to teraz, teraz....to zwykłe okoliczności...Coś się po prostu objawiło, później nastąpiła lawina różnych zdarzeń...itd,itp....
Coś co zaczęło się kiedyś...i wróciło w ostatniej chwili...Sprawa...również moja więc nie ma dyskusji.

Mogą mnie pocałować...ponieważ w ostatniej "akcji"...w czystej kosmetyce nie muszę się już pojawiać...a przynajmniej nie w czołówce,he,he,he...
Nie dlatego że jestem jakimś 007 ( broń mnie panie boże...)...znam dużo lepszych w te klocki,( z resztą ja jestem spokojnym, pokojowo nastawionym ...zupełnie niepozornym człowiekiem,he,he,he ).... ale dlatego że nie będę po prostu niezbędny. Nie muszę...ot i cała tajemnica....chyba że a kysz, a kysz....tfu ,tfu....odpukać.
I dlatego mogą mnie pocałować, dlatego mam na to luz...a sprawa awansu jest już nie do odkręcenia,he,he,he...chyba że do końca tygodnia ...po pijaku...zamorduję sąsiadów, wysadzę w powietrze jakiś hipermarket...itd,itp...he,he,he...

Gdyby było inaczej....musiałbym odłożyć picie na inny termin. Olać...nie mogę, chyba że wyczuwam ...nadchodzącą odwilż, tak jak teraz....i mam poparcie władz,he,he,he...
Bez tego mógłbym się napić frugo...i zjeść loda ...przy  włączonym silniku,he,he,he...A tak...to mogę nawet zgrywać rysia...i udawać że mam całkowitą władzę nad moim życiem,he,he,he...


Umierania ? To jest czysta robota, nie ma umierania...nikt się nawet o to nie ociera...teraz.
Wypadki...zdarzają się, pomyłki też....ale daleko im do prawdziwej tragedii.
Jest coraz bezpieczniej...robota jest nerwowa...ale czysta, przynajmniej tak bywa ...zazwyczaj,he,he,he...Umieranie.. .to ja widzę w telewizji, tam tego jest od cholery. W telewizji umiera się najlepiej ( i płacą nieźle...), muszę kiedyś spróbować,he,he,he..




Pozdro - cich cich

Trynidator | 18.07.2012 23:18

Umieranie zawsze bylo, tylko tego media nie naglasnialy. Czy to w takiej...wlasnie sczegolnej, czy innej profesji.  Czysta? to kwestia za przeproszeniem gustu. Moze czasami jeszcze bardzej brudna, bo wszystko wylazi - inni byli wtedy dziennikarze inni ludzie na swoich stanowiskach.

Dobrze, ze nie w 007 (bron mnie panie boze) wspaniale porownanie do Pana \"Borewicza\" he,he,he.
I wiem dlaczego masz luz, przez co..... nic ci nie zagrozi. I wiem, ze i tak nie odpowiada Ci ta historia.
Ale staraj sie Kapitalny adepcie, staraj.Lawina juz poza Toba.
Przestan, przestan..... hiprmarket i inne *****ly..

Lipiec byl zawsze tradycyjnym miesiacem w takich firmach nawet w dalekiej przeszlosci.
I dlatego do konca nie wybacze czy zajadanie czegos w Gdansku zamiast telefonu - prywatnego.
Cichusiu, nigdzie nie ma nepotyzmu i kumoterstwa....

Nie do odebrania? Aha! No ladnie. Myslalem, ze to czysty budzet. Pomylilem sie. Rozumiem..., rozumiem.

Pamietam jak miales jak miales 12 na 24 i nie mysle tu o Twojej tamtej proofesji, ale wlasnie tak czesto pracowales. Nie, to nie bylo szpiegostwo - wiesz o co chodzi.

Nie ma extra przygod - chyba, ze sobie pojdziesz po parku linowym w moim zoo... Reszta to nie przygoda.

Nawet ja zauwazam u siebie coraz wiekszy lek wysokosci - przy moim zawodzie - masz pojecie jaki to stres? Rozumiesz w ogole to. W****iam sie na maxa i tak nic nie moge poradzic.

I teraz odpowiedz mi na pytanie jaka jest roznica miedzy czlowiekiem a roslina> od razu. Nie traktuj tego w kategoriach chorego czowieka przylaczonego do maszyny.

