Sevilla odrzuciła ofertę za Kounde, a nowy gracz chce wkroczyć do negocjacji

Jules Kounde
PressFocus Na zdjęciu: Jules Kounde

Jak donosi Goal.com, Sevilla odrzuciła ofertę Chelsea za Julesa Kounde, która opiewała na 55 milionów euro. Sam zawodnik najmocniej chce trafić do Barcelony, ale do negocjacji planuje wkroczyć Paris Saint-Germain.

  • Chelsea złożyła ofertę w wysokości 55 milionów euro za Kounde. Sevilla ją odrzuciła – oczekuje 65 milionów
  • Sam Francuz ma już porozumienie z Barceloną względem indywidualnego kontraktu
  • Do negocjacji planuje wkroczyć również PSG, z którego może odejść Kimpembe

Sevilla nie odpuszcza w sprawie Kounde, trzech zainteresowanych

Jules Kounde to obecnie jeden z najbardziej pożądanych środkowych obrońców na świecie. Francuz już rok temu mógł stać się bohaterem głośnego transferu, ale wówczas Sevilla odmówiła zakusom Chelsea. Tego lata – jak dotąd – historia się powtarza.

The Blues złożyli bowiem niedawno oficjalną ofertę za stopera. Opiewała ona na 55 milionów euro. Andaluzyjczycy ją odrzucili. Zdają sobie sprawę, że 23-latek to ich klejnot w koronie i najbardziej wartościowy gracz. Zamierzają otrzymać za niego maksymalną możliwą kwotę. Goal.com przekonuje, że Monchi i spółka zgodzą się na propozycję w wysokości 65 milionów euro. Sprawę dodatkowo komplikuje fakt, że sam piłkarz ma już porozumienie z Barceloną. Po sprowadzeniu Raphinhi i Roberta Lewandowskiego, Kounde jest najważniejszym celem Dumy Katalonii. Gerard Romero jest pewien, że Francuz preferuje przenosiny na Camp Nou. Problemem może okazać się porozumienie między klubami, tym bardziej, że Blaugrana chce włączyć do transakcji jednego z piłkarzy, by obniżyć kwotę odstępnego.

Do tego do stołu dosiąść może się kolejny gracz. 23-latek wzbudza zainteresowanie Paris Saint-Germain. Christophe Galtier buduje w stolicy Francji nowy projekt, a młody rodak pasowałby do niego jak ulał.

Jeśli Chelsea chce dobić targu, musi działać bardzo szybko.

Kounde w minionym sezonie rozegrał 44 spotkania na wszystkich frontach. Zanotował w nich trzy gole i asystę.

Czytaj więcej: Busquets zachwycony transferem Lewandowskiego.

Komentarze