Juventus nie poprzestanie na dwóch wielkich wzmocnieniach

Nicolo Zaniolo
PressFocus Na zdjęciu: Nicolo Zaniolo

Juventus po nieudanym poprzednim sezonie ze wszystkich sił próbuje maksymalnie wykorzystać letnie okienko transferowe. Kolejnym celem Starej Damy jest Nicolo Zaniolo. Roma oczekuje za swoją gwiazdę około 50 milionów euro.

  • Juventus zwiększa zainteresowanie Nicolo Zaniolo z Romy
  • Rzymianie oczekują za swojego zawodnika około 50 milionów euro
  • Następcą Zaniolo w Romie może być Guedes z Valencii

Stara Dama walczy o Nicolo Zaniolo

Juventus już wkrótce ogłosi dwa wielkie transfery. Zdaniem mediów dołączenie do klubu Paula Pogby i Angela Di Marii to już tylko kwestia czasu. Jednak ekipa ze stolicy Piemontu nie zamierza na tym poprzestać. Kolejnym wzmocnieniem bianconerich może być Nicolo Zaniolo.

Roma oczekuje za swoją gwiazdę około 50 milionów euro, ale giallorossi są gotowi zaakceptować również zawodników Juventusu w ramach rozliczenia za ten transfer. To znacznie ułatwiłoby turyńczykom sprowadzenie Włocha.

Według włoskiego eksperta ds. transferów Alfredo Pedulli, kolejne spotkanie obu klubów spodziewane jest najpóźniej w piątek w tym tygodniu. Obie strony opracowują listę zawodników, których można by wykorzystać w ramach wymiany, a jeśli oczekiwania będą zgodne, transakcję prawdopodobnie uda się przeprowadzić stosunkowo szybko.

Wszystko wskazuje na to, że w transfer będą zaangażowani młodzi zawodnicy Juventusu. Mówi się między innymi o Fabio Mirettim, Nicolo Fagiolim czy Filippo Ranocchii.

Alfredo Pedulla informuje także o potencjalnych następcach Zaniolo w Romie. Zdaniem dziennikarza na Stadio Olimpico może trafić Domenico Berardi z Sassuolo, który był łączony z Juventusem w przypadku niepowodzenia transferu Di Marii. Faworytem jest jednak Guedes, który poprosił o transfer z Valencii i jest dostępny za około 35-40 milionów euro, chociaż tą kwotę możnaby obniżyć włączając w transakcję na przykład Carlesa Pereza.

Zobacz również: Di Maria wreszcie podjął decyzję. “Ostatnie detale”

Komentarze