Pozdrawiam - spij dobrze

Trynidator | 19.07.2012 00:08

I nie zalewj sie w trupa..., cisnienie Ci skoczy.
Ciesz sie z gratyfikacji finansowych...... jakiekolwiek beda.

Dobranocka

cich cich | 19.07.2012 21:44


Ja nadal jestem w "pogotowiu"...więc to 12/ 24 nadal jest w mocy,he,he,he...

Lęk wysokości - nie odbieram na tych falach, jestem indianinem,he,he,he....Mogę chodzić po parapecie...na dachu wieżowca.

Zaleję się w trupa...na bank....a gratyfikacje finansowe ?....O tym zapomnijmy, wystarczy na jedną większą popijawę,he,he,he...Pensja trochę się zmieni, premie....dostaje się od góry...a nie z dołu.
Pierwszy jest archanioł, później zastępca....następnie szefowie wysuniętych placówek...itd,itp....
Dla "kierowników"... "zespołów", "drużyn"....oficerów i tym podobnego tałałajstwa,he,he,he...zostają okruchy. To jest piramida ja robię, kumpel robi...a inni ..nad nami zgarniają 90 % kasy....ponieważ gra zespół....a kto jest szefem całego zespołu ? No kto, no kto ? He,he,he....

Dla chwały....nie dla pieniędzy ...gramy ,he,he,he.....
Na emeryturze zajmę się gangsterką....i od razu się odbiję,he,he,he...




Pozdro - cich cich

Trynidator | 19.07.2012 22:13

Dopiero chcialem Ci napisac....

Gagsterka nie wyjdzie w Polsce - no emmerytura .. wiodomo i co Cichaczu ogrodek? czy lepsze przygody. Bez zlosliwosci, bo czasami ma dosc wojazy i wolalbym odpoczynek

I wiem, po co to piszesz i tylko mnie wkurzasz - Co to jest, mam wymieniac formacje..... i poszczgolne stopnie.... hierarchii, ktos, kogos - ktos za jakiegos.

W Arachniola to wiem, ze wiezysz  he,he,he - za duzo przywolujesz ostatnio, a moze nie ostatnio .... nieba.
Pensja sie zmieni  - premia chyba jest w falszywym ukladzie zbiorowym... stala??? Pewnie tak

Ja pomyslalem o sobie o swoim leku wyskosci  powaznie - i dlaczego sie smiejesz? I dlatego inaczej Ciebie odbieram sprzed tylu lat. Ja sie starzeje, widocznie Ty mlodniejesz - preznie - gratuluje.

Napij sie - nie w trupa. Juz faktycznie cos przechodze, zeby doslownie nie brac slow. Jak cisnienie? Tym bardziej w takich temperaturach... wariujacych?

Pozdrawiam

Trynidator | 19.07.2012 23:07

I jak tamten \"krzywy\" widukt kolo Ciebie niedaleko. Wspanialy - gdzies okolice Pabianic. Niektorzy nie umieja docenic.

I nie odpowiesz mi na pytanie bardziej.. prozaiczne? Zadali mi to pytanie na ulicy... i dobrze sobie poradzilem ..

Pozdrawiam - ale ten dyzur i wczesniej wypoczynek. Sorry.

Dobranoc

cich cich | 21.07.2012 00:10


Człowiek i roślina ? O to chodzi ?
Nie mam pojęcia....to jest zapewne jakieś pytanie na inteligencję a ja...niestety,he,he,he...

Nie śmieję się z Twojego lęku...bez przesady.
Ja tak po prostu mam....jestem indianinem,he,he,he...



Pozdro - cich cich

Trynidator | 21.07.2012 00:54

Dobara zostawmy, rosline i czlowieka - kazdy potrzebuje  pielegnowania,... swiatla, deszczu.....odpowiedniej pogody, bo mamy inne humory na niepogode, , bo .... dzrewa inaczej reaaguja na niepogode., bo na pogode inaczej tez reaugejmy, karmimy sie  i roslinki tez trzeba karmic.... - to proste - dostalem karnet do Mutikina.

Nie chodzilo, o to ze sie smales - naewt bym nie przypuszczal, chodzilo o Twoje podejscie.
I wiem jakie. Dobrze chodzisz jak Indianin po skalach - skaczac - i chwala Ci.

