Piłki w siatce
Piłki w siatce fot. Sport Pictures

Liga rosyjska: Zapowiedź i typy na 10. kolejkę

Przed nami już dziesiąta kolejka ligi rosyjskiej. Typy na najciekawsze spotkania przedstawia Katarzyna Lewandowska.

Czytaj dalej…

Tekst zawiera treści reklamowe | +18 | Obowiązuje regulamin

Ural – CSKA

Po czterech ligowych zwycięstwach z rzędu wydawało się, że faworytem derbowego spotkania będzie właśnie CSKA, ale piłkarska rzeczywistość po raz kolejny postawiła znak większości przy skuteczności, a nie posiadaniu piłki. Zwłaszcza statycznym operowaniu piłką, nie prowadzącym do zdobywania terenu.

Lokomotiwowi wystarczyła jedna kontra, trochę przypadku (albo wyrachowania, perspektywa zależy od preferowanych barw) i konsekwencja z tyłu, aby czwarte czyste konto z rzędu stało się faktem. (Swoją drogą ciekawe czy ta seria to zasługa przejścia bramkarza Guilherme na dietę ,,wege”). Szczerze mówiąc, w niektórych momentach, jak to się mówi, miał więcej szczęścia niż rozumu. Jak by nie patrzeć, ,,Armiejcy” nie strzelili gola po raz pierwszy od 15 spotkań. Dobrą szansę do powrotu na właściwą ścieżkę będą mieli w sobotę (co prawda bez zawieszonego Bistrovicia, ale już z Maradiszwilim), bo w sobotę zagrają z jednym ze swoich ,,wymarzonych” rywali.

Wcale łatwo być jednak nie musi. Ural gra w kratkę, bez większego polotu i nieco chaotycznie. To fakt. Ale całkiem nieźle punktuje u siebie. Choć zaczął od porażki z Dynamem, na swoim boisku pokonał Krasnodar 1:0, Chimki 3:1 i zremisował 1:1 z mistrzem oraz wicemistrzem, czyli Loko i Zenitem, bez jakiegoś ,,parkowania autobusu”.

Przyjście Rykowa oraz Pomazuna (,,no tego… rezerwowego bramkarza CSKA”) pozwoliło trochę uporządkować obronę, ,,Trzmiele” tracą o wiele mniej bramek, niż w zeszłym sezonie.
W bezpośrednich spotkaniach tych drużyn, na tablicy wyników często goszczą trójki, a nawet czwórki. Przeważnie jesteśmy świadkami goli CSKA, chociaż i ekipa z Jekaterynburga nieraz potrafiła ,,odgryźć się” dwoma albo trzema trafieniami. Natomiast ogólna statystyka jest miażdżąca – ,,Armiejcy” nigdy nie przegrali w lidze z Uralem, 12 meczów wygrali i 3 zremisowali. Co ciekawe, ,,Trzmiele” u siebie ostatniego gola (a w zasadzie trzy ostatnie gole) strzeliły 6 lat temu, wówczas przegrali 3:4.

Typy: CSKA wygra, powyżej 2,5 gola, poniżej 4,5 żk

Możesz obstawiać w Forbet

Spartak – Zenit

Po beznadziejnym meczu w Jekaterynburgu Zenit potrzebował ,,odkucia” i, na szczęście (a nieszczęście Ufy), napatoczył się zespół Wadima Jewsiejewa, co zakończyło się efektownym 6:0 na Gazprom Arenie. Nikt natomiast nie oczekiwał, że czterech podstawowych zawodników z przymusu zakończy mecz przedwcześnie. Trochę po cichu przeszła w przerwie zmiana Dejana Lovrena, kilka minut później musiał zejść z placu Malcom. Dziesięć minut przed końcem, niestety już na noszach, boisko opuścił Azmoun.

