Romano zdementował plotki o Messim, nowe wieści z obozu Argentyńczyka

Lionel Messi
fot. PressFocus Na zdjęciu: Lionel Messi

Lionel Messi został we wtorek bohaterem informacji dziennikarki Veroniki Brunati. Jej zdaniem reprezentant Argentyny ma po zakończeniu umowy z PSG rozstać się z gigantem Ligue 1. Nowe wieści na temat 35-latka przekazał natomiast zwykle świetnie zorientowany w kwestiach transferowych dziennikarz Fabrizio Romano.

  • Lionel Messi, gdy trafił do PSG, to związał się z francuskiem klubem umową na dwa lata
  • 35-latek parafował kontrakt do końca czerwca 2023 roku
  • Nowe informacje na temat piłkarza przekaza dziennikarz Fabrizio Romano

Nie ma na razie powrotu Messiego do Barcelony

Lionel Messi trafił do PSG latem minionego roku na zasadzie wolnego transferu. Urodzony w Rosario piłkarz związał się z klubem z Camp Nou kontraktem do końca czerwca 2023 roku. Ostatnio nie brakuje doniesień na temat przyszłości Argentyńczyka.

Spory rozgłos przyniosły wieści dziennikarki Veroniki Brunati, która zasugerowała, że od 1 lipca przyszłego roku Messi znów będzie zawodnikiem FC Barcelony. Taka informacja pojawiła się na jej profilu na Twitterze. Nie zgadza się z takimi wieściami Fabrizio Romano.

Zobacz także:

Znany żurnalista jest pewny, że na dzisiaj reprezentant Argentyny żadnej decyzji nie podjął. Romano, przekonuje, że ostateczna decyzja Messiego zostanie podjęta dopiero po zakończeniu sezonu. Tym samym bardzo możliwy jest scenariusz z lata 2021 roku.

“Źródła zbliżone do Lionela Messiego twierdzą, że decyzja o jego przyszłości zostanie podjęta w 2023 roku, a nie teraz. FC Barcelona już dyskutuje wewnętrznie o jego powrocie. Niemniej PSG naprawdę spróbują przedłużyć jego kontrakt. Obóz Messiego gwarantował jednak, że żadna decyzja nie została podjęta i nic nie jest jeszcze pewne – napisał dziennikarz na Twitterze.

W tej kampanii argentyński zawodnik wystąpił w 12 meczach, strzelając w nich siedem goli, a ponadto zaliczył osiem asyst.

Czytaj więcej: Argentyńska dziennikarka przekonana. Messi w lipcu wróci do Barcelony

Komentarze