Podoba mi sie Twoj wluzowany styl. Oby tak dalej.
Ogolnie.
Lubie Ciebie takiego, bardzo.

Jak tam wycieczka z Madziarami - podobala sie? - te wasze piekne fabryki..., przepraszam nie napiasales, ze to u Ciebie..., moze pomylilem sie. Wybacz.

No i widziales ten piekny wiadukt kolo Pabianic? Tak na obrzezach i taki fajny.

Pozdrawiam - to dzisiaj impreza - I moze byc ... Za NIch........ Moze. Ogolnie...

cich cich | 21.07.2012 01:25


Nie...nie widziałem, nie było czasu...
Teraz sobie obejrzałem - wesołe....he,he,he...

Madziarzy przyjechali...i wyjechali. Ja tam z nimi nie piłem...Żona piła.  Ella opowiedziała mi o nich ...i nie czułem potrzeby. Znała ich z własnego wyjazdu....tam.
Przyjechali akurat ci najch.....si....krótko pisząc,he,he,he...Było kilka interesujących kobiet...ale te zostały w Budapeszcie i w Szekesfehervar...niestety,he,he,he.



Tak ...to już dzisiaj, ochlej...zacznie się w ok. 18:00.
Skończy się strzelaniną...jak nic,he,he,he...
Na szczęście las...teren ogrodzony, wydzielony...niepodległy,he,he,he..
.



Pozdro - cich cich

Trynidator | 21.07.2012 01:50

No to ladnie na wyjezdzie. Caly weekend? Odpoczynek po mordowni - fajnie zazdroszcze. Nad jakas woda?
Ochlej.... he,he,he pierwszy raz slysze takie slowa, nie moge. No i dobrze, ze zostaly tam ..Lobuzie  - gdzie tu za Wegierkami.....
Ja tez wyjezdzam jutro w swoje lasy wiadomo gdzie, ma byc w miare pogodnie, ale cholerka wie.

Zycze pogody - laptopa nie bierz..

odpoczywaj pracusiu echhh

Trynidator | 21.07.2012 13:57

W poniedzialek mam urodziny i prosze wypic za moje zdrowie. Ja niestety jade popracowac, ale bede myslec o ..... ochlestwach na stare lata, ze tak rzucilem sie na te moja gornolotna ... prace wyzsza od mgr jak mi sie uda skonczyc .... za trzy lata bede szczesliwy.

Takkk, postrzelaj sobie he,he,he

Pozdro

Trynidator | 23.07.2012 22:49

Jak tam na imprezie?Obrażony?

Poopowiadaj - krótko - Jak tam było.

Nigdy nie zrozumiem takiego bzika na temat piłki kopanej - nigdy - Sledzenia, weryfikowania.....relatywnie.

Pozdrawiam

cich cich | 23.07.2012 23:31


Wszystkiego Najlepszego Tryni !!!


Schlałem się ...oczywiście, wszyscy poszli w ogień,he,he,he...
Było zajefajnie, wystrzałowo...półtorej doby ostrej jazdy,he,he,he...
Prawie wszystko co zakazane...i ścigane z urzędu...miało miejsce w tym lesie,he,he,he...
Był nawet pomysł...żeby puścić z dymem kilka drzewek...
ale na szczęście nie został zrealizowany....


Pozdro - cich cich

Trynidator | 24.07.2012 00:00

Dziękuję - jesteś trzeci wśrod takiej rodziny...... , bo idioci przyjadą - lepsza ta jest z Gdyni.

Wam można he,he,he wredeotki...
Chyba nie wypalałeś z broni tak na oślep - jejuuu ja już sprawdziłem gdzie to było łobuziaku.

Taaak nie został? Na pewno. No tam leśnicy pojadą i sprawdzą...

Gratulacje świetnej zabawy - to zawsze było w ... tak zwanym budżecie - bez obrazy - ale zazdroszczę swoistych zabaw - może nie każdy sie tam lubi, ale to zawsze stowarzyszenie. Fajnie.

Pozdrawiam

cich cich | 24.07.2012 00:12


Na oślep ? Nie....to niemożliwe,he,he,he...