Bardzo korzystny wynik skłonił zapewne Siergieja Siemaka, aby oszczędzić też Rakickiego, który dopiero co wrócił po małej przerwie. Z pozytywów – młodzi zawodnicy zyskali trochę ,,ponadprogramowego” doświadczenia, a rezerwowi Mostowoj i Sutormin wypracowali ostatnią, szóstą bramkę. No i oczywiście hat-trick Artioma Dziuby, który w końcu zagrał na swoim poziomie, prostą, skuteczną piłkę.

Obfitość wyboru na pewno cieszy Domenico Tedesco. Do już regularnie grających (i strzelających) Sobolewa, Larssona i Ponce dołączył w końcu Aleksandr Kokorin – dostał swoje minuty z CSKA i wyszedł w ,,podstawie” w Pucharze Rosji oraz w, wygranym w bólach, po dwóch golach Airtona, sobotnim meczu z Tambowem. Zespół wraca teraz na swój teren, gdzie w tym sezonie, w każdym z czterech dotychczasowych spotkań strzelił dwa gole, tylko zremisował pierwsze starcie (z Soczi), za to kolejne trzy już wygrał. Maksimienko w tych meczach 4 razy musiał wyciągać piłkę z siatki.

Własne boisko będzie wielkim atutem. Zenit na wyjeździe nie wygrał trzech kolejnych spotkań i strzelił w nich zaledwie jednego gola (0:1 Dynamo, 0:0 Loko, 1:1 Ural). W sobotni wieczór na Otkrytie Arenie drużyna prowadzona przez Siemaka zapewne znowu zaprezentuje pragmatyczny futbol, grę na wynik, ale akurat tym niebiesko-biało-błękitni nie zwykli się przejmować – jest w tym metoda, bo w taki sposób, w zeszłym sezonie Zenit przerwał siedmioletnią serię bez wygranej na ,,spartakowskiej ziemi”.

Typy: Remis, powyżej 4,5 żk, obie drużyny strzelą

Możesz obstawiać w Forbet

Soczi – Rostów

10:1. Historia napisała najciekawszy rozdział rywalizacji pomiędzy obiema drużynami. Soczi, które “walczyło o spadek”, nie zgodziło się na przełożenie meczu, po tym jak ,,korona” rozłożyła na łopatki pierwszy skład rostowczan, a drugi odbywał przymusową kwarantannę. I Rostów, który doznał największej porażki w historii, nie decydując się na poddanie walkoweru, tylko na oddelegowanie na mecz nietrenujących od marca juniorów. Co ciekawe udało im się wpakować gola w 1. minucie po szaleńczym ofensywnym zrywie. Rosyjski futbol nigdy tego meczu nie zapomni.

Wszystko miało miejsce ledwie 4 miesiące temu, a Soczi z drużyny czołgającej się po dnie tabeli, stało się czołową drużyną ligi. Przynajmniej tabela na to wskazuje. Trochę przypadkiem, trochę dzięki terminarzowi, trochę konsekwencją i zgranym kolektywem w defensywie, ale szczególnie dzięki stałym fragmentom gry i wybitnej formie Christiana Noboi (Ekwadorczyk ma na koncie już 7 goli, w tym 3 z rzutów karnych). W meczu z Krasnodarem, rzecz jasna, wyszli na prowadzenie właśnie dzięki bramce z “jedenastki”, po karnym sprokurowanym przez Pietrowa.

Rostów z kolei dobrze poradził sobie z tulskim Arsienałem, wykorzystując wszystkie możliwe okazje i dzięki szybkiej odpowiedzi na straconego gola (szkoda, że ta sztuka nie udała im się w walce o Ligę Europy, co prowadziło do zakończenia ich “zabawy” na 3. rundzie). Prym wiódł przede wszystkim Japończyk Hashimoto, który został uznany za MOTM, czym potwierdził kolejny raz, że był transferowym strzałem w dziesiątkę.

Antybohaterem został za to Glebow, który zobaczył czerwony kartonik (co ciekawe drugi raz z rzędu po tym jak… wyleciał z boiska w meczu z Maccabi). Wtedy to Rostów musiał cofnąć się do ścisłej defensywy nie mając już okazji na błysk w polu karnym przeciwnika.