Leśnicy....nawet by się nie zbliżyli...
Pisałem przeca że to terytorium wydzielone...niepodległe,he,he,he..
..
Owszem ...może byłyby jakieś nieprzyjemności...ale innej natury, chociaż na to też bym nie liczył bo byli tam również starsi ode mnie...byli "ormowcy",he,he,he, przyjaciele....przyjaciół,he,he,he. ..



Pozdro - cich cich



Trynidator | 24.07.2012 00:25

No tak wydzielone.... w porządku. Zapomniałem - jednak  jak wydzielone? Aha.... he,he,he.
Nieprzyjemności innej natury...hmmm?
Nepotyzmu na pewno nie było, oj tego bym niezniósł.

Byleś z rodzinką czy sam. Przepraszam za pytanie z reguły takie pikiniki sa rodzinne.

Pozdro

cich cich | 24.07.2012 00:35


Pikniki rodzinne ? Nooo....bywają, tak prywatnie...czasami ale to na pewno nie był piknik rodzinny.
Poza tym....tam żadna rodzina nie miałaby nawet wstępu ( tam...konkretnie i szczególnie tam,he,he,he...).

Raczej...w staroradzieckim stylu...męskie zawody czyli schnell ruletka...Hitler kaput,he,he,he....




Pozdro - cich cich

Trynidator | 24.07.2012 00:50

Przepraszam  i z takimi łazisz? Jeju "ormowcy" ? Ale Ty jesteś myslełem, że dokumentny prawie solidarnościowiec.

Dziekuję jeszcze raz za życzenia . Jutro idę znowu i dam co tam chcą  z Kolonii, później z Mediolanu i jeszcze i jeszcze

I cichaczu - czasami zostawmy Maradone - był - jest wpsniały - tylko jako piłkarz. Na pewno nie jako piewca z racji oratorskich zdań i nie chodzi tylko o Ronaldo - bo wiadomo, że nigdy nie będzie jak Messi - tylko czasami .... naszemu "bogu" już nie wypada...

Pozdrowionka

Trynidator | 24.07.2012 01:09

Oj przepraszam to inna sprawa nie wiedzialem, że to jak film.... rozumiem, ale żałuję, że to nie z takiego święta.

Wygląda na to jakbyś się z tego radował..... He,he,he. Naprawdę wiem gdzie coś takiego sie odbywa - no jasne ale tyle jest miejsc w Polsce i..... tam gdzie indziej i z rodzinkami.

I "Moja" staroświecka Ella Ci na to powzoliła -  no tak - niech się pobawi? Dobrze w porządku ciężko pracujesz..... I rozumiem - ja nie wyobrażałbym sobie takiej pracy i trzeba sobie dokładnie to uzmysłowic - przepraszam - to naprawdę było szczere -

Wypoczynek się należy - męskie towarzystwo -

Pozdro Kolego Drogi - idę do łóżka

cich cich | 24.07.2012 01:27



"Ormowcy"  to tylko tak żartobliwie...Wszyscy którzy przyjmowali się przed 89....są "ormowcami" albo "ubekami"....w zależności od ilości wypitej wódki,he,he,he....

Profesjonalistów....zostawiamy na miejscu,he,he,he...chociaż za chwilę wszyscy i tak wylądują na emeryturze...
Przecież mnie nie uczyli...ci którzy walczyli na barykadach,he,he,he...Nie oni uczyli mnie kiedy byłem młody...Dopiero później miałem okazję uczyć się...od innych, może trochę mniej zepsutych....z innych landów,he,he,he...
Ja już nawet pracowałem przez chwilę...z bohaterami sierpnia,he,he,he,przyjętymi...za czyste ręce....i dziękuję.

Wiadomo co myślę...o pewnych sprawach, wiadomo że czerwony...nie jest moim ulubionym kolorem ( łagodnie pisząc...) ale w tej profesji nie ma to większego znaczenia, teraz już na pewno...Wszystko rozlazło się...rozlało, nie ma czystych miejsc,he,he,he...

Wszędzie są świnie...i nieraz bywało że ci "ormowcy" potrafili zachować się dużo lepiej niż wychowana na ideałach młodzież. Nie ma już żadnej barykady,  nie ma zaufania...bezgranicznego nie ma ...i nie będzie.
Nie w tej robocie...i nie chodzi o sytuacje ekstremalne bo tam zazwyczaj muszą obowiązywać pewne zasady. Każdy jest zależny, każdy wie że nie jest sam...ale o zwykłą, szarą codzienność...Wyniosą makulaturę, sprzedadzą...jest wielu "trzeźwo" myślących "polityków",he,he,he...i ci są najgorsi...

Z resztą ...cicho sza...wszystko jest w najlepszym porządku.


A Maradona zawsze mówi prawdę....zawsze,he,he,he.
Jest bardzo inteligentnym...plebejuszem który ma wiele do powiedzenia. Zazwyczaj interesuje mnie to co mówi...i jak mówi. Trzeba go bronić...ponieważ wbrew pozorom ten facet jako jeden z nielicznych jeszcze trzyma jakiś fason . Tak właśnie...fason ( nie mylić z wiatrówką...chociaż i to było wspaniałe...moim  zdaniem,he,he,he... ).
I za to go lubię...bardzo lubię...

To jest moja misja....specjalna,he,he,he...



Dobranocka Stary Junaku !!!





Pozdro - cich cich


cich cich | 24.07.2012 01:46



....ahhh znów ten sonar więc jeszcze króciutko o tym co napisałeś na chwilę przed snem...

....no tak...Ty o święcie...
Konkretna data to przypadek a nas nie za bardzo to dotyczy...chyba,he,he,he...
Nieoficjalnie, ogólnie...już wystarczy o tym O.R.M.O....

Psssssst.....


A Ella...to odważna dziewczyna...i podobnie jak ja wie że to jest rzadkość...coś extra...
Gdybym mógł pić i bawić się...bez końca....jasna chollerka,he,he,he...
Niestety nie mogę,ja tak naprawdę piję i bawię się...niezwykle rzadko...i bardzo nad tym boleję,he,he,he...

Teraz znów ....zaczyna się jazda, trzy dni...z życia...chociaż wieczorkami powinienem się pojawiać ...na chwilę,he,he,he...


Teraz już na pewno - Dobranocka...Kobranocka,he,he,he...






Pozdro - cich cich



Trynidator | 25.07.2012 00:00

Ale mi nie chodzi O Ciebie, gdzie tam za młody byłeś...
I poważnie rozumiem są ludzie i ... ludzie, to jak polityka.

Ale Ty masz podejście - złą profesję wybrałeś - pewnie za każdaym razem sa tarcia? Bo nie wierzę znając to środowisko, że nie ma animozji - tym bardziej w takim. Tym bardziej z racji różnicy nie tylko lat, poglądów, zaszłości i nawet wcześniejsza emerytura nie pomaga ... ich tam gdzieś w odstawce.

Nie - tamci prawdziwi ormowcy..... byli wtedy czasami gorsi niż zomowcy - to taki prawdziwy przebój - sami ochotnicy... taka dzisiejsza legalna prewencja. Z całym szacunkiem dla dzisiejszych działań.

I w porządku masz prawo z taką opinią. Ja co innego pamiętam.... no rozumiesz. Z kim innym mam do czynienia, z kim innym tam się bratam, spotykam co innego robił z kim innym pracował.

Normalnie zadzwonie do Ciebie, kiedyś pięknego dnia i porozmawiamy sobie o tym, bo tu widzę Cichu.... coś mi nie pasujesz do swojej wizerunkowości, he,he,he i to mnie denerwuje...

Diego jest czasami zadufanym w sobie celebrytą - totalnie często zagubionym jak dziecko - doskonale o tym wiesz.
Wiem i rozumiem jego inteligencję - chociaż przecież cytuję "Nie podniecam się inteligencją piłkarzy" HAA! Pamiętam to było nt. Cannavaro
Ale, Maradona uruchamia inny wymiar, to też rozumiem Łobuzie
Fason ...? No nich będzie - ale może jakby tam poodliczał i wystrzlił na znak protestu - to może byłoby lepiej.

Cichaczu trzeba czasami elastyczności uprzesz się i co? Nic. Ja go kocham jako piłkarza, i żaden Messi tego nie zmieni - nawet nie ma szans, chyba, że już zaczołeś coś tam oddmienego w myśleniu o młodym Argentyńczyku....
I wiadomo, że Ronaldo nigdy nie będzie tak dobry jak Leo - nie mam wątpliwości. Jednak czasami słowa Wyznawcy Che Gevary przyprawiają o zawrót w innych kontekstach.
To tyle o Naszym boskim - pamietasz przykazania? Ja to co rusz przewracam sobie tę książkę.