Drużyna znad Donu będzie musiała poradzić sobie bez Eldora Szomurodowa. Uzbecki zawodnik zasili szeregi Genoi, jednak warto zastanowić się czy to tak wielkie osłabienie. Rewelacja pierwszej części minionego sezonu strzeliła gola ostatnio tylko z Maccabi. Rostów powinien przeżyć więc bez tej części układanki w ataku (formalnością jest przejście Obuchowa z Tambowa).

Nie licząc “niesprawiedliwego” meczu, Soczi z Rostowem nigdy nie wygrało. Warto też zwrócić uwagę na sędziego Jewgienija Turbina, który w 4 prowadzonych przez siebie spotkaniach pokazał aż 29 żółtych kartek.

Typy: Obie drużyny strzelą, powyżej 4,5 żk.

Możesz obstawiać w Forbet

Dynamo – Krasnodar

Co prawda przygoda ta nie trwała zbyt długo, a podsumować można ją jeszcze krócej – nareszcie! Kolejne podejście Krasnodaru do eliminacji Ligi Mistrzów zakończyło się w końcu pełnym sukcesem.

,,Byki” wygrały oba spotkania, chociaż w pierwszym przegrywały, a w drugim, wbrew temu co zapowiadał Murad Musajew (zapewne była to taka zagrywka), nie grały ,,na miarę Krasnodaru” ofensywnie. W zasadzie, to Krasnodar grał mozolnie, wydłużał podanie i unikał krótkiego grania od tyłu, raczej przypominał jakąś Ufę (z dobrych czasów) albo Zenit z początków pracy Siemaka (może to dlatego udało się w końcu awansować…). Goście zrozumieli, że ładna gra nie zawsze popłaca, a tutaj wynik liczył się jak nigdy wcześniej. Zwłaszcza po zremisowanym 1:1 meczu z Soczi, gdzie władali piłką przez 75% czasu gry.

Dynamo po całości zawaliło wyjazd do Tbilisi. Bliższy wyjazd do Chimek też ,,przespali”, a 3 porażki w ostatnich 4 meczach okazały się gwoździem do trumny Kiriła Nowikowa na stanowisku trenera ,,biało-niebieskich”. Przed niedzielnym spotkaniem zarząd klubu nie znalazł jeszcze pewnego następcy.

,,Dobre złego początki” – Nowikow objął drużynę jesienią 2019, gdy zajmowała 15. miejsce w tabeli po 12 kolejkach. Dynamo zakończyło ligowe rozgrywki na 6. miejscu (również dzięki słabiutkiej dolnej części tabeli, ostatni raz drużyna na szóstej lokacie zgromadziła tak mało punktów 13 lat temu… i było to również Dynamo). Jak zaczęli, tak i skończyli – w poniedziałek, z Chimkami, zagrożenie stwarzali ze stałych fragmentów. Mimo że rywale nie byli doskonale zorganizowani w obronie, atak pozycyjny po prostu nie wychodził, stałych obserwatorów taki przebieg meczu nie mógł wcale dziwić.

Trudno przewidzieć przebieg niedzielnego starcia. ,,Efekt nowej miotły”, chęć przerwania monotonii w szeregach Dynama, zapewne niemałe zmęczenie przyjezdnych. Tym bardziej, że trener Musajew nie będzie mógł skorzystać z zawieszonych Pietrowa i Olssona, a nie do końca wiadomo jak przebiega leczenie Wandersona. Z drugiej strony, zespoły te bardzo często remisują na moskiewskiej ziemi. Co więcej, ,,biało-niebiescy” nie wygrali u siebie z Krasnodarem od 9 lat.

Typy: Remis, poniżej 2,5 gola, pierwszy gol w meczu – Dynamo

Możesz obstawiać w Forbet



Musisz mieć przynajmniej 18 lat, żeby korzystać z tej strony.
Prosimy graj odpowiedzialnie! Hazard może uzależniać.

Komentarze