Dobra - już rozumiem.

No....  nie Ella - to faktycznie odważna Kobitka, jeżli myśli jak Ty - i pewnie współczuje Tobie, że tak rzadko...he,he,he.
Sorry - to dobrze nie ma co tam ciągle szaleństw.

A Propo imprez vs szaleństw 4 sierpnia jadę na wesele koło Pucka - jejuu wiejskie wesele....., pomieszane niemiecko - polskie. Zajazd jak nic na trzy dni...., kto takie rzyczy teraz robi? Rozbójnicy z Niemiec..... no i Kobranocka..... na bank będzie - co za fatalny standard. Inne rock`owe przeboje to - na jutro - tak mnie powiadomili..... A jutro to jam mam gdzieś.

Cholera czasami tak trudno mi się tu wypowiada, może Ty lubisz niedopowiedzi ja nie dokońca.

Pozdrówka - Dobrej Nocy - i te trzy dni - co to jest dla takiego generała.... trzym się... równo - i to było na poważnie (nie jakieś imprezy) - wiesz o co chodzi. Dasz radę.

Trynidator | 27.07.2012 01:27

Dlaczego Twoje pociechy miałyby ochotę na Primera?
Narzucisz im to? ŁKS? Może to jakiś syndrom.

Mój starszy syn wybrał inną "ideologię" sportową i zajmuje się bejsbolem i dobrze mu idzie na zachodzie - pomimo ciężkiej - szkoły i to nie są żadne uniwersytety sportowe. Osobno trenuje.
Młodszy ma mało lat, ale też ja, czy ... dziadek nie zmuszaliśmy go do Bundes - którą totalnie ma gdzieś - woli swój Arsenal - jak mawia małolat dorzywotnio.
Na pocieszenie powiem Ci, że zachęcałem go do Serie A - ale tam porażka, bo Inter - pewnie 10-latek lepiej się zna ode mnie...he,he,he - czasami już go nie lubi, no... ale później znów lubi. jedyny zespół z Włoch. To mnie martwi. he,he,he.
Nie lubi Realu woli Barcelonę - dobrze, że chociaż Niemcom kibicował do końca.... Hiszpanom już nie - i tu się zgodzilismy - Myślał, że ... pół rodacy wygrają ten turniej.
Dlatego śmieje się czasami z totalnej tekiej ortodoksyjności - znam takich.
Myślę, że nie napisałeś tego na serio, że do końca to naprawdę tylko Barcelona - która oczywiście będzie tak ... wspaniale grała - a nie Hiszpańskie Kluby. Czy repre z tego półwyspu.

Pozdrawiam - Odpoczywasz? Upał niesamowity - u mnie nad morzem chłodniej.

Trynidator | 28.07.2012 02:06

cichu -
jejuuu - zdenerwowałem się - idę do łóżka - masz pojęcie.... dobrze, że nie wybuchnąłem
A Ty akurat w pracy, co za pech.... znikąd pomocy...

Dobranocka

Trynidator | 31.07.2012 01:25

Obraziłeś się - pewnie znowu - chyba nie ma za co - za to co piszę tam? Niepowinieneś.To całkowita prawda jedni rozumieją inni niezrozumieją.

Pozdrawiam

cich cich | 02.08.2012 21:20


Tryni -


Nie obraziłem się , jestem potwornie zmęczony....
Do wczoraj miałem taki lot ...że dziękuję.
Naprawdę nie doszukuj się drugiego dna...wszystko jest w najlepszym porządku.



Pozdro - cich cich

Trynidator | 03.08.2012 00:37

No - zmęczony.

Nie doszukueję się drugiego dna. Naprawdę daleki jestem od tego..... Byc mże Twoja niedyspozycyjnośc tak ładnie wpływa - na .... tam dalej.

Ale to pewnie też niezrozumienie.

Dobra z całym szacunkiem zmęczony taką pracą - i non stop o piłce? Gratuluję wysublimowania.

Chciałem napisac cos o Elli - Ale nie wypada..... zmęczenia - Twojego.

Czsami zostaw Juventus - z całym bagażem - Ci ludzie nie siedzą w Italii, nie w Juve, nie w  Napoli...
Ja rozumirm, że czasami piszesz po prostu tak spbie  nie znając> do końca - każda strona jest dobra.

Odpoczywaj

Pozdrawiam

Trynidator | 03.08.2012 00:43

I teraz powiedz, że nie zrozumiałeś?

Naprawdę czsami nie rozumiesz włoskiej piłki.

Niemiecką trochę lepiej.

Pozdrawiam - dobranoc

Trynidator | 03.08.2012 01:35

Pojótrze - jutro - wesele jak u Stańczyka - razem z Wyspiańskim...,
Bo to bedą wiejscy i miastowi - i nawet sobie nie potańczę.....

Pozdro - a odezwiesz Ty sie po takim zgromadzeniu koło Pucka? Później?

Trynidator | 03.08.2012 01:51

i jeszcze raz z całym szacunkiem do ogrodu botaniczngo - takich okazów motyli - niegługo zyją.

Dobrabocka

cich cich | 03.08.2012 02:01


Dzisiaj wróciłem do większego pisania...
Każdy dostał swoje pięć minut....portal też,he,he,he...

Piszę dla siebie...rzadziej dla innych.
O Juve dlatego ...że podoba mi się czasem to co robi Conte, podobało mi się czasem także to co robili Prandelli czy Mazzarri...
Dlatego będę pisał....kiedy będę miał na to ochotę.
W nieskonczoność,he,he,he...

"Nie znając do końca"....Nie znajdę nikogo takiego..., nawet w samych Włoszech są na ten temat spory,he,he,he....Każdy zna te sprawy lepiej....bo ktoś gdzieś napisał , ktoś gdzieś przeczytał...ktoś ma nawet znajomych we władzach FIGC,he,he,he....
Ja także czytam...bywam na stronach o których prawdopodobnie nikt z tego portalu nigdy nie słyszał....Może 2-3 użytkowników...ale na tym koniec..
I ja miałbym teraz pisać ....ludzie...nie znacie się, nie macie pojęcia,wiecie...mam znajomych...wiecie ja czytałem takie arcy-mądre analizy...ludzie opamiętajcie się ? He,he,he,he....

W takich sprawach dystans...i spokój są najważniejsze...Nie wiem kogo skażą, za co skażą...i tak naprawdę chodzi tylko o to żeby straty były jak najmniejsze...Na końcu zostaje piłka i ten ciekawy projekt jaki stworzył Antonio....więc to czy wiedział, słyszał...czy był głównym...reżyserem...mam szczerze ...głęboko,he,he,he...
Gdybym dokładnie opisał ...to jak rozumiem włoską piłkę, jak widzę to wszystko....dzisiaj - tu i teraz ....to byłby to mój ostatni wpis na stronie SerieA.pl...a może jakiś nowy początek...,kto wie, he,he,he....
Z resztą zacząłbym od elaboratu na temat historii tamtej ziemi, cywilizacji...od upadku Cesarstwa Rzymskiego....żeby wszystko było bardziej zrozumiałe ....
Ze złą piłką ( złą w moim mniemaniu,he,he,he ) ciężko mi się pogodzić...chociaż spokojnie wszystko można ogarnąć, wyjaśnić...i zrozumieć. To jest małe poletko...więc mogę sobie pozwolić na odrobinę pseudofilozoficznych rozważań...szczególnie wtedy kiedy sprowadzam wszystko tylko i jedynie do samego boiska. Wtedy mogę popłynąć...he,he,he..

Złej historii nie ma, to jest cała nieskończona złożoność...albo rozumiemy pewne złożone przemiany...w długim trwaniu albo nie...Albo staramy się zrozumieć pewne  tradycje....to DNA które ma każda społeczność...albo nie...itd, itd...

Od dłuższego czasu próbuję jednak szukać pozytywów, jaskółek...czegoś od czego będzie można rozpocząć reconquistę,he,he,he...
I to jest właśnie Conte...z nowymi-starymi pomysłami, to są właśnie Prandelli, Mazzarri, Guidolin czy wcześniej Gasperini...
Tak samo jest w Niemczech...z Kloppem czy z Favre...
Tak samo z Rodgersem w Anglii...itd,itp...

Wszędzie tam gdzie widzę ...coś świeżego, coś interesującego....coś rozwalającego wszechogarniającą nudę....tam się pojawiam,he,he,he...

A cała otoczka...włoskiej, hiszpańskiej, nawet niemieckiej czy angielskiej piłki....jest mocno "krępująca",he,he,he....Z resztą to dotyczy świata piłki... w ogóle...Dla mnie od samego początku ...to było bagienko...i dobrze wiem że nie należy za bardzo zagłębiać się w pewną "złożoność"
chociaż nieustannie się o to ocieram...he,he,he,he...
Będą wyroki....czy ich nie będzie, winny czy niewinny...mnie to nie interesuje...chociaż liczę na daleko idącą pobłażliwość,he,he,he...
Interesuje mnie to czy poprowadzi ten statek dalej...a jeżeli nie on...to czy komukolwiek innemu uda się tego nie spieprzyć. Tak naprawdę nic innego nie jest ważne...w tej sprawie....dla mnie.

Zostaje więc piłka...sama piłka,tacy ludzie jak  Conte, Klopp, Rodgers,Villas-Boas...i ich szlachetne próby.
Dlatego piszę...nawet jeżeli wygląda to na okolicznościową laurkę...Takie rzeczy też bawią mnie od czasu....do czasu...i jest mi z tym dobrze,he,he,he...




Pozdro - cich cich


cich cich | 03.08.2012 02:03


...a wesela gratuluję. Takie imprezy najlepiej wychodzą w plenerze. Ja przynajmniej takie..lubię najbardziej ( takie wesela...wiejskie ).




Pozdro - cich cich

Trynidator | 05.08.2012 22:20

Cichu -
Pod dachem - spokojnie - plener to na papierosa  do góry - po schodach ..tam blisko Zatoka Pucka i tylko na chwilę
Pierwszy raz spotkałem sie z czymś takim, że jedna i druga strona kapitalnie ze sobą współdziałała
Jeju coś niesamowitego -  kapitalizm wsród Kaszubów.. Niemieckich tam - i różnica międzi tymi z Kościerzyny...
Fajnnie, niesamowicie pomimo, tych kaszubskich obrzadków -i tych ich gadania - jejuu, pieniądze wydałem, zeby coś innego zagrali.
Od17 do 5 impreza - Katastrofa co goście robili - mówię Ci jak z miasta i ze wsi...... Wesele. I naprawdę nie spodziewałem się takiego przyjęcia... z obcych tam osób.

z Włocławka totalnie wkurzyła mnie rodzinka - po angielsku wyszli

No - Królu 5 minut - cholerlka - dzęki za łaskę. Co to jest?

Wytłumacz mi po co takie pisanie? Ja może stopniowo cofam się?

I nie twierdzę, że źle piszesz - ja to wszystko znam i uwierz - czytam włoską prasę

Dobrze Kolego - wezmę pod uwagę dystans i spokój.... zawsze biorę, dopóki nie zacznie się bitwa .. na ligii.

I już nie pisz proszę tak - ja wczoraj widziałem drugi raz z tak bliska bociana - chodził koło mnie i za chwilę wznósł się na swoje gniazdo - a knajpka nazywała się też tendecyjne...

No wiesz co-o hiszpańskiej nie słyszłem - to  może o tych poza jeszcze?

Cichu -
nie gdybaj, czasami już za dużo - takie okolicznościowe imprezy nie wychodzą.

Noo wiadomo piłka!! - w każdym rozrachunku.

Pozdrawiam

Trynidator | 05.08.2012 22:33

Cichaczu - a tyle chciałem Ci jeszcze napisac o tym weselu   - a Ty wspaniałomyślnie poświęciłeś siebie dla innych - nie mogę z tego.

I błagam nie mów, że piszesz dla siebie.

" Wszędzie tam gdzie widzę ...coś świeżego, coś interesującego....coś rozwalającego wszechogarniającą nudę....tam się pojawiam,he,he,he..."

Wiesz co nadajesz sie na idealną książkę

Pozdro Cichu jak Ciebie można nie ....Koch, czy Lub czy wręcz odwrotnie?